Wpisy z tagiem: śliwki suszone
niedziela, 11 grudnia 2011
Kolejne świąteczne ciasto do mojej kolekcji ;)
Wygląda i smakuje jak tort, jest też tak samo pracochłonne, ale zapewniam Was, że warto poświęcić czas na jego przygotowanie. Przepis ten zwyciężył w ostatnim już etapie konkursu "Festiwal Bakalii". Jego autorką jest Magdalena S., której serdecznie gratuluję i proszę o przesłanie danych potrzebnych do wysyłki nagrody. Jednocześnie bardzo dziękuję wszystkim, którzy wzięli udział w konkursie. Nadesłaliście mnóstwo wspaniałych przepisów i czasem na prawdę nie miałam łatwej decyzji :) ![]() Przepis podaję z moimi zmianami. Składniki na biszkopt: - 7 jajek - 7 łyżek mąki pszennej - 7 łyżek mąki ziemniaczanej - 2 łyżeczki proszku do pieczenia - 1 szklanka cukru pudru na krem ajerkoniakowy: - 750 ml słodkiej śmietanki 30% - 100 ml ajerkoniaku - 2 łyżeczki żelatyny - 5 łyżek gorącej wody owoce do kremu: - 100 g suszonych śliwek Bakalland - 100 g suszonych moreli Bakalland - 200 ml świeżo zaparzonej niesłodzonej mocnej herbaty - 50 ml rumu poza tym: - słoiczek powideł śliwkowych do posmarowania biszkoptu - pierniki (u mnie 2 opakowania po 140 g pierników w czekoladzie z nadzieniem jabłkowym) - polewa czekoladowa Przygotowanie biszkoptu: żółtka oddzielić od białek. Białka ubić na sztywną pianę ze szczyptą soli. Nie przerywając ucierania stopniowo dodawać cukier, a potem po jednym żółtku. Na końcu po łyżce dodawać przesiane mąki z proszkiem do pieczenia i dokładnie, ale delikatnie mieszać ciasto łopatką lub drewnianą łyżką. Gotowe ciasto wylać do prostokątnej formy o wymiarach 25x36 cm, natłuszczonej i obsypanej bułką tartą. Przygotowanie kremu ajerkoniakowego: żelatynę rozpuścić w gorącej wodzie, lekko ostudzić. Śmietankę ubić na sztywno, pod koniec ubijania wlać ajerkoniak i żelatynę. Przygotowanie owoców: suszone śliwki i morele pokroić w niedużą kostkę i zalać herbatą wymieszaną z rumem. Odstawić na całą noc, żeby owoce wchłonęły cały płyn. Tak przygotowane owoce dodać do kremu ajerkoniakowego i wymieszać łyżką. Przygotowanie ciasta: biszkopt przeciąć na dwa blaty. Dolny z nich posmarować powidłami śliwkowymi. Na nim rozsmarować połowę kremu ajerkoniakowego połączonego z owocami. Następnie ułożyć pierniki i przykryć pozostałym kremem. Przykryć drugą częścią biszkoptu. Całość udekorować polewą czekoladową, schłodzić w lodówce (przez około 3 godziny).
czwartek, 16 grudnia 2010
Pełne bakalii paluchy z ciasta francuskiego. Chrupiące z zewnątrz, miękkie w środku. Dość proste do zrobienia. Najbardziej smakowały nam zanim całkowicie wystygły i czekolada w środku była jeszcze miękka.
Na pewno mogłyby znaleźć się na wigilijnym bądź też świątecznym stole. ![]() Składniki (na 8 sztuk): - opakowanie ciasta francuskiego (420 g) nadzienie: - 100 g rodzynek - 4 łyżki dowolnego jasnego wina - 50 g orzechów laskowych - 25 g orzeszków pinii (niekoniecznie) - 2 suszone śliwki - 3 suszone daktyle - 25 g gorzkiej czekolady - 20 g kandyzowanej skórki pomarańczowej - 1 płaska łyżka bułki tartej - 1 małe jajko do posmarowania: - 1 żółtko - 1 łyżka wody Przygotowanie nadzienia: rodzynki wymieszać z winem i odstawić. Orzechy, śliwki, daktyle i czekoladę drobno posiekać. Wymieszać z kandyzowaną skórką pomarańczową oraz osączonymi rodzynkami. Jajko rozbić, oddzielić żółtko od białka. Żółtko wraz z bułką tartą dodać do bakalii. Białko ubić na sztywną pianę i dodać do nadzienia. Przygotowanie paluchów: rozmrożone ciasto francuskie rozwinąć, ułożyć na desce stroną z folią do góry i usunąć folię. Ciasto pokroić w paski grubości około 5 cm. Brzegi pasków posmarować żółtkiem wymieszanym z wodą. Na każdą połówkę paska ciasta nałożyć dużą łyżkę nadzienia. Następnie nadzienie przykryć drugą połową paska.Mocno docisnąć brzegi. Przygotowane paski zwinąć w spiralę (mnie udało się paski zawinąć tylko 1 raz). Górną powierzchnię posmarować żółtkiem z wodą. ![]() Gotowe paluszki wstawić do rozgrzanego do 190-200 st.C piekarnika i piec 20-30 minut. Po upieczeniu, jeszcze ciepłe posypać cukrem. Oryginalny przepis pochodzi z blogu Moje pyszności, podałam go jednak z moimi zmianami. ![]() ![]()
wtorek, 14 grudnia 2010
Już dawno nie zachwyciłam się daniem mięsnym tak bardzo jak tymi udkami. Nie dość, że nie trzeba wielu wyszukanych składników, to jeszcze nie potrzeba dużo pracy i umiejętności by takie udka przygotować. A smak? Rewelacyjny: sos jest nieco słodki i jednocześnie trochę pikantny, a upieczone w ten sposób mięso jest miękkie i soczyste.
Pomimo że całkiem niedawno je jedliśmy, z chęcią zjadłabym znowu, nawet i teraz ;) ![]() Składniki: - 10 pałek z kurczaka - 1/3 kostki masła - 2 cebule - 8 suszonych śliwek - 1/2 szklanki łagodnego keczupu (u mnie mały słoiczek - 80 g - koncentratu pomidorowego + dopełnienie keczupem) - 3/4 szklanki wody - 3 płaskie łyżeczki cukru - 1 łyżeczka octu - 1/2 szklanki powideł śliwkowych - słodka papryka w proszku - sól Udka posypać solą i papryką w proszku. Obsmażyć na maśle na złoty kolor. W rondlu na łyżce masła zeszklić posiekaną cebulę, dodać śliwki, koncentrat z keczupem, wodę, cukier, ocet i powidła śliwkowe. Dodać sos powstały przy smażeniu mięsa. Mieszając dokładnie zagotować. Obsmażone udka ułożyć w żaroodpornym naczyniu i zalać gorącym sosem. Przykryć i piec w piekarniku nagrzanym do 180 st.C przez około 1 godzinę. Podałam z pieczonymi ziemniakami, ale można też podać z ryżem lub kaszą. Przepis z Galerii Potraw, ja go nieco zmodyfikowałam i w takiej formie tutaj podałam. Po oryginał zapraszam do źródła.
czwartek, 09 grudnia 2010
Swój pierwszy bigos ugotowałam dopiero przed zeszłorocznym Bożym Narodzeniem. Od tego czasu szukam przepisu na bigos idealny, a w każdym razie idealny dla mnie i mojej rodziny. Zdaje się, że właśnie go znalazłam. To był najlepszy bigos jaki ugotowałam i chyba już zostanę przy tym przepisie. Miałam zamiar zamrozić część na święta, ale tak nam smakował, że chociaż bigos ugotowałam w wielkim garze, nic nie zostało. Wszystko zjedliśmy ;) Będę więc musiała zrobić powtórkę przed świętami.
Gorąco polecam! ![]() Składniki: - 2 kg kiszonej kapusty (odciśniętej) - 300 g pieczonych mięs (np. łopatki wieprzowej, wołowiny, szynki)* - 400 g wędlin (wędzonej wiejskiej kiełbasy, wędzonego boczku, kiełbasy jałowcowej, szynki) - 100 g świeżego boczku (zamieniłam na boczek wędzony) - 2 liście laurowe - 3 ziarna ziela angielskiego - 4 jagody jałowca - 1/2 łyżeczki ziaren gorczycy - 4 śliwki wędzone (zamieniłam na suszone) - 6 suszonych grzybów ( namoczonych wcześniej w ciepłej wodzie) - 3 szklanki wytrawnego czerwonego wina - 1 duża cebula - 4 łyżki smalcu - 1 łyżka majeranku - po 1 łyżce cząbru i lubczyku - sól, pieprz, cukier - skórki odkrojone z boczku wędzonego (dodałam od siebie) Posiekać kapustę, a mięsa i wędliny pokroić w kostkę. Kapustę włożyć do dużego garnka, dodać mięso, liście laurowe, ziele angielskie, jagody jałowca, gorczycę, śliwki oraz pokrojone w paski grzyby i nie pokrojone skórki z boczku (nie kroimy ich, żeby łatwo było je wyjąć kiedy bigos już będzie ugotowany). Wlać 2 szklanki wina i dusić pod przykryciem przez około 2 godziny mieszając od czasu do czasu i dolewając stopniowo resztę wina. W czasie kiedy kapusta z mięsem i przyprawami się dusi, cebulę posiekać, zeszklić na smalcu, dodać pokrojoną wędlinę i boczek, podsmażyć. Dodać do bigosu. Kiedy kapusta będzie miękka, bigos doprawić do smaku i odstawić w chłodne miejsce na 1-2 dni**. Odgrzewając bigos doprawić go ziołami. * zamiast pieczonych mięs kupiłam karczek wieprzowy, pokroiłam w niedużą kostkę, przyprawiłam solą, pieprzem, czosnkiem granulowanym i usmażyłam na maśle. Kiedy się zrumieniło podlałam odrobiną wody i dusiłam. prawie miękkie mięso dodałam razem z powstałym sosem do gotującej się kapusty. ** nie czekaliśmy z jedzeniem tyle czasu. Nie mogliśmy się powstrzymać i jedliśmy od razu po ugotowaniu, ale rzeczywiście z każdym dniem i odgrzaniem bigos stawała się coraz smaczniejszy. Przepis inspirowany znalezionym tym u Vanilli.
piątek, 18 grudnia 2009
Ugotowałam swój pierwszy bigos i muszę powiedzieć, że wyszedł rewelacyjny. Pyszny po prostu, a moja mama która jest mistrzynią kuchni tradycyjnej stwierdziła że jest smaczniejszy od Jej wersji i nawet pytała mnie jak go gotowałam :)
Nie miałam wprawdzie gotowania bigosu na teraz, ale właśnie dostałam nowy numer magazynu "Kuchnia od kuchni" dla członków Klubu Winiary i zobaczyłam tam ten przepis. Tak mi się spodobał że następnego dnia zrobiłam niezbędne zakupy i zabrałam się za gotowanie. Okazało się, że nie taki bigos trudny jak mi się wydawało. Może i Wy dacie się skusić? Składniki: - 800 g kiszonej kapusty - 4 duże suszone grzyby - 5 suszonych śliwek - 400 g łopatki wieprzowej - 100 g boczku wędzonego - 1 kostka mięsna Winiary - 150 g cienkiej kiełbasy - 1 duża cebula - 2 łyżki smalcu - 2 łyżki koncentratu pomidorowego - pieprz, majeranek, liść laurowy Kapustę odcisnąć, pokroić, włożyć do garnka, dodać namoczone i pokrojone grzyby, śliwki i liść laurowy. Wlać 2 szklanki wody i gotować pod przykryciem od czasu do czasu mieszając, do miękkości - około 1 godziny (w razie potrzeby można dolewać wody, żeby kapusta się nie przypaliła). Mięso i boczek pokroić w kostkę i podsmażyć na łyżce smalcu. podlać wodą, dodać kostkę mięsną i dusić do miękkości. Kiełbasę i cebulę obrać, posiekać i podsmażyć na łyżce smalcu. Do prawie ugotowanej kapusty dodać mięso, kiełbasę z cebulą i koncentrat pomidorowy. Doprawić pieprzem i majerankiem. Dusić jeszcze około 15 minut. Przepis dodaję do Kuchni Świątecznej i Noworocznej 2009.
czwartek, 08 maja 2008
Wszyscy pieką muffinki, chciałam piec i ja ;) Kupiłam więc formę i papilotki, wczoraj dostałam je w paczce i dziś zadebiutowałam w muffinkowym świecie. Debiut uważam za udany, ciastka są przepyszne, a muszę się przyznać ze muffinki jadłam pierwszy raz w życiu.. Nie zawiodłam się, wręcz przeciwnie. Muszę Was ostrzec że teraz często na blogu będą gościć takie wypieki ;)
Składniki suche: - 2 szklanki mąki - 1 szklanka cukru pudru - 2 łyżeczki proszku do pieczenia - 1 łyżeczka sody oczyszczonej - szczypta soli - 1 szklanka pokrojonych w kostkę suszonych śliwek - 1/2 szklanki posiekanych orzechów włoskich (dodałam laskowych) - cukier wanilinowy Składniki mokre: - 1 jajko - 1 żółtko - 1 szklanka maślanki - 6 łyżek rozpuszczonego masła Do posypania: - 1 łyżka cukru kryształu - 1 łyżka drobno posiekanych orzechów - 1/3 łyżeczki cynamonu
W dwóch osobnych miskach wymieszać składniki suche i mokre. Mokre wlać do suchych i krótko mieszać, tylko do połączenia składników. Nakładać porcje ciasta do natłuszczonej lub wyłożonej papilotkami formy muffinkowej. Posypać mieszanką cynamonowo-orzechową. Wstawić do nagrzanego do 180ºC piekarnika i piec 20-25 minut aż będą lekko złociste. Po upieczeniu wyjąć z formy i zostawić do ostygnięcia na kratce lub talerzu.
Oryginalny przepis podała Bajaderka na forum cincin w tym wątku , ja go minimalnie zmieniłam i dopasowałam do tego co miałam w domu :) |
Zakładki:
SPIS TREŚCI
Kontakt
Księga Gości
Mój drugi blog - Haftowany
Inspirują mnie
Przepisy kulinarne Winiary
UWAGA
Tagi
![]()
![]()
![]()
| |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||