Wpisy z tagiem: nutella
piątek, 19 listopada 2010
Dawno nie było tutaj sernika. No to dzisiaj będzie :)
Pyszny. Kremowy. Słodki, chociaż nie za bardzo. Kolejny raz przekonałam się, że czekolada i kokos świetnie do siebie pasują. Nie udało mi się w naszym sklepie kupić ciastek Digestive, więc zastąpiłam je ciastkami "Złotkołosymi owsianymi kokosowymi". Spisały się doskonale. ![]() Składniki spód: - 150 g ciastek digestive - użyłam ciastek "złotokłosych owsianych kokosowych" - 2 łyżki nutelli - 1/2 łyżeczki cynamonu Tortownicę o średnicy 20 cm wyłożyć folią aluminiową. Ciastka pokruszyć, dodać nutellę i cynamon, dokładnie wymieszać. Masę wyłożyć na tortownicę i wstawić na 30 minut do lodówki. masa serowa: - 500 g sera białego trzykrotnie mielonego - 1/2 szklanki cukru - 3 jajka - 1 łyżka budyniu waniliowego (można zastąpić łyżką mąki ziemniaczanej) - 1/4 szklanki gęstej kwaśnej śmietany 18% - 100 g czekolady gorzkiej - 2-3 czubate łyżki nutelli Czekoladę rozpuścić w gorącej kąpieli wodnej i ostudzić. Ser utrzeć z cukrem na gładką masę. Nadal ubijając dodawać jajka, proszek budyniowy i śmietanę. Masę podzielić na 3 części. Do jednej dodać rozpuszczoną czekoladę, do drugiej nutellę, trzecią zostawić białą. Kolejno masy wyłożyć na ciasteczkowy spód w tortownicy: najpierw czekoladową, potem tą z nutellą, na końcu białą. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 st.C i piec przez okolo 60 minut. Po upieczeniu i ostudzeniu posypać dwoma startymi kawałkami gorzkiej czekolady. Przepis od Doroty. ![]()
sobota, 12 września 2009
Kiedyś, kiedy zaczynałam dopiero wędrowanie po kulinarnych blogach znalazłam przepis na nutellę ze śliwek. Stronę z przepisem wkleiłam do zakładek, a potem o nim zapomniałam. W międzyczasie zdążyliśmy dwa razy zmienić komputer i tym samym zakładki przepadły. Niedawno Teściowa przywiozła mi do spróbowania już zrobioną przez koleżankę nutellę, a potem jeszcze dostarczyła potrzebne do jej zrobienia składniki i instrukcję obsługi z której skrzętnie skorzystałam ;) Tym oto sposobem stałam się posiadaczką czterech słoiczków tej ciemnej pyszności, o której cała moja rodzina orzekła, że jest przepyszna i znacznie lepsza w smaku od tej oryginalnej.Na razie smaruję nią chleb synkowi, a niedługo wykorzystam do jakichś wypieków, a już na pewno do rogalików drożdżowych. Przepis dołączam do akcji Czas na śliwki. Składniki:
- 3 kg śliwek węgierek bez pestek - 1 kg cukru - 2 cukry waniliowe - 100 g ciemnego kakao Śliwki przepuścić przez maszynkę, przełożyć do garnka, wsypać cukier i gotować na małym ogniu często mieszając około 2 godzin, aż część wody odparuje i masa nieco zgęstnieje. Około 10 minut przed końcem gotowania wsypać cukier waniliowy i kakao i dokładnie wymieszać (po dodaniu kakao masa znacznie zgęstnieje, więc przed jego wsypaniem masa nie może być zbyt gęsta). Gorącą masę nakładać do wyparzonych słoików i odwracać je do góry nogami, żeby się zakleiły. Można też słoiki z nutellą pasteryzować około 10 minut. ![]()
poniedziałek, 18 maja 2009
Mąż dziś wrócił na kilka dni do szpitala na rehabilitację, a ze sobą zabrał rogaliki z nutellą. Już kiedy upiekłam poprzednie drożdżowe rogaliki mąż zaklepał sobie takie same do szpitala. Ponieważ jednak nie lubię dwa razy piec lub gotować tego samego, bo tyle przepisów mam jeszcze do wypróbowania, tym razem rogaliki zrobiłam z przepisu który znalazłam u Cudawianki. No i co tu dużo mówić? Te rogaliki są jeszcze lepsze od poprzednich, bardziej puszyste i miękkie, po prostu świetne!
Składniki:
- 4 szklanki mąki* - 1 szklanka mleka - 3 jajka - 6 łyżek cukru - 3/4 szklanki oleju (można być mniej) - 50 g drożdży - aromat waniliowy - mały słoiczek nutelli (200 g)
Drożdże rozetrzeć z trzema łyżkami cukru, dodać szklankę letniego mleka i dwie łyżki mąki, wymieszać. Do garnka lub miski wsypać mąkę, na środku zrobić dołek, wlać rozrobione drożdże, przykryć ściereczką i odstawić do wyrośnięcia. Następnie dodać resztę cukru, kilka kropli aromatu waniliowego i roztrzepane jajka (zostawić ok. 1 łyżki do posmarowania rogalików) oraz olej. Wyrobić ciasto i ponownie zostawić do wyrośnięcia pod przykryciem. Kiedy ciasto podwoi swoją objętość, wykładać ciasto porcjami na stolnicę i rozwałkowywać na okrągłe placki i grubości 0,5 cm. pokroić na trójkąty, na każdy nałożyć po łyżeczce nutelli i zwijać w rogaliki. Ułożyć je na blasze i jeszcze na chwilę przykryć i zostawić do wyrośnięcia. Każdy posmarować odłożonym roztrzepanym jajkiem, można posypać grubym cukrem. Wstawić do nagrzanego do 200C piekarnika i piec 15-20 minut aż rogaliki się zarumienią. * użyłam innej mąki niż zwykle, bo mojej w sklepie nie było i musiałam dać 5 szklanek mąki, bo przy czterech ciasto było rzadkie i lepiące, nie było mowy o jego rozwałkowaniu. Skoro jednak Cudawiance i innym dziewczynom które robiły rogaliki z tego przepisu wystarczyły te 4 szklanki, tak też podaję w przepisie, a zawsze można dać więcej, tak jak zrobiłam ja.
środa, 29 kwietnia 2009
Wracam :-)
Mąż prawdopodobnie jutro będzie już w domu, przynajmniej na jakiś czas, bo potem czeka go długa rehabilitacja. Ale będzie dobrze bo inaczej być nie może, prawda? Dziękuję bardzo za Wasze tak ciepłe komentarze pod poprzednim wpisem. Po ich przeczytaniu od razu zrobiło mi się trochę lepiej i cieplej na sercu :-) W tym wpisie będzie jeszcze raz o zagospodarowywaniu tego co zostaje po świętach, ale tym razem na słodko. Jeśli nie macie pomysłu co zrobić z ciastem lub ciastami na które nie było chętnych w czasie świąt lub jakiejś rodzinnej imprezy, to bajaderki są idealnym wyjściem żeby te ciasta odświeżyć i uzyskać coś nowego, smacznego o wielkości w sam raz na ząb. Bardzo podoba mi się w nich też to, że za każdym razem ich smak będzie trochę inny, bo zależy on od rodzaju i smaku ciast których użyjemy. U mnie tym razem zostało trochę babki piegowatej razem z polewą i ciasta biszkoptowego, a dodałam jeszcze cztery ciastka zbożowe. Wystarczyło ich akurat na połowę porcji. Myślę że czasem warto specjalnie zostawić trochę ciasta żeby takie bajaderki zrobić. Moja mama po spróbowaniu przypomniała sobie, że kiedyś robiło się takie ciastka na wesela, tyle że specjalnie do tego celu był pieczony wysoki biszkopt, a potem ścierało się go na tarce kiedy troszkę wysechł, tak więc można powiedzieć, że wyszedł mi tradycyjny weselny "wypiek" ;-) Przepis znalazłam na blogu Dorotus. Składniki (na ok. 100 sztuk) - 80-90 dag ciast, ciastek, muffinek, itp - bez żadnej masy, żelatyny czy owoców, bakalie mogą być - 1/2 szklanki mleka - 1/2 szklanki cukru - jeśli ciasta były słodkie, pominąć - 4 łyżki kakao - można dać mniej jeśli używamy ciast kakaowych - 125 g masła - 1/2 szklanki rodzynek - wcześniej namoczonych w przegotowanej wodzie i osączonych - 1 słoik dżemu, marmolady lub powideł - u mnie powidła śliwkowe - olejek lub ekstrakt rumowy lub migdałowy - użyłam likieru amaretto - 4 łyżki nutelli do obtoczenia: - wiórki kokosowe - posiekane orzechy - pokruszone ciastka (digestive, herbatniki) Ciasta pokruszyć lub zetrzeć na tarce o dużych oczkach (ja użyłam maszynki do tarcia warzyw) i wsypać do miski. Mleko zagotować z masłem, cukrem i kakao, trochę ostudzić, następnie wymieszać z pokruszonymi ciastami, rodzynkami, dżemem, olejkiem i nutellą. Łyżką lub ręką ugnieść wszystko na jednolitą, lepiącą masę. Z masy formować niewielkie kulki i obtaczać je w orzechach, wiórkach kokosowych i pokruszonych ciastkach.
poniedziałek, 11 sierpnia 2008
Przedstawiam Wam muffinki które zaszły, a właściwie wjechały bardzo wysoko, bo... na Kasprowy Wierch ;) Wczoraj wybraliśmy się na wycieczkę do Zakopanego razem z naszym synkiem, w końcu to już "duży " chłopak, więc musi zacząć poznawać świat :) Potrzebowałam jakiejś smacznej i energetycznej przekąski, bo wstaliśmy wcześnie rano i czekała nas długa droga, więc wybór padł na muffinki z nutellą. To był strzał w 10, bo bardzo nam smakowały i muszę powiedzieć, że chyba były lepsze niż muffinki czarno-białe, które do tej pory wygrywały w moim muffinkowym rankingu. Przepis podała Bajaderka na forum cincin
Składniki
W dużej misce wymieszać suche składnki, wlać do nich zmieszane składniki mokre. Łyżką wymieszać wszystko razem do połączenia składników, ale nie za długo, bo muffinki będą twarde. W czasie nakładania do formy ciasto wydawało mi się jakieś dziwne bo było gęstsze niż inne z których do tej pory piekłam muffinki, ale babeczki wyszły świetne, a w dodatku z podanych składnikiów wyszło ich 24 sztuki.
niedziela, 09 marca 2008
Do upieczenia tego ciasta skłoniły mnie słoiki z gruszkami w zalewie stojące na jednej z półek w spiżarni. Zrobiła je dla nas moja mama. Stały tak i stały, a ja nie miałam pomysłu co z nimi zrobić (poza zjedzeniem gruszek prosto ze słoika oczywiście ;)), do chwili kiedy znalazłam ten przepis w moim pudle z wycinkami "przepisowymi" z różnych gazet. Nie wiem z jakiego czasopisma przepis pochodzi, ale warto było go wykorzystać. Na pewno jeszcze kiedyś zrobię powtórkę.
Składniki: Ciasto: - 30 dag mąki pszennej - 20 dag masła - 2 żółtka - 1/2 szklanki cukru pudru - 1 łyżka rumu (nie miałam więc dodałam wódkę grejfrutową) - szczypta soli Wierzch: - 6-7 mało dojrzałych gruszek - 10 dag cukru - 3 łyżki soku z cytryny - 25 dag nutelli Tutaj wykorzystałam właśnie gruszki ze słoika :) Krem: - 2 szklanki śmietany kremówki - 1 szklanka jogurtu naturalnego - 2/3 szklanki cukru pudru - cukier wanilinowy - 4 łyżeczki żelatyny - 2 łyżki startej gorzkiej czekolady do dekoracji
Posiekać masło z mąką, dodać resztę składników ciasta i szybko zagnieść. Z ciasta uformować kulkę, owinąć w folię spożywczą, schłodzić w lodówce. Gruszki obrać, pokroić na ćwiartki, wyciąć gniazda nasienne. Z cukru, 3 szklanek wody i soku z cytryny ugotować syrop i włożyć do niego gruszki. Gotować je ok. 5 minut, osączyć i ostudzić. Średniej wielkości tortownicę wylepić ciastem i gęsto nakłuć widelcem. Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec aż wierzch się zrumieni. Na ostudzonym cieście rozsmarować nutellę, na niej ułożyć gruszki. Żelatynę rozpuścić w gorącej wodzie, lekko ostudzić, wymieszać z jogurtem. Śmietankę ubić na sztywno, nadal ubijając dodawać cukier i cukier waniliowy. Wymieszać z jogurtem, wyłożyć na owoce, wyrównać powierzchnię. Wstawić do lodówki na co najmniej 2 godziny. Przed krojeniem posypać tartą czekoladą. |
Zakładki:
SPIS TREŚCI
Kontakt
Księga Gości
Mój drugi blog - Haftowany
Inspirują mnie
Przepisy kulinarne Winiary
UWAGA
Tagi
![]()
![]()
![]()
| |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||