Wpisy z tagiem: serek homogenizowany

niedziela, 29 maja 2011
Wiosenna, orzeźwiająca sałatka z makaronem. Pyszna i kolorowa.






Składniki (na 4 porcje; 1 porcja=ok. 540 kcal):
- 200 g makaronu duże świdry
- 3 pomidory
- 2 papryki (żółta i czerwona)
- 100 g ogórka
- 2 dymki
- 200 g szynki drobiowej lub konserwowej

sos:
- 200 g naturalnego serka homogenizowanego (u mnie bieluch)
- 50 ml ostudzonego bulionu
- 1 łyżeczka musztardy (dijon)
- 1 ząbek czosnku
- sól i pieprz

- sałata lodowa
- rzeżucha do posypania
- 2 jajka ugotowane na twardo


Makaron ugotować al dente, ostudzić.
Serek homogenizowany odcedzić, wymieszać z bulionem, musztardą, przeciśniętym przez praskę czosnkiem, doprawić do smaku solą i pieprzem.

Sos wymieszać z zimnym makaronem i odstawić na około 1 godzinę.

Pomidory, papryki, dymki, ogórka umyć i pokroić w niedużą kostkę. Wędlinę także pokroić w kostkę. Tak przygotowane składniki wymieszać z makaronem, doprawić do smaku i przełożyć do miski lub na talerze wyłożone kilkoma liśćmi sałaty lodowej.
Udekorować rzeżuchą i jajkami pokrojonymi na ćwiartki.


Przepis z magazynu "Sól i pieprz" nr 6/2009, podałam z moimi zmianami.


poniedziałek, 04 kwietnia 2011
Dziś razem z Cudawianką rozpoczynamy cykl wspólnego gotowania i pieczenia w ramach naszej akcji Na 2 łyżki. Pomysł zrodził się w głowie Cudawianki, kiedy naszły mnie wątpliwości co do kontynuacji pisania tego bloga. Wyciągnęła do mnie rękę i wciągnęła we wspólne pichcenie, chociaż dzieli nas kilkaset kilometrów. Pomimo odległości wiele nas łączy, lubimy i gotujemy podobne potrawy, mamy podobny smak. No i obie gotujemy dla siebie i naszych mężczyzn - dużego i małego ;)

Mam nadzieję, że nasza nowa akcja i jej forma przypadnie Wam do gustu i z przyjemnością będziecie przypatrywać się naszym kuchennym poczynaniom :)



Zapraszamy do wspólnej kuchni,
                                                        Cudawianki i Edysia:

Kisz (quiche) z brokułami


Edysia: skoro Cudawianki wymyśliła całą akcję, mnie jako pierwszej przypadło wymyślić temat przewodni dla naszego kwietniowego pichcenia. Padło na brokuły. Dlaczego? Bo mają piękny zielony kolor, który kojarzy mi się z wiosną no i świetnie pasują do diety mojego męża. Temat już był, trzeba było jeszcze znaleźć odpowiedni przepis. Po przewertowaniu stosu gazet znalazłam idealny: na kisz z brokułami. Nigdy wcześniej nie piekłam czegoś takiego, więc chciałam spróbować. Dodatkowo w końcu nadarzyła się okazja, by wypróbować nową ceramiczną formę do tart którą kupiłam już chyba ze dwa miesiące temu ;)

Smakowało nam bardzo, a w czasie pieczenia nie mogliśmy się doczekać, kiedy będzie gotowe, taki wspaniały zapach wydobywał się z piekarnika. Dlatego od razu po wyjęciu zabraliśmy się do jedzenia. Jednak tak jak Cudawiankom, kisz bardziej smakował nam nie gorący, ale lekko przestudzony, lepiej też się wtedy kroił. Bardzo gorąco polecam i Wam zrobienie takiego kolorowego obiadu - dzieci na pewno będą zachwycone ;)





Składniki (na 8 porcji; 1 porcja = ok. 480 kcal)
ciasto:
- 250 g mąki pszennej
- 125 g masła
- szczypta soli
- 50 ml zimnej wody

farsz i sos:
- 400 g brokułów
- 50 g suszonych pomidorów z oleju

- 1 ząbek czosnku
- 3 jajka
- 150 g słodkiej śmietanki 30%
- 2 łyżki kwaśnej śmietany 12%
- 350 g naturalnego serka homogenizowanego (u mnie bieluch)
- 1/2 łyżeczki suszonego tymianku
- pieprz i sól

- 2 łyżki orzeszków piniowych


Przygotowanie ciasta:
mąkę posiekać z masłem, dodać sól i wodę, zagnieść ciasto. Zawinąć w folię i chłodzić w lodówce przez 30 minut.

Przygotowanie farszu:
brokuły oczyścić, podzielić na różyczki i blanszować przez około 2 minuty w osolonym wrzątku. Osączyć. Suszone pomidory pokroić w paseczki.

Przygotowanie sosu:
wszystkie składniki umieścić w pojemniku blendera i zmiksować. Sos doprawić solą i pieprzem.


Ciasto rozwałkować i wyłożyć nim natłuszczoną okrągłą formę do pieczenia tarty o średnicy 28 cm. Na cieście rozłożyć brokuły i pomidory, zalać sosem serowo-śmietanowym.

Formę wstawić do nagrzanego do 180 st.C piekarnika i piec przez około 30 minut, aż masa się zetnie (ja musiałam podnieść temperaturę do 200 st.C i piec kisz przez 50 minut - mam piekarnik gazowy grzejący tylko z dołu). Pięć minut przed końcem pieczenia kisz posypać orzeszkami piniowymi.





Przepis pochodzi z miesięcznika "Sól i pieprz" nr 10/2009, niczego w nim nie zmieniłam.





Cudawianki: "Edytka rzuciła hasło BROKUŁY! coś co kojarzy się jej z zielenią, a zieleń z wiosną! super! a potem przesłała przepis na quiche z brokułami i... przez moment zwątpiłam!

zawsze chciałam się zmierzyć z kiszem (bo taką podobno ma nazwę w kuchni polskiej ;-)), ale brakowało mi wiary w siebie! nie chciałam jednak marudzić i po analizie przepisu stwierdziłam, że tak, że muszę w końcu się z nim zmierzyć!


no i super! bo było megasmacznie, choć w moim przypadku to miłość od drugiego, nie pierwszego kęsa! (czytaj, quiche najlepiej smakował mi nie gorący, a lekko przestudzony!). teraz już wiem na pewno, że nie raz sięgnę po inny rodzaj kiszu, a już na pewno spróbuję klasyki, czyli quiche lorraine!

tymczasem zapraszam na wersję z brokułami!" - wersję Cudawianki znajdziecie TUTAJ.
niedziela, 16 stycznia 2011
Przygotowanie tych ciastek wymaga sporo pracy i czasu (surowe ciasto a potem i zwinięte w roladę trzeba długo chłodzić), ale na prawdę warto. Ładnie wyglądają i dobrze smakują.





Składniki (na 50 ciastek):
ciasto:
- 220 g maki pszennej
- 25 g kakao
- 150 g cukru pudru
- 1 jajko
- 120 g masła
- 1 łyżka mleka
- 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej

masa kokosowa:
- 100 g serka homogenizowanego (u mnie Bieluch)
- 60 g cukru pudru
- 1 opakowanie cukru waniliowego
- 60 g miękkiego masła
- 75 g wiórków kokosowych
- 50 g drobno posiekanych (lub zmielonych) orzechów laskowych


Przygotowanie ciasta:
mąkę wymieszać z kakao, cukrem i sodą, przesiać na stolnicę. Dodać masło i posiekać nożem. Na środku zrobić dołek, wlać do niego roztrzepane z mlekiem jajko i zagnieść gładkie ciasto.
Włożyć do miski, przykryć folią spożywczą i wstawić do lodówki na 2 godziny.

Przygotowanie masy:
wszystkie składniki dokładnie wymieszać i również wstawić do lodówki.

Przygotowanie rolady:
schłodzone ciasto rozwałkować między dwoma kawałkami folii na prostokąt o wymiarach 20x30 cm. Równomiernie rozprowadzić na nim masę, wygładzić, a następnie zwinąć w roladę wzdłuż krótszego boku.
Roladę zawinąć w folię i wstawić na noc do lodówki.

Przygotowanie ciastek:
roladę pokroić ostrym nożem w plastry (grubości ok. 0,5 cm) i rozłożyć na blachach wyłożonych papierem do pieczenia.

Piec przez 8-12 minut w piekarniku nagrzanym do 180 st.C.


Przepis z gazety "Słodkie Boże Narodzenie" (2008 r.)
poniedziałek, 20 grudnia 2010
Alternatywa dla tradycyjnej świątecznej rolady makowej.
Ciasto z którego zrobione zostały rogaliki jest mięciutkie i delikatne. Świetnie pasuje do masy makowej którą rogaliki zostały wypełnione. Pyszne.





Składniki (na 32 rogaliki):
- 2 homogenizowane serki waniliowe (Danio)
- 2 kostki masła (2x200 g)
- 5 szklanek mąki pszennej
- 2 łyżki cukru pudru

- duża puszka gotowej masy makowej (850 g)



Zagnieść ciasto z serków, masła, mąki i cukru. Uformować kulę, owinąć folią spożywczą i włożyć do lodówki na 2 godziny.

Po wyjęciu z lodówki ciasto podzielić na 4 części. Każdą rozwałkować na koło o średnicy 33 cm i podzielić na 8 części. Na każdy z powstałych trójkątów u podstawy nałożyć 2 łyżeczki masy makowej i zwinąć w rogaliki.

Piec przez około 30 minut na wyłożonej papierem do pieczenia blasze, w piekarniku nagrzanym do 180 st.C (przed pieczeniem można posmarować roztrzepanym jajkiem).

Po upieczeniu i ostudzeniu posypać cukrem pudrem.


Przepis z Galerii Potraw, podałam z moimi zmianami.



środa, 14 lipca 2010
Te babeczki to takie małe urocze słodkości. Ładnie wyglądają, a smakiem kuszą tak, że zaraz po wypełnieniu ich kremem i ułożeniu owoców zjadłam ich 5!
Na prawdę trudno się powstrzymać ;)



Składniki (na 28 sztuk)
ciasto:
- 2,5 szklanki mąki pszennej
- 200 g masła
- 2 żółtka
- 1/2 szklanki cukru pudru
- 1 łyżka cukru waniliowego
- 1-2 łyżki kwaśnej śmietany 18%

krem:
- 250 ml śmietany kremówki
- 2 waniliowe serki homogenizowane (Danio o wadze 150g)
- 1 cytryna
- 4 łyżki ajerkoniaku

- 100 g jagód do dekoracji


Mąkę przesiać na stolnicę. Dołożyć pokrojone na kawałki zimne masło, posiekać nożem aż utworzą się grudki. Następnie dodać cukier, cukier waniliowy, żółtka i śmietanę. Szybko zagnieść kruche ciasto, uformować kulę, owinąć folią spożywczą i włożyć do lodówki na 30 minut.

Foremki do babeczek posmarować tłuszczem.
Ciasto rozwałkować na grubość 4-5 mm, szklanką wykrawać kółeczka i wylepić nimi foremki. Spody babeczek ponakłuwać widelcem i wstawić do piekarnika nagrzanego do 200 st.C. Piec przez 12-15 minut. Jeszcze letnie babeczki wyjąć z foremek i zostawić do ostygnięcia.


Przygotować krem:
cytrynę sparzyć, zetrzeć skórkę, wycisnąć sok. Śmietankę ubić i wymieszać delikatnie z serkami, sokiem z cytryny i częścią skórki, oraz likierem.

Babeczki napełnić kremem*. Posypać jagodami i resztą skórki z cytryny.


*Babeczki najlepiej napełnić kremem tuż przed podaniem, bo po dłuższym leżeniu ciasto przejmuje z kremu wilgoć i babeczki zaczynają się łamać (ale wtedy można jeść je łyżeczką).





Przepis dodaję do akcji Olcika Jagodowo Nam 2!


poniedziałek, 07 czerwca 2010
Piątek był dla mnie bardzo zakręconym dniem, miałam niewiele czasu na gotowanie. Dlatego na obiad dla synka zrobiłam te błyskawiczne placuszki z serka Danio. Z wielkim apetytem zjadł cały talerzyk placuszków posypanych cukrem pudrem, a w sobotę na śniadanie resztę. W czasie jedzenia powiedział: "mamusiu zawsze na śniadanie rób mi takie placuszki, nie chcę więcej chlebka" :)))

Polecam dla łasuchów tych małych i dużych, mi najbardziej smakowały ciepłe.



Składniki:
- 1 opakowanie (150 g) waniliowego serka homogenizowanego (Danio)
- 2 jajka
- 1 szklanka mąki pszennej
- 1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia lub sody
- szczypta soli

- cukier puder i cukier waniliowy do posypania


Jajka roztrzepać w misce, dodać serek, wymieszać na gładką masę i nadal mieszając stopniowo wsypywać mąkę z proszkiem do pieczenia i szczyptą soli. Dokładnie wymieszać.

Na rozgrzany olej kłaść po łyżeczce ciasta (tyle wystarczy, bo placuszki sporo wyrastają). Smażyć z obu stron na złoty kolor.

Podawać posypane cukrem pudrem wymieszanym z cukrem waniliowym.
piątek, 29 maja 2009

Mam jeszcze jedną propozycję na Naleśnikowy tydzień.
Tym razem są to naleśniki drożdżowe. Były to moje pierwsze takie naleśniki i  na pewno nie ostatnie, bo dodatek drożdży do ciasta sprawia że są bardziej miękkie i puszyste. Co do farszu z budyniu i bananów, to był jak dla mnie idealny - nie za słodki i wcale nie zapychający, chociaż wydawało mi się że taki właśnie będzie kiedy czytałam przepis. Okazało się jednak, że sama zjadłam trzy takie naleśniki, podczas gdy naleśnika z serem zjem jednego, w porywach dwa i mam dość.
Przepis pochodzi z magazynu "Kuchnia od kuchni" dla członków Klubu Winiary.

Składniki
na ciasto naleśnikowe:
- 1 szklanka mąki
- 300 ml podgrzanego mleka
- 3 jajka
- 10 g świeżych drożdży

na nadzienie:
- 1 budyń o smaku bananowym
- 500 ml mleka
- 1 łyżka cukru pudru
- 1 waniliowy serek homogenizowany
- 2 banany
- 3 łyżki rodzynek

Przygotować ciasto naleśnikowe: drożdże rozpuścić w letnim mleku i razem z pozostałymi składnikami umieścić w blenderze. Zmiksować dokładnie, odstawić na 1 godzinę w ciepłe miejsce.
Następnie usmażyć 8 naleśników.

Kiedy ciasto naleśnikowe "odpoczywa" przygotować masę budyniową: budyń ugotować według przepisu na opakowaniu, posypać cukrem pudrem i zostawić do ostygnięcia.. Dodać serek, rodzynki i pokrojone w kostkę banany. Dobrze wymieszać.

Na usmażone naleśniki nakładać porcje farszu, składać w trójkąty. Najlepiej smakują ciepłe.


Jest to już ostatnia moja naleśnikowa propozycja na ten tydzień, ale jeśli ktoś zagladał do kategorii "placki, pierogi, naleśniki" to wie, że często goszczą one w mojej kuchni. Polecam więc zajrzenie na odpowiednią stronę w spisie treści i być może jeszcze jakieś naleśniki w moim wykonaniu Wam się spodobają? W końcu do zakończenia akcji zostały jeszcze  trzy dni ;)
niedziela, 24 maja 2009
Przepis na ten koktajl znalazłam na blogu Pozytywna Kuchnia. Zainteresował mnie dodatek serka waniliowego i od razu sobie ten koktajl zrobiłam. Zrezygnowałam jednak z dodatku cukru, bo przecież banan i serek są wystarczająco słodkie. Napój jest tak smaczny, że na pewno jeszcze nie raz zrobię powtórkę.


 
Składniki:
- 2 banany
- 200 g waniliowego serka homogenizowanego
- 1 litr mleka
- cynamon

Banany obrać, pokroić na kawałki i włożyć do blendera. Dodać serek i mleko, zmiksować.
Przelać do wysokich szklanek, każdą porcję posypać szczyptą cynamonu. Podawać od razu.
czwartek, 05 marca 2009
Kolejna propozycja z książeczki "Pyszne potrawy z wieprzowiny" z kolekcji Biblioteczki Poradnika Domowego. Do tego przepisu podeszłam z zaciekawieniem, bo zastanawiałam się jaki smak otrzymam po połączeniu schabu, mleka i serka. Z efektu byłam zadowolona, mężowi też bardzo smakowało. Schab przygotowany w ten sposób był miękki, soczysty, a serowa kołderka na nim bardzo smaczna.



Składniki:
- 4 kotlety schabowe bez kości

panierka:
- 3 łyżki mąki pszennej
- 1/2 łyżeczki słodkiej papryki w proszku
- 1/2 łyżeczki pieprzu
- sól

sos do zapiekania:
- 3/4 szklanki mleka
- 20 dag naturalnego serka homogenizowanego (u mnie Bieluch)
- 1/2 szklanki startego parmezanu
- 1 łyżeczka soli czosnkowej

Wymieszać mąkę z solą, papryką i pieprzem. Obtoczyć w niej lekko rozbite kotlety. Podsmażyć na maśle lub margarynie na złoty kolor.

Przygotować sos: mleko zagotować, dodać serek homogenizowany, pół porcji parmezanu i sól czosnkową. Dokładnie wymieszać.

Kotlety przełożyć do żaroodpornego naczynia, polać sosem, posypać pozostałym parmezanem i zapiekać w piekarniku rozgrzanym do temperatury 160C, aż kotlety będą miękkie (około 50 minut).
| < Maj 2012 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      
Zakładki:
SPIS TREŚCI
Kontakt
Księga Gości
Mój drugi blog - Haftowany
Inspirują mnie
Przepisy kulinarne Winiary
UWAGA
Tagi
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Online Users
Akcja: Nie kradnij zdjęć!
Durszlak.pl
Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i blogi
stat4u