Wpisy z tagiem: owoce
środa, 28 października 2009
Kolejny przepis z gazety "naj poleca: 365 obiadów". Jak widać, po moich wpisach ta gazeta to bardzo udany zakup ;) Knedle były przepyszne, a świadczyć o tym może to, że kiedy mąż jadł je na obiad, w kuchni było słychać tylko: "mmmm... mmmm... pyyychaa" :D Twaróg z dodatkiem cynamonu tak nam zasmakował że to nadzienie z knedli zrobiłam też jako dodatek do naleśników i też były rewelacyjne. Przepis dodaję do akcji Ziemniaczany Sezon 2009 i Kuchnia wegetariańska. ![]() Składniki na knedle: - 400 g ugotowanych ziemniaków - 15 dag mąki - 1 jajko - sól na nadzienie: - 500 g twarogu półtłustego - 1 żółtko - 1/2 łyżeczki cynamonu - 3 łyżki cukru - 1 łyżka śmietany 22% dodatkowo: - śmietana 22% (użyłam 12%) - owoce sezonowe Ziemniaki zmielić w maszynce lub przecisnąć przez praskę, wymieszać z jajkiem, mąką i solą, zagnieść ciasto. Jeśli ciasto będzie zbyt lepiące, można dosypać więcej mąki. Odstawić na 20 minut. Ser zmielić (ja przecisnęłam go przez praskę), a następnie wymieszać z żółtkiem, łyżką śmietany oraz cynamonem i cukrem. Ciasto rozwałkować dość grubo i wykroić z niego krążki (szklanką lub filiżanką). Można też odrywać porcje ciasta i formować okrągłe placuszki. Na każdy krążek nałożyć porcję farszu i starannie zlepić. Wkładać porcjami do osolonego wrzątku i gotować aż wypłyną na powierzchnię wody, a potem jeszcze około5 minut. Podawać polane śmietaną i posypane cukrem, z owocami. ![]()
wtorek, 01 września 2009
Co można zrobić kiedy w ogrodzie ma się nadmiar malin i aronii oraz las za drogą przy na którego obrzeżach rosną krzaki jeżyn? Najlepiej zrobić lody! :) Moje pierwsze lody zresztą. Bardzo udane, chociaż sprawiły mi trochę kłopotu. Nie, nie w przygotowaniu, bo to było proste, problem pojawił się kiedy chciałam je wyjąć z pudełka ;) Specjalnie na okoliczność zrobienia pierwszych domowych lodów kupiłam specjalną łyżkę, żeby zrobić ładne gałki. Tyle że nie z tymi lodami te numery, o nie. Łyżki wbić się w lody nie dało, poddały się dopiero kiedy chwilkę postały na blacie kuchennym i troszkę odtajały, a pokonałam je nożem. Dowiedziałam się więc przy okazji, że taki jest właśnie urok domowych lodów, ale jeśli mają być tak dobre jak te, to jeszcze nie raz podejmę takie wyzwanie ;) Już same lody smakowały wyśmienicie, a z dodatkiem gęstego owocowego sosu i świeżych malin stworzyły deser idealny. Przepis znalazłam u Doroty i z Jej blogu go kopiuję Składniki na około 1 litr lodów:
Dodatkowo do sosu:
Owoce umyć, odpestkować, odszypułkować. Wrzucić do garnka z 125 ml wody. Zagotować, pogotować 5 minut, odstawić z ognia. Mleko w puszce porządnie schłodzić (najlepiej włożyć do lodówki dzień wcześniej), kremówkę również. Owoce odsączyć na sitku (nie wyciskając), sok zachować. Zmiksować je blenderem, ale niezbyt dokładnie, dobrze, by zostały kawałki owoców. Dodać soku z cytryny. Kremówkę ubić na sztywno, dodać mleko w puszce, nadal chwilę ubijać, na końcu wrzucić owoce, dobrze wymieszać. Gotowe lody przelać do pojemnika i zamrozić (około 6 godzin). Przygotować sos: pozostały sok owocowy dopełnić wodą do 300 ml, zagotować. Zdjąć z ognia, wmieszać galaretkę do rozpuszczenia. Mąkę rozpuścić w małej ilości wody, wmieszać do sosu, schłodzić. Gotowe lody przed podaniem polać sosem.
sobota, 29 sierpnia 2009
Do przygotowania tych pysznych poduszeczek zainspirowała mnie swoim malinowym śniadaniem Szarlotka. U nas pełniły one rolę deseru, a nie śniadania były wspaniałym uzupełnieniem obiadu. Są banalnie proste do zrobienia, a efekt wizualny i smakowy rewelacyjny. Polecam, dopóki świeże maliny są jeszcze w ogródkach i sklepach.
Składniki (na 6 poduszeczek): - 3 kawałki gotowego ciasta francuskiego (o wymiarach 10x19 cm) - jajko do posmarowania - 300 g serka śmietankowego (użyłam Bielucha) - 4-6 łyżeczek cukru pudru (zależnie od smaku) - 2 łyżki śmietanki kremówki - tarta czekolada do posypania - maliny do przybrania Płaty ciasta przekroić na pół tak, by powstały kwadraty. Ułożyć kawałki ciasta na blasze, brzegi posmarować roztrzepanym jajkiem i wstawić do nagrzanego do 180ºC piekarnika i piec 15-20 minut do zrumienienia. Gotowe poduszeczki wyjąć z pieca i zostawić do ostygnięcia. W zimnych poduszkach trzonkiem noża delikatnie wybić dołki tak, żeby zrobić miejsce na nadzienie, ale nie przebić ciasta do końca. Do każdego dołka nałożyć porcję serka wymieszanego z cukrem i śmietanką. Posypać startą na dużych oczkach czekoladą i obłożyć malinami.
wtorek, 05 sierpnia 2008
Właściwie do tego deseru można dodać różne miękkie owoce, ale ponieważ sezon na jagody wciąż trwa, w moim budyniu wylądowały właśnie jagody i kilka malin.
Składniki: - 1 opakowanie budyniu waniliowego z cukrem - 1,5 szklanki mleka (o pojemności 250ml) - 2 łyżki cukru - 1 łyżka masła - 1/2 szklanki śmietany kremówki - 10 dag waniliowego serka homogenizowanego - 30 dag miękkich owoców sezonowych lub z kompotu albo z puszki
Budyń w proszku wymieszać z 1/2 szklanki mleka i cukrem. Resztę mleka zagotować, zdjąć z ognia, wlać rozmieszany proszek i ciągle mieszając zagotować na małym ogniu. Dodać łyżkę masła i dokładnie wymieszać. Garnek przykryć folią spożywczą (żeby na wierzchu nie zrobił się kożuch) i odstawić do ostygnięcia. Schłodzoną śmietanę ubić na sztywno. Przełożyć ją do zimnego budyniu razem z serkiem i delikatnie ale dokładnie wymieszać łyżką. W czterech pucharkach lub niskich szklankach układać warstwami na przemian owoce i masę budyniową. Przed podaniem schłodzić w lodówce.
czwartek, 12 czerwca 2008
W ramach zużywania reszty czereśni otrzymanych od sąsiadki upiekłam najłatwiejsze chyba ciasto z owocami, które zawsze się udaje. Tym razem wylądowały w nim jabłka i czereśnie. Taką kombinację owocową zrobiłam pierwszy raz i to był dobry pomysł :) Nadają się tutaj wszystkie owoce i na tym właśnie polega urok tego ciasta ;)
Składniki: - 6 jajek - mąka pszenna (ilość podana niżej) - cukier puder (ilość podana niżej) - 3/4 kostki margaryny - 1 łyżeczka proszku do pieczenia - dowolne owoce (piekłam już z porzeczkami, jabłkami, wiśniami, czereśniami, malinami), ilość dowolna
Jajka (w skorupkach) zważyć. Tyle ile ważyły jajka odważyć mąki i tyle samo cukru. Margarynę rozetrzeć mikserem, wciąż ucierając wsypywać cukier, potem dodawać po jednym jajku, na końcu wsypać mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia. Na końcu wsypać owoce (jeśli są większe, np. jabłka to pokroić je w kostkę) i dokładnie wymieszać łyżką, najlepiej drewnianą. Ciasto wyłożyć do prostokątnej blachy, wstawić do na grzanego piekarnika i piec w 180ºC przez ok. 50 minut Pomimo tego, że ilość większości składników jest za każdym razem inna, ciasto zawsze się udaje i zawsze wspaniale smakuje.
wtorek, 26 lutego 2008
Co prawda weekend czekoladowy już się skończył, ale z upieczeniem tortu czekoladowego udało mi się w tym weekendzie zmieścić :) Tort upiekłam na niedzielę w którą świętowaliśmy z rodzinką moje urodziny :)
Składniki: na ciasto: - 25 dag gorzkiej czekolady - 6 jajek - 10 dag masła - 14 dag cukru - 10 dag mielonych orzechów (u mnie laskowych) - 2 dag płatków owsianych - 2 łyżki rumu (może być też czysta wódka lub smakowa) - 2 łyżki mąki - 1 łyżeczka proszku do pieczenia
na krem: - 12 dag białej czekolady - 6 dag gorzkiej czekolady - 750 ml śmietany kremówki 30% - 1 cukier wanilinowy - 1 łyżeczka żelatyny
do dekoracji: - 200 ml mleka - śnieżka - owoce i czekolada
Masło utrzeć z cukrem, kolejno dodawać żółtka, orzechy, posiekaną czekoladę(ja starłam w maszynce do warzyw na duzych oczkach), mąkę, płatki owsiane i rum. Połączyć z pianą ubitą z białek. Ciasto przelać do tortownicy wyłożonej papierem do pieczenia. Piec ok 40 minut w temp. 180st.C Kiedy ciasto ostygnie, środek ciasta wydrążyć łyżką, tak żeby zostawić dno o grubości ok. 1 cm i brzeg ok 3 cm. wydrążony miąższ rozkruszyć widelcem.
Żelatynę namoczyć w niewielkiej ilości zimnej wody, rozpuścić podgrzewając. Białą czekoladę roztopić w gorącej kąpieli wodnej, gorzką posiekać. Śmietanę ubić na sztywno, delikatnie połączyć z białą czekoladą i żelatyną. Dosypać rozkruszone cisto i czekoladę gorzką, wymieszać, wyłożyć na wydrążony spód. Schłodzić w lodówce. Śnieżkę z mlekiem przygotować wg. przepisu na opakowaniu, udekorować nią tort, przybrać owocami i ozdobami czekoladowymi(ja zrobiłam je z roztopionej w kąpieli wodnej czekolady)
Tort jest na prawdę pyszny, rozpływa się w ustach, polecam :)
|
Zakładki:
SPIS TREŚCI
Kontakt
Księga Gości
Mój drugi blog - Haftowany
Inspirują mnie
Przepisy kulinarne Winiary
UWAGA
Tagi
![]()
![]()
![]()
| |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||