Wpisy z tagiem: serek kremowy

wtorek, 15 listopada 2011
Te pierogi nieco przypominają inne, które są naszymi ulubionymi, czyli słone pierożki z mortadelą. Jednak znacznie szybciej się je robi, bo zamiast twarogu używamy do ciasta gotowego kremowego serka i są większe, więc i brzegów do zlepiania jest mniej. No i chyba dlatego te nowe pierogi zdetronizują tamte maluchy ;)

Przepis znalazłam w "moim Gotowaniu" nr 3/2010, w dziale kuchnia regionalna - warszawska. Dlatego dodaję go akcji Gotujemy po polsku! pod patronatem serwisu zPierwszegoTłoczenia.

Czy ktoś z czytelników mieszkających w okolicach Warszawy zna te pierogi? Jestem bardzo ciekawa ;)





Składniki (na 26 sztuk)
na ciasto:
- 2,5 szklanki mąki pszennej
- 200 g masła
- 250 g kremowego serka twarogowego (u mnie bieluch)
- 0,5 łyżeczki soli
- 0,5 łyżeczki startej z cytryny

na farsz:
- 250 g chudego wędzonego boczku
- 200 g sera żółtego
- 2 łyżki masła
- 1 żółtko
- sól i pieprz
- 50 g płatków migdałowych

do posmarowania:
- 1 białko
- płatki migdałowe


Przygotowanie ciasta:
mąkę przesiać, posiekać z masłem, dodać resztę składników, szybko zagnieść ciasto, owinąć w folię i włożyć do lodówki.

Przygotowanie farszu:
boczek zmielić, żółty ser zetrzeć na małych oczkach. Masło otrzeć z żółtkiem, doprawić solą i pieprzem. Cały czas mieszając, małymi porcjami dodawać boczek i ser, a na koniec pokruszone płatki migdałowe. Wymieszać dokładnie.

Przygotowanie pierogów:
ciasto podzielić na dwie części, każdą rozwałkować na prostokąt i pokroić na kwadraty o wymiarach 10x10 cm. Na każdy kwadrat nałożyć farsz i dokładnie skleić po przekątnej.

Pierogi ułożyć na wysmarowanej masłem blasze. Posmarować roztrzepanym białkiem, posypać płatkami migdałowymi.

Piec w temperaturze 200 st.C przez około 20 minut na złoty kolor.









piątek, 26 listopada 2010
To było moje drugie podejście do ciasta marchewkowego. Pierwsze było udane, chociaż mój mąż i synek byli bardziej zachwyceni niż ja. Za to teraz znalazłam chyba mój ideał.
Miękkie, wilgotne i aromatyczne ciasto pełne bakalii przełożone i udekorowane kremem z kremowego serka. Jest jednak jedna rzecz, którą bym zmieniła - do masy serowej dałabym jeszcze mniej cukru (jego ilość zmniejszyłam z 400 g do 360 g, a i tak była jeszcze nieco za słodka).





Składniki
ciasto:
- 2 jaja
- 200 g brązowego cukru
- 150 ml oleju
- 200 g startej na drobnych oczkach marchewki
- 50 g posiekanych orzechów włoskich
- 75 g ananasa pokrojonego w drobną kostkę
- 50 g wiórków kokosowych
- 200 g mąki pszennej
- po 1 łyżce: cynamonu, sody i soli
- 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

krem:
- 400 g cukru pudru (może być mniej)
- 100 g kremowego serka (np. Bieluch, Philadelphia)
- 50 g masła


Przygotowanie ciasta:
ubić jajka, wciąż ucierając wsypać cukier, a potem cienkim strumieniem wlać olej. Następnie delikatnie wsypać marchewkę, , ananasa, orzechy, wiórki kokosowe i delikatnie wymieszać łyżką.

Dodać mąkę, cynamon, sodę, sól, proszek do pieczenia i delikatnie połączyć wszystkie składniki.

Gotową masę przełożyć do tortownicy o średnicy 21 cm wyłożonej papierem do pieczenia. Wstawić do nagrzanego do 150 st.C piekarnika i piec przez około 1 godzinę.


Przygotowanie kremu:
mikserem utrzeć serek z miękkim masłem. Dodać cukier puder w 3 częściach, dokładnie ucierając między kolejnymi partiami. Wstawić do lodówki żeby masa lekko stężała.


Zimne ciasto przekroić wzdłuż na dwie równe części, spod posmarować połową kremu, przykryć drugą częścią ciasta i rozsmarować resztę kremu. Wstawić do lodówki (krem stwardnieje).


Przepis ze strony Kwestia Smaku.
czwartek, 19 sierpnia 2010
Bajeczny sernik. Najlepszy jaki jadłam. Miękki i delikatny, rozpływający się w ustach środek, otoczony czekoladowym spodem i czekoladową polewą. Wspaniały!



Składniki
na spód:
- 200 g mąki pszennej
- 50 g gorzkiego kakao
- 60 g cukru pudru
- 1 jajko
- 125 g masła

na masę serową:
- 7 jajek
- 200 g cukru pudru
- opakowanie cukru waniliowego
- 500 g potrójnie mielonego białego sera (użyłam wiaderkowego)
- 250 g twarożku homogenizowanego (użyłam Bielucha)
- 125 ml śmietany kremówki
- 125 ml kwaśnej śmietany 18%
- 2 łyżki mąki pszennej
- sok z 1/2 cytryny

na wierzch:
- 100 g gorzkiej czekolady
- 30 g margaryny Palma


Przygotowanie spodu:
mąkę przesiać na stolnicę, siekać z masłem aż powstaną grudki, następnie dodać cukier, kakao oraz roztrzepane jajko i zagnieść ciasto. Uformować je w kulę, owinąć folią i wstawić na godzinę do lodówki.

Przygotowanie masy serowej:
jajka utrzeć z cukrem i cukrem waniliowym, oraz mąką.
Mielony ser wymieszać z serkiem homogenizowanym, obiema śmietanami, sokiem z cytryny.
Do masy jajecznej wlać masę serową i wymieszać.

Spód i boki wysmarowanej masłem tortownicy o średnicy 24 cm wylepić schłodzonym ciastem. Do środka wlać masę serową (jest bardzo rzadka), wyrównać wierzch.

Formę z ciastem wstawić do rozgrzanego do 180 st.C piekarnika i piec przez 60 minut.


Przygotowanie polewy:
czekoladę połamać na kawałki i razem z margaryną umieścić w garnuszku. Stopić na niewielkim ogniu, od czasu do czasu mieszając.

Letnią polewą udekorować zimny sernik.






poniedziałek, 12 lipca 2010
Na dworze upał, więc stać w kuchni przy rozgrzanym piekarniku się nie chce. Zamiast ciasta lepiej zrobić lody. A może by tak połączyć jedno z drugim? Mnie się udało :)

Zrobiłam mrożony keks, który ma tylko jedną wadę: trzeba poświęcić sporo czasu żeby go przygotować. Jednak jego smak i wygląd nam to wynagrodzą. Po prostu robi wrażenie.



Składniki
warstwa jasna:
- 500 g kremowego twarogu (wiaderkowego na serniki)
- 3 łyżki soku z cytryny
- 80 g cukru pudru
- 250 ml śmietany kremówki
- 50 g orzechów włoskich

warstwa ciemna:
- 300 g jagód
- 3 łyżki cukru pudru
- 3 łyżki soku z cytryny

warstwa ciasteczkowa:
- 150 g herbatników
- 100 g masła lub margaryny



Twaróg utrzeć z cukrem i sokiem  z cytryny. Kremówkę ubić na sztywno i delikatnie wmieszać do masy serowej. Na końcu dodać drobno posiekane orzechy.

Jagody, cukier i sok z cytryny umieścić w pojemniku blendera i zmiksować.


Foremkę keksową (o długości 25 cm) wyłożyć folią spożywczą.
Na spodzie formy rozsmarować 4 łyżki masy twarogowej. Zamrażać 20 minut. Następnie rozsmarować 3 łyżki musu jagodowego i ponownie wstawić do zamrażalnika na 20 minut.
Tak samo postępować z kolejnymi warstwami do wykorzystania wszystkich składników (jeszcze 5-6 razy).


Stopione masło wymieszać z pokruszonymi w blenderze herbatnikami. Rozsmarować je na wierzchu keksa. Przykryć folią spożywczą i zamrażać 6 godzin.

Aby wyjąć keks z formy, należy ją zanurzyć na chwilkę w gorącej wodzie.



Przepis dodaję do akcji Jagodowo Nam 2!

poniedziałek, 05 lipca 2010
Nie wyobrażam sobie sezonu jagodowego bez jagodzianek. Moje pierwsze wyglądały tak, w ubiegłym roku zrobiłam je z tego samego przepisu bo jest niezawodny, ale w tym roku zachciało mi się spróbować czegoś nowego.

Warto było spróbować. Bułeczki wyszły bardzo puszyste, lekkie, delikatne i nie za słodkie, czyli dokładnie takie jak lubimy. Nawet mój synek, który twierdził że jagód nie lubi, zjadł trzy (nie na raz oczywiście) i sam upominał się o części bułek w których było najwięcej owoców :)




Przepis znalazłam u Doroty.

Składniki (na 12 bułeczek):
- 450 g mąki pszennej
- 16 g świeżych drożdży
- 1 i 1/8 szklanki letniego mleka
- 80 g drobnego cukru
- 1 łyżeczka soli
- 70 g miękkiego masła
- 1 duże roztrzepane jajko

nadzienie:
- 200 g jagód

- 150 g serka śmietankowego jak na serniki (u mnie bieluch)
- 2 łyżki miodu
- 2-3 łyżki cukru waniliowego

lukier:
- 3/4 - 1 szklanka cukru pudru
- 3 łyżki gorącej wody


Jagody opłukać i osuszyć.
Serek, miód i cukier waniliowy wymieszać i odstawić.

Do dużej miski wsypać mąkę, na środku zrobić wgłębienie, wkruszyć do niego drożdże, posypać łyżeczką cukru i polać ostrożnie niewielką ilością mleka. Rozgnieść palcami drożdże z cukrem i mlekiem tak, żeby powstała w miarę jednolita masa. Miskę przykryć ściereczką i odstawić na chwilę, żeby zaczyn zaczął rosnąć.

Następnie dodać pozostałe składniki ciasta i wyrobić miękkie, elastyczne ciasto (jeśli za bardzo będzie się kleić, można dosypać mąki). Ponownie przykryć i odstawić do wyrośnięcia w ciepłe miejsce, aż podwoi swoją objętość.

Wyrośnięte ciasto wyjąć, lekko wyrobić. Podsypując delikatnie mąką rozwałkować na prostokąt o wymiarach 30x35 cm (nie większy, bo ciasto będzie zbyt cienkie). Posmarować powierzchnię ciasta twarożkiem, posypać jagodami. Całość zwinąć wzdłuż krótszego boku.

Pokroić na 12 równych części - ślimaków. Ułożyć ja na blasze wyłożonej papierem do pieczenia w odległości 1 cm od siebie.
Odstawić znowu do wyrośnięcia w ciepłe miejsce na około 60 minut.

Piec w temperaturze 190 st.C przez około 20-30 minut aż bułeczki będą dobrze wypieczone.

Jeszcze ciepłe polukrować.







Oczywiście przepis dodaję do akcji Jagodowo Nam 2!


czwartek, 01 lipca 2010
Sezon na truskawki właściwie już się kończy, a ja dopiero jeden przepis z ich wykorzystaniem pokazałam. Wszystko przez te ulewne czerwcowe deszcze, które zniszczyły nasze ogrodowe krzaczki truskawek, w związku z czym zebraliśmy bardzo mało owoców. Do tego jeszcze w tym roku jakoś miałam mniejszą ochotę na truskawki niż zwykle. Dlatego dziś pokazuję drugi i niestety ostatni przepis z truskawkami w roli głównej: zimny serowy deser na ochłodę według przepisu Dorotus.



Składniki (na 4 niewielkie szklanki):
- 80 g ciastek digestive lub innych, pokruszonych
- 350 g kremowego serka białego (u mnie bieluch)
- 4 łyżki cukru pudru
- nasiona z 1 laski wanilii
- 1/2 szklanki jogurtu naturalnego
- kilka truskawek na wierzch deseru

sos truskawkowy:
- 300 g truskawek
- 1 łyżka cukru
- 2 łyżeczki mąki ziemniaczanej
- 1 łyżka świeżo wyciśniętego soku z cytryny


Pokruszone ciastka wsypać na dno szklanek.

Biały ser wymieszać z cukrem, ziarenkami wanilii i jogurtem.

Przygotować sos:
truskawki rozgnieść widelcem w niedużym garnuszku (lub rozdrobnić w blenderze), dodać sok z cytryny, mąkę ziemniaczaną i cukier, zagotować. Ostudzić.

Na ciastka w szklankach wykładać kolejno warstwy: twarogowa, truskawkowa, twarogowa i  truskawkowa. Wierzch deserów udekorować truskawkami pokrojonymi w plasterki.

Schłodzić.





piątek, 07 maja 2010
Czosnek niedźwiedzi poznałam jeszcze w szkole podstawowej, kiedy to wiosną zbieraliśmy różne kwitnące rośliny do zielnika. Wtedy jednak nikt mi nie powiedział, że nadaje się on do jedzenia. Dopiero kilka lat temu sąsiad przyniósł mojej mamie kępkę czosnku do posadzenia w ogródku. Bardzo go zachwalał, a mama która czosnek najchętniej dodawałaby do wszystkiego, z chęcią w naszym ogródku go posadziła. Od tamtej pory każdej wiosny nasze kanapki się zielenią już nie tylko za sprawą mojego ulubionego szczypiorku, ale też posiekanego czosnku niedźwiedziego.

Cieszę się, że ostatnio zioło to zdobywa coraz większą popularność w naszych kuchniach i że można już znaleźć przepisy pozwalające na jego wykorzystanie nie tylko do kanapek.

W tegorocznym kwietniowym wydaniu magazynu "Sól i pieprz" znalazłam pięć przepisów z tym czosnkiem i wybrałam jeden z nich. Głównie dlatego że bardzo lubię pieczarki ;)

Szaszłyki smakowały wspaniale. Były soczyste, bardzo ziołowe i  delikatne, a chrupiący boczek dodawał im lekkiego pazura. Podałam je z ziemniakami pieczonym z rozmarynem. To była prawdziwa wiosenna, ziołowa uczta.





Składniki
(na 4 porcje):
- 40 pieczarek średniej wielkości
- 2 łyżki posiekanego czosnku niedźwiedziego
- 400 g twarożku ziołowego
- 8 plastrów wędzonego boczku
- 4 łyżki oleju
- sól i pieprz
- po 1 łyżce posiekanego rozmarynu i tymianku


Pieczarki umyć i oczyścić wilgotną ściereczką. Trzonki delikatnie wykręcić, posiekać i razem z czosnkiem niedźwiedzim dodać do twarożku, wymieszać. Farsz doprawić solą i pieprzem, napełnić nim kapelusze pieczarek.

Plastry boczku przekroić wzdłuż na pół i owinąć połowę pieczarek. Na zwilżone wodą patyczki do szaszłyków nabijać po 5 pieczarek, układając po dwa kapeluszami do siebie.

Olej wymieszać z posiekanymi ziołami i posmarować nim grzyby.

Szaszłyki smażyć na rozgrzanej patelni grillowej bez dodatku tłuszczu, przez około 10 minut odwracając co jakiś czas, żeby z każdej strony pieczarki się zarumieniły.
czwartek, 06 maja 2010
Lubię wszelkie smarowidła do chleba. Jest to dobra alternatywa dla zwykłych kanapek. Najczęściej podaję je na śniadanie, dlatego na moim stole najczęściej pojawiają się takie pasty, które można zrobić szybko. Tak jak dzisiejszą.

Pasta którą dziś proponuję jest bardzo ziołowa, delikatnie chrupiąca, no i zdrowa. Zielonym kolorem świetnie wpisuje się w wiosenny czas.



Składniki:
- 100 g pestek dyni
- 200 g twarożku
- 1 łyżka drobno piekanej natki pietruszki
- 1 łyżka posiekanej świeżej bazylii
- 1 łyżeczka majonezu
- 1 łyżka jogurtu naturalnego
- pieprz i sól czosnkowa


Pestki dyni zmiksować z twarożkiem, dodać pozostałe składniki i wymieszać na pastę. Doprawić do smaku solą czosnkową i pieprzem.

Tak przygotowaną pastą smarować pieczywo.


Przepis dodaję do akcji Śniadanie majowe 2.


wtorek, 04 maja 2010
Lubicie ciasta z budyniem? A z jabłkami?
Jeśli pozytywnie odpowiedzieliście na te dwa pytania, to jest to ciasto właśnie dla Was. Drożdżowe ciasto, delikatny krem budyniowy, soczyste jabłka i wiśnie z konfitur tworzą wspaniałą  i bardzo smaczną całość.



Składniki
na ciasto:
- 300-350 g mąki pszennej
- 20 g świeżych drożdży
- 1 jajko
- 1 szklanka (250 ml) mleka
- 2 łyżki cukru
- szczypta soli

na krem:
- opakowanie budyniu waniliowego z cukrem
- 100 g cukru pudru
- 3 jajka
- 1 szklanka kwaśnej śmietany 18%
- 200 g serka homogenizowanego (u mnie bieluch)

poza tym:
- 1 kg jabłek
- 150 g konfitur wiśniowych
- 2-3 łyżki płatków migdałowych


Przygotowanie ciasta:
pół szklanki ciepłego mleka wymieszać z drożdżami, 2 łyżkami mąki i cukru. Wlać do zagłębienia w pozostałej mące wsypanej do miski, przykryć ściereczką i odstawić do wyrośnięcia. Następnie dodać roztrzepane jajko, szczyptę soli i tyle mleka, by wyrobić gładkie i miękkie ciasto. Przykryć i odstawić do wyrośnięcia.

Przygotowanie masy:
jajka ubić z cukrem, dodać twarożek, śmietanę i proszek budyniowy, zmiksować na gładką masę.

Jabłka obrać, pokroić w plasterki.


Wyrośnięte ciasto rozwałkować, wyłożyć na prostokątną blachę, formując brzeg o wysokości 1 cm, odstawić do wyrośnięcia. Masę budyniową rozsmarować na cieście. Ułożyć na niej jabłka, a na nich łyżeczką rozłożyć konfitury tworząc kleksy. Posypać płatkami migdałowymi.

Wstawić do nagrzanego do 180 st.C piekarnika i piec przez około 30 minut.
piątek, 26 lutego 2010
To już ostatni (na razie oczywiście) przepis ze złotej księgi. Znaleźć go można w rozdziale "Ciasta do kawy i herbaty", z czym się absolutnie zgadzam, bo z kubkiem gorącej herbaty z cytryną czekoladowo-cynamonowy smak ciasta wspaniale się komponuje i rozgrzewa. Jest to więc ciasto idealne na zimę, która powoli nas opuszcza (mam nadzieję że tak jest :)), i przedwiośnie które coraz bardziej zbliża nas do zielonej i ciepłej wiosny.



Składniki:
- 350 g mąki pszennej
- 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
- 1/4 łyżeczki soli
- 400 g cukru pudru
- 2 łyżki ciemnego kakao
- 2 łyżki mielonego cynamonu
- 250 g masła
- 250 g serka kremowego (u mnie Bieluch)
- 2 łyżeczki esencji waniliowej
- 4 duże jajka
- 100 g wiórków gorzkiej czekolady*


W małej misce wymieszać 100 g cukru, kakao i cynamon.

W średniej misce wymieszać mąkę z proszkiem do pieczenia i solą. Mikserem na średniej prędkości utrzeć w dużej misce miękkie masło z serkiem na gładki krem. Stopniowo wmieszać w to pozostały cukier i esencję waniliową. Dodać kolejno jajka i równomiernie rozprowadzić. Przełączyć obroty na niskie i stopniowo wmiksować przygotowaną wcześniej mieszankę mączną. Na koniec delikatnie wmieszać wiórki czekoladowe.

Posmarować masłem i oprószyć mąką formę do pieczenia o wymiarach 32x23 cm. Przełożyć do niej 2/3 przygotowanego ciasta i posypać przygotowaną mieszanką z kakao. Pozostałą część ciasta nabierać łyżeczką i robić kleksy ciasta na warstwie kakao, a potem zamieszać końcem noża, by uzyskać efekt marmurkowy.

Piec w 180 st.C przez 40-50 minut, aż włożona w środek wykałaczka będzie sucha po wyjęciu. Przed podaniem ostudzić ciasto na kratce.


*nie miałam wiórków czekoladowych, więc tabliczkę gorzkiej czekolady starłam na wiórki obieraczką do warzyw.
 
1 , 2
| < Maj 2012 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      
Zakładki:
SPIS TREŚCI
Kontakt
Księga Gości
Mój drugi blog - Haftowany
Inspirują mnie
Przepisy kulinarne Winiary
UWAGA
Tagi
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Online Users
Akcja: Nie kradnij zdjęć!
Durszlak.pl
Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i blogi
stat4u