Wpisy z tagiem: jogurt naturalny/kefir/maślanka
poniedziałek, 30 maja 2011
Kolejna sałatka :)
Również lekka i orzeźwiająca, jak poprzednia. Jej atutem jest ciekawe połączenie składników: świeże ogórki i kokos, orzechy włoskie, jogurt i śmietana, a pikanterii dodaje i całości dopełnia mała ostra papryczka chili. Chociaż takie połączenie smaków może wydawać się nieco dziwne, zapewniam, że po spróbowaniu smak Was zachwyci. Po prostu musicie spróbować! Bardzo polecam, szczególnie na takie ciepłe dni jak dzisiaj na szybki i lekki obiad, albo kolację ;) ![]() Składniki (na 3-4 porcje):
- 500 g zielonych ogórków - 1/2 orzecha kokosowego - 1 czubata łyżka posiekanej natki pietruszki - 1 czubata łyżka posiekanego koperku - 1 szklanka jogurtu naturalnego - 1 szklanka kwaśnej śmietany 18% - garść posiekanych orzechów włoskich - 1 mała czerwona papryczka chili (tylko jeśli macie chęć na pikantną wersję sałatki) Ogórki umyć, obrać, przekroić na pół, usunąć gniazda nasienne, pokroić w średniej grubości (ok 8 mm) półplasterki. Zagotować litr wody , wyłączyć gaz, wrzucić na dwie minuty pokrojone ogórki. Odcedzić, wrzucić na chwilę do zimnej wody, po czym osączyć na bawełnianej ściereczce lub ręczniku papierowym. Orzechy posiekać, podprażyć na suchej patelni, ostudzić. Chili umyć, rozkroić wzdłuż, usunąć pestki, pokroić w cieniutkie plasterki (ja użyłam papryczki suszonej - po usunięciu ziarenek pokruszyłam ją w palcach). Miąższ orzecha kokosowego zetrzeć na jak najdrobniejszych oczkach, lub zmielić w blenderze. Wymieszać jogurt ze śmietaną, kokosem, pietruszką, koperkiem, orzechami i solą do smaku. Na końcu dodać zblanszowane ogórki i chili. Podawać z chlebem lub indyjskim pieczywem. Przepis z TEJ strony. Jeśli będziecie potrzebować instrukcji jak rozłupać orzech kokosowy polecam TĄ stronę. Ja i mąż właśnie według tych wskazówek do naszego orzecha się dobieraliśmy ;) ![]()
czwartek, 19 maja 2011
Maj to czas, kiedy wreszcie na dworze robi się ciepło i można się wybrać z rodziną na spacer czy piknik. Właśnie takie, piknikowe, będą nasze propozycje w tym miesiącu. Nasze - czyli Cudawianki i moje. Cudawianki i Edysia. Edysia: Pierwszy przepis wybrała Cudawianka. Wspaniałe bananowe ciasto na bogato - z orzechami i krówkami. Cukierki w czasie pieczenia ładnie się stopiły i nadały ciastu karmelowy posmak, a te na wierzchu razem z orzechami stworzyły taką karmelową skorupkę. To sprawiło, że kiedy jadłam kawałek ciasta zaczynałam od dołu, a na koniec zostawiałam sobie to co najlepsze - wierzch. Oj, przypomniało mi się dzieciństwo ;) ![]() Składniki (na keksówkę o wymiarach 30x12 cm): - 2 dojrzałe banany, rozgniecione - 2 jajka, roztrzepane - 100 g masła, rozpuszczonego - 100 g jogurtu naturalnego - 100 g jasnego brązowego cukru - 200 g mąki pszennej - 1 łyżeczka sody oczyszczonej - 1 łyżeczka proszku do pieczenia - 150 g krówek - 100 g pokrojonych orzechów (w oryginale były orzechy pekan, chciałam je zastąpić włoskimi, ale akurat nie miałam, więc stanęło na laskowych - i bardzo dobrze, bo świetnie pasowały) Zmiksować banany, jajka, masło, jogurt i cukier (można też wymieszać łyżką). Do masy przesiać mąkę z sodą i proszkiem do pieczenia, dodać 3/4 orzechów i 1/2 pokrojonych cukierków. Przelać do natłuszczonej i posypanej bułką tartą formy. Posypać pozostałymi orzechami i krówkami. Piec w piekarniku nagrzanym do 160 st.C przez ok. 60 minut, do suchego patyczka. Przepis z TEJ strony, podałam z moimi zmianami. Oto co o tym przepisie napisała Cudawianka: "Na maj zaproponowalam Edytce przygotowanie czegos na piknik, w koncu ten temat jest mi bliski w tym miesiacu w brulionie. moja propozycja jest taka jak lubie! prosta, szybka i przede wszystkim prze-sma-czna! :-) podobno maz Edytki oszalal na punkcie tego chlebka! ;-) ale i u nas obok chlebka bananowego nikt nie przejdzie obojetnie! strasznie trudno jest zachowac choc kawalek do zdjecia, mimo, ze wiadomo, iz znacznie lepiej kroi sie i fotografuje to ciasto, kiedy jest juz zimne! niestety cieple smakuje chyba po stokroc lepiej ;-)) zjadane u nas tuz po wyjeciu z piekarnika... na piknik nadaje sie wysmienicie! mozna przygotowac je na ostatnia chwile. widelcem wymieszac wszystkie skladniki, a podczas pieczenia znajdzie sie jeszcze czas na przygotowanie piknikowych kanapek i lemoniady. alez ja uwielbiam takie wypieki! :-)" Jej wersja TUTAJ.
czwartek, 31 marca 2011
Tak jak obiecałam, dziś pokażę Wam, co mój mąż jada na diecie :) Będzie to jadłospis z jednego dnia. Pozostałe (tak samo jak i ten), zaczerpuję z książeczki "Diety odchudzające" z biblioteczki poradnika domowego, nr 6/2003. Innych całodziennych spisów potraw nie będę pokazywać, bo trudno np. podać przepis na kajzerkę z szynką i sałatą, czy koktajl malinowy - tą są zbyt proste potrawy. Będą natomiast różnego rodzaju sałatki, których jest w tej diecie akurat sporo. Co rano przygotowuję mężowi śniadanie, oraz drugie śniadanie, obiad i podwieczorek na wynos. Do pracy więc wychodzi obładowany termosem i różnymi paczuszkami, a czasem nawet słoikami (kiedy w jadłospisie jest np. sok pomidorowy, albo koktajl). Dobrze, że ma taką pracę, że może sobie spokojnie nad tymi daniami przysiąść i zjeść o tej samej porze każdego dnia ;) No to lecimy: Jadłospis - 1481 kcal I śniadanie - zapiekanka paprykowa (330 kcal): - pół małej bagietki (50 g) zapieczonej z plasterkiem serka topionego light (30 g) zastąpiłam zwykłym żółtym serem, czterema plasterkami polędwicy sopockiej (20 g), małą cebulą (20 g), kawałkiem czerwonej papryki (60 g) - szklanka kakao (łyżeczka kakao - 3g, szklanka mleka 0,5% - 200 ml) ![]() II śniadanie - jogurt z kiwi i otrębami (137 kcal): - 2 łyżki otrąb pszennych (12 g) wymieszanych z pojemnikiem jogurtu naturalnego (150 g) i owocem kiwi (60 g) ![]() Obiad - jaja sadzone z brokułem i zsiadłym mlekiem (525 kcal): - 3 średniej wielkości ugotowane ziemniaki (225 g) - łyżka posiekanego koperku - 2 jaja (100 g) usmażone na 1 łyżeczce masła (5 g) - pół szklanki ugotowanego brokuła (100 g) - w oryginale był kalafior, ale my wolimy brokuła - 1 duży ogórek (100 g) pokrojony w plasterki wymieszany z 2 łyżkami śmietany jogurtowej (20 g) - do popicia 1 szklanka zsiadłego mleka (200 ml) - zastąpiłam kefirem ![]() Podwieczorek - ciasto z sokiem (143 kcal): - porcja babki piaskowej (25 g) - np. takiej - 1/2 szklanki soku jabłkowego (100 ml) Kolacja - pasta twarogowa z warzywami (346 kcal): - chudy biały ser (100 g) zmiksowany z małym pomidorem (50g), dużym ogórkiem (100 g), 2 rzodkiewkami (20 g), łyżką posiekanego koperku, 2 łyżkami śmietany jogurtowej (20 g) - 2 kromki chrupkiego pieczywa z ziarnami sezamu (22g) - pół grejpfruta (150 g) - herbata niesłodzona bez ograniczeń ![]() Taka dieta bardzo nam odpowiada i jest dobrze skomponowana., a co najważniejsze można się najeść i nie trzeba głodować. Śniadania i kolację jem takie same jak mąż, chociaż odchudzać się nie muszę, po prostu mi bardzo smakują ;) Nie ma tutaj żadnych wyszukanych składników, czy "wydziwianych" dań. W niedzielę nawet na obiad jedliśmy kotlet z kurczaka z ziemniakami i mizerią, więc to był całkiem zwyczajny obiad, tyle że odważałam ilości składników wg diety. Teraz jemy więcej warzyw i owoców oraz nabiału, co na pewno wpływa pozytywnie na nasze zdrowie, a mąż chudnie - ubył mu kolejny kilogram ;)
piątek, 25 lutego 2011
Znów spotkałam się wirtualnie w kuchni z Polką, ale nie tylko, bo również z Alą. No dobrze, właściwie to ja tylko do nich dołączyłam ;)
Wiem, że dziewczyny lubią zdrowe wypieki i potrawy. Taki jest też ten keks. Ma w sobie płatki owsiane, otręby, siemię lniane, oraz dużo bakalii. Jest miękkie, puszyste, ale też nieco ciężkie i wilgotne, a przy tym tak łatwe do przygotowania jak muffinki - wystarczy składniki wymieszać łyżką. Dlatego też w przygotowaniu ciasta mógł mi pomagać synek (uwielbia mieszać mąkę i wszelkie sypkie produkty). Dodatkowo przekonałam się wczoraj, jak pomaganie mi w kuchni uczy. Z szuflady z przyprawami wyjęłam pudełko z imbirem, otworzyłam i bez słowa wsypałam do miski w której synek mieszał składniki. I wystarczyło, że zobaczył kolor oraz poczuł zapach, a powiedział "aaa... to imbir!". Czyli rośnie mi następca :))) Polcia i Alicja - dziękuję za wspólne pieczenie i super przepis! ![]() Składniki: - 1,5 szklanki zwykłych płatków owsianych - 0,5 szklanki siemienia lnianego - 0,5 szklanki otrębów pszennych - 1 szklanka mąki pszennej - 0,5 szklanki brązowego cukru - 2 łyżeczki proszku do pieczenia - 3/4 łyżeczki soli - po 0,5 łyżeczki imbiru i cynamonu - 1,5 szklanki bakalii (u mnie rodzynki, oraz pokrojone orzechy włoskie i laskowe) - 1,5 szklanki jogurtu naturalnego (duży kubek - 370 g) - 1 jajko - 2/3 szklanki miodu Płatki, siemię i otręby wymieszać, wsypać na blachę i opiekać przez 10 minut w 180 st.C, potem ostudzić i zmielić (ależ one pięknie pachniały!) Potem w jednej misce wymieszać wszystkie suche składniki, w drugiej wymieszać jogurt, jajko i miód. Wlać do suchych składników, wymieszać łyżką i piec w małej keksówce (o wymiarach 12x30 cm) w piekarniku nagrzanym do 180 st.C przez około 60 minut (do suchego patyczka). Tagi:
cynamon
jogurt naturalny/kefir/maślanka
orzechy włoskie
otręby
płatki owsiane
rodzynki
siemię lniane
20:00, edysia79 ,
Ciasta
Link Komentarze (22) »
środa, 19 stycznia 2011
Czebureki to tradycyjne danie regionalne Tatarów krymskich. Są to pierogi z ciasta na bazie wody, mąki i soli smażone na głębokim tłuszczu. Farszem może być zarówno mięso z ostrymi przyprawami, jak i ser z przyprawami. U mnie jest to mielone mięso z pieczarkami. Przyznaję, że przygotowanie takich pierogów sporo czasu zajmuje. Ale jaki efekt można otrzymać! Synek, kiedy jeszcze jadł już mówił, że mam "codziennie takie pierogi robić", a do tego w końcu, przy tej okazji udało mi się przekonać go do spróbowania i zjedzenia sosu jogurtowo-majonezowego właśnie przy tym daniu. Bo ten sos jest doskonałym uzupełnieniem dla tych pierogów. Czas przygotowania czebureków zaraz przed jedzeniem można zmniejszyć przygotowując ciasto i farsz dzień wcześniej. Potem pozostaje już tylko rozwałkowanie ciasta, napełnienie farszem i usmażenie. ![]() Składniki (na 8 pierogów) ciasto: - 320 ml wody - 1 łyżka masła - 1/3 łyżki soli - 3 szklanki mąki pszennej - 1 łyżka wódki (by ograniczyć wchłanianie tłuszczu przec ciasto w czasie smażenia) farsz: - 300 g mielonego mięsa - 1 cebula - 250 g pieczarek - 2 kromki chleba (czerstwego) bez skórki - 1/2 szklanki mleka - przyprawy (sól, pieprz, majeranek, natka pietruszki) sos: - mały jogurt naturalny - 3-4 łyżki majonezu - sól i biały pieprz Przygotowanie ciasta:
w garnku zagotować wodę z masłem i solą. Gdy zacznie wrzeć, wsypać 2/3 szklanki mąki i energicznie wymieszać rózgą (lub mikserem). Kiedy masa będzie dokładnie wymieszana i zacznie odstawać od ścianek garnka odstawić do ostudzenia. Stolnicę obficie posypać mąką, wyjąc ciasto z garnka, na środku zrobić wgłębienie, wlać do niego wódkę. Zagniatać stopniowo dosypując resztę mąki. Wyrabiać aż ciasto stanie się miękkie i nie będzie się lepiło do rąk. Wyrobione ciasto odstawić na 20 minut, a następnie owinąć folią spożywczą i wstawić do lodówki na co najmniej 3 godziny (może być też cała noc). Przygotowanie farszu: oddzielnie usmażyć mięso i starte na tarce pieczarki z posiekaną cebulą. Doprawić do smaku i połączyć ze sobą. Dodać namoczony w mleku i rozgnieciony widelcem chleb. Wymieszać i ostudzić. Przygotowanie pierogów: schłodzone ciasto podzielić na 8 równych części, każdą rozwałkować na cienkie koło o średnicy ok. 14 cm. Nałożyć farsz, zlepić delikatnie odpowietrzając środek. Brzegi docisnąć widelcem. Na patelni rozgrzać olej (ok. 3 cm. warstwę) i wkładać po dwa pierogi. Smażyć na złoty kolor z obu stron. Odsączyć z nadmiaru tłuszczu na papierowym ręczniku. Jeść ciepłe, maczając w przygotowanym z podanych składników sosem. Przepis z blogu Dziś mam ochotę na... ![]()
czwartek, 18 listopada 2010
Mięciutkie, puszyste bułeczki. Delikatnie słodkie, bo mają w sobie miód. Doskonałe na śniadanie posmarowane serkiem lub ulubionym dżemem. Pyszne!
![]() Składniki (na 18 bułeczek): - 25 g drożdży - 1/3 - 2/3 szklanki ciepłej wody - 1 szklanka ciepłej maślanki - 2 łyżki miodu - 3 łyżki roztopionego masła - 1 duże jajko - 2 łyżeczki soli - 4 do 4 i 1/2 szklanki mąki pszennej Drożdże rozetrzeć z cukrem i ciepłą wodą, przykryć i odstawić na około 10 minut. Do dużej miski wlać maślankę, masło, roztrzepane jajko, dodać cukier i sól. Wsypać 1,5 szklanki mąki, dodać wyrośnięty zaczyn i całość dokładnie połączyć. Następnie powoli dosypywać resztę mąki do czasu, aż ciasto zacznie odchodzić od miski. Ciasto przełożyć na lekko oprószony mąką blat i wyrabiać przez około 7-10 minut, aż zrobi się gładkie i elastyczne. Czystą miskę natłuścić, z ciasta uformować kulę i włożyć do miski. Przykryć i odstawić na 1,5 godziny w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. Wyrośnięte ciasto podzielić na 18 części, z każdej uformować owalną bułeczkę lub inny dowolny kształt i ułożyć na natłuszczonej blasze. Przykryć i ponownie odstawić do wyrośnięcia na około 30 minut. Przed pieczeniem bułeczki można posmarować jajkiem i posypać np. makiem. Piec w 190 st.C przez około 15-18 minut. Przepis z blogu Gosi. ![]()
piątek, 24 września 2010
Te muffinki upiekłam specjalnie dla mojego męża, który uwielbia rodzynki. Mąż był zadowolony, nam też smakowały :)
![]() Składniki (na 12 sztuk): - 50 g masła lub margaryny - 75 g mąki pszennej - 50 g mąki razowej - 1,5 łyżeczki sody oczyszczonej - szczypta soli - 1 łyżeczka mielonego cynamonu - 25 g otrąb pszennych (u mnie płatki jęczmienne błyskawiczne) - 75 g rodzynek - 50 g ciemnego cukru - 50 g drobnego cukru - 1 jajko - 250 ml maślanki - sok z połowy cytryny Masło lub margarynę włożyć do rondelka i rozpuścić na małym ogniu. Odstawić do ostygnięcia. Do miski przesiać mąkę i mąkę razową, dodać sodę, sól i cynamon. Dodać otręby (lub płatki), rodzynki, oba rodzaje cukru i wymieszać. W drugiej misce lekko ubić jajko, dodać maślankę, sok z cytryny i rozpuszczone masło lub margarynę. Wymieszać. Otrzymaną masę połączyć z suchymi składnikami. Szybko wymieszać tylko do połączenia składników - mogą zostać grudki. Ciasto nałożyć do formy wyłożonej papilotkami napełniając je prawie do pełna. Formę wstawić do piekarnika rozgrzanego do 200 st.C i piec przez 15-20 minut, aż lekko się zarumienią. Można podawać je ciepłe lub w temperaturze pokojowej. Przepis z książki "Ciastka, ciasteczka i babeczki" H. Walden. W naszym domu wszyscy lubimy kremowe zupy. Do tego nasz synek bardzo, bardzo lubi marchewkę w każdej postaci - czy to na surowo, czy gotowaną. Nic więc dziwnego, że ta zupa została jednogłośnie przez nas mianowana prawdziwym hitem na naszym kuchennym stole.
![]() Składniki (na 4 porcje): - 4 duże marchewki - 2 cebule - 2 łodygi selera naciowego - kawałek świeżego imbiru (zastąpiłam suszonym) - 5 szklanek bulionu warzywnego - 2 łyżki masła - ząbek czosnku - 1 łyżeczka curry - 1/2 łyżeczki słodkiej mielonej papryki - 1/2 łyżeczki ostrej mielonej papryki - 1/2 szklanki jogurtu naturalnego - szczypiorek Wszystkie warzywa obrać, opłukać i pokroić w kostkę (marchewkę pokroiłam w plasterki), a czosnek i imbir posiekać. W rondlu stopić masło. Wrzucić marchewkę, cebulę, seler oraz czosnek i imbir. Mieszając, smażyć przez 2-3 minuty. Następnie jarzyny oprószyć dwoma rodzajami papryki oraz curry i jeszcze chwilę smażyć. Zalać gorącym bulionem. Zagotować, zmniejszyć płomień, przykryć i na średnim ogniu gotować około 20 minut. Po upływie tego czasu, kiedy marchewka będzie już miękka, zupę zmiksować na gładki krem. Doprawić solą i pieprzem. Po porcji zupy wlać do miseczek. Na każdej zrobić kleks z jogurtu, posypać posiekanym szczypiorkiem.
poniedziałek, 20 września 2010
Nareszcie kupiłam syrop klonowy. Na placki które nim poleje, jeszcze sobie poczeka, a tym czasem upiekłam z jego dodatkiem muffinki. Ponieważ lubimy wszystko co ma w sobie orzechy, tak i te babeczki bardzo nam posmakowały. Polecamy, wszyscy troje :)
![]() Składniki (na 20-24 muffinki): - 150 g orzechów pekan lub włoskich (u mnie włoskie) - 300 g mąki pszennej - 1 łyżeczka proszku do pieczenia - 1 łyżeczka sody oczyszczonej - szczypta soli - 1/4 łyżeczki mielonego cynamonu - 120 g drobnego cukru - 50 g cukru brązowego - 45 ml syropu klonowego - 150 g miękkiego masła - 3 jajka - 300 ml maślanki - 20-24 połówki orzechów do dekoracji Mąkę przesiać do miski, dodać proszek do pieczenia, sodę, sól i cynamon. Wymieszać i odstawić. W drugiej misce utrzeć masło z dwoma rodzajami cukru oraz syropem klonowym na jasny, puszysty krem. Nadal ucierając wbijać po jednym jajku i za każdym razem ucierać przez chwilę, żeby krem był gładki. Zmniejszyć obroty miksera, dodawać na przemian trochę maślanki i mąki z dodatkami i ucierać na gładkie ciasto. Do utartego ciasta wsypać posiekane orzechy. Całość wymieszać łyżką. Porcje ciasta nałożyć przygotowanej formy wyłożonej papilotkami, na wierzchu każdej babeczki ułożyć połówkę orzecha. Wstawić do nagrzanego do 180 st.C piekarnika i piec przez 20-25 minut. Muffinki powinny wyrosnąć i zrumienić się. Po upieczeniu należy zostawić je w formie jeszcze przez 5 minut, a następnie wyjąć i pozostawić do ostygnięcia na kratce. Przepis z książki "Ciastka, ciasteczka i babeczki" H. Walden.
wtorek, 14 września 2010
Placuszki na śniadanie. Wartościowe i zdrowe, w sam raz na dobry początek dnia. Najbardziej smakowały mi nie gorące, prosto z patelni, ale lekko przestudzone. Sos jogurtowo-majonezowy bardzo do ich pasuje.
![]() Składniki (dla 3 osób): - 250 g półtłustego twarogu - 3 jajka - 6 łyżek płatków owsianych błyskawicznych - sól, pieprz, szczypta ziół prowansalskich - posiekany koperek sos: - jogurt naturalny - majonez - sól Twaróg z jajkami zmielić w blenderze na kremową masę, dodać płatki owsiane, koperek, zioła prowansalskie, wymieszać i doprawić do smaku solą i pieprzem. Na niewielką ilość rozgrzanego oleju nakładać łyżką porcje ciasta formując placuszki. Smażyć z obu stron na złoty kolor. Podawać z sosem jogurtowo-majonezowym - nie podaję dokładnych ilości składników, bo robiłam go "na oko", a raczej "na smak" ;) |
Zakładki:
SPIS TREŚCI
Kontakt
Księga Gości
Mój drugi blog - Haftowany
Inspirują mnie
Przepisy kulinarne Winiary
UWAGA
Tagi
![]()
![]()
![]()
| |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||