Wpisy z tagiem: orzechy włoskie

poniedziałek, 16 kwietnia 2012

Pewnie zdążyliście już zapomnieć o wielkanocnych wypiekach? Ja w tym roku upiekłam babkę, którą zaraz Wam pokażę i przepyszny sernik, który upiekłam już drugi raz i znów na sesję zdjęciową się nie załapał. No nic, będę musiała go upiec jeszcze raz ;)

Babka z ciasta ucieranego efektownie się prezentuje dzięki orzechowym falom. Wierzch udekorowałam karmelową polewą. Długo zachowuje szczelność w zamkniętym pojemniku - właśnie do kawy zjadam ostatni kawałek ;)

Polecam nie tylko na Wielkanoc.

 

 

Składniki

ciasto ucierane:

  • 250 g miękkiego masła
  • 250 g cukru pudru
  • 2 łyżki cukru waniliowego
  • 3 jajka
  • 3 żółtka
  • 400 g mąki pszennej
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 8 łyżek mleka

warstwa orzechowa:

  • 3 białka
  • 150 g cukru pudru
  • szczypta soli
  • 300 g orzechów laskowych lub włoskich

polewa:

  • 7 łyżek śmietanki kremówki (30%)
  • 200 g cukierków toffi

 

Przygotować ciasto ucierane: masło utrzeć z cukrem i cukrem waniliowym. Dodać 3 jajka i 3 żółtka. Wciąż ucierając, dodawać na zmianę mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia i mleko. Utrzeć na gładką, jednolitą masę.

Przygotować warstwę orzechową: białka ubić ze szczyptą soli, a potem zmniejszyć obroty i wymieszać z cukrem pudrem. Wsypać mielone orzechy i delikatnie, ale dokładnie wymieszać łyżką.

 

Formę do pieczenia babki natłuścić i posypać mąką.

1/3 ciasta przełożyć do formy. Następnie kolejno włożyć połowę masy orzechowej, ciasto, masę orzechową i resztę ciasta.

Piec w piekarniku nagrzanym do 180 st.C przez 60-70 minut. Po upieczeniu babkę zostawić do ostygnięcia i wyjąć z formy.

 

Przygotować polewę: w garnuszku zagotować kremówkę, wrzucić pokrojone na połówki cukierki toffi i mieszać aż do ich rozpuszczenia. Gotową polewę nieco ostudzić i udekorować babkę. Zostawić do zastygnięcia.

 

 

Przepis z gazety "pyszne Ciasta na Wielkanoc" nr 7/2010.

 

czwartek, 12 kwietnia 2012

Dziś Dzień Czekolady :)

Ja świętuję z ciastem czekoladowo-orzechowym, a Wy?

Ciasto jest puszyste i wręcz najeżone bakaliami. Takie "na bogato", z delikatnym pomarańczowym aromatem. Pyszne!

 

 

Składniki:

  • 225 g mąki pszennej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki mielonego cynamonu
  • 1/2 łyżeczki mielonych goździków
  • 1/4 łyżeczki mielonego kardamonu
  • 1/4 łyżeczki soli
  • 90 g dużych rodzynek
  • 90 g suszonej żurawiny
  • 125 ml likieru pomarańczowego
  • 75 g daktyli (pokrojonych w kostkę)
  • 100 g orzechów włoskich
  • 100 g migdałów
  • 180 g pokrojonej gorzkiej czekolady
  • 180 g masła w temperaturze pokojowej
  • 200g jasnego brązowego cukru
  • skórka otarta z pomarańczy (lub 3 łyżki kandyzowanej (albo smażonej) skórki pomarańczowej)
  • 3 łyżki soku pomarańczowego
  • 3 duże jajka

 

Piekarnik rozgrzać do temperatury 180 st.C i wyłożyć papierem do pieczenia formę o wymiarach ok. 28x18 cm.

W średniej misce wymieszać mąkę, proszek do pieczenia, cynamon, goździki, kardamon i sól. W małym rondlu umieścić rodzynki i żurawinę oraz likier pomarańczowy wymieszany z 1 łyżką zimnej wody i doprowadzić do wrzenia. Potem odstawić rondel na 15 minut, by bakalie dobrze nasączyły się płynem.

Grubo pokroić orzechy oraz migdały i wrzucić je do dużej miski razem z pokrojonymi daktylami, oraz nasączonymi rodzynkami i żurawiną. Dodać 1 łyżkę przygotowanej wcześniej mieszanki z mąką i wymieszać.

W gorącej kąpieli wodnej roztopić czekoladę. lekko ostudzić mieszając.

W dużej misce mikserem na najwyższych obrotach utrzeć masło z brązowym cukrem na gładki krem. Dodać skórkę pomarańczową i roztopioną czekoladę, a następnie jajka, ciągle mieszając. Na koniec dodać resztę mieszanki z mąką oraz sok pomarańczowy i wyrobić jednolite ciasto. Wsypać bakalie i wymieszać łyżką.

Przełożyć do przygotowanej formy i piec przez około 60 minut. Jeśli włożona w środek ciasta wykałaczka będzie sucha, wyjąć ciasto z piekarnika, odstawić do ostygnięcia, a potem pokroić w nieduże kawałki.

 

Przepis ze "Złotej księgi czekolady", zmodyfikowany przeze mnie.

 

niedziela, 20 listopada 2011
Ciekawa nazwa dla ciasta, prawda?
Ale wystarczy popatrzeć na zdjęcie, żeby wiedzieć, skąd się wzięła - boki ciasta przypominają zawinięte wąsy ;)

Ponieważ ciasto ma w sobie dużo orzechów i powidła które kojarzą mi się z Bożym Narodzeniem, w takim świątecznym klimacie zrobiłam też zdjęcia. Przepis oczywiście dodaję też do mojej listy bożonarodzeniowych przepisów.

Przepis na to ciasto przysłała na konkurs z "Festiwal Bakalii Paulina P., której gratuluję zwycięstwa w tej edycji i proszę o przesłanie danych potrzebnych do wysyłki nagrody :)
Oczywiście już teraz zapraszam Was na jutrzejszą odsłonę konkursu.





Przepis podaję z moimi zmianami.

Składniki
na ciasto:
- 350 g mąki pszennej
- 1 łyżka cukru pudru
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 150 g masła lub margaryny
- 4 żółtka
- 2 łyżki śmietany
- 7 łyżek mleka

do posmarowania:
- słoik powideł śliwkowych
- 1 łyżka kakao
- 100 g posiekanych orzechów włoskich Bakalland

na pianę:
- 4 białka
- 150 g cukru pudru
- 2 łyżki cukru waniliowego
- 1 łyżeczka mąki ziemniaczanej
- 1 łyżka kakao
- 100 g posiekanych orzechów włoskich Bakalland


Przygotowanie ciasta:
mąkę wsypać na stolnicę, dodać cukier puder, proszek do pieczenia i masło lub margarynę. Posiekać. Uformować kopiec, na środku zrobić wgłębienie i wlać do niego roztrzepane z mlekiem żółtka oraz śmietanę i zagnieść gładkie, elastyczne ciasto. Owinąć w folię i włożyć na ok. 30 minut do lodówki.

Schłodzone ciasto podzielić na dwie części i każdą rozwałkować na prostokąt o dłuższym boku długości 35 cm (lub takiej, która zmieści się na Waszej blasze do pieczenia).
Każdy z prostokątów posmarować po bokach powidłami, posypać kakao oraz orzechami, pozostawiając na środku wolne miejsce.
Dłuższe boki prostokątów zwinąć do środka w rulony, tak, żeby pośrodku, między nimi zostało wolne miejsce.

Tak przygotowane rolady ułożyć na blasze wyłożonej papierem do pieczenia lub matą silikonową.





Przygotować pianę:
białka ubić ze szczyptą soli na sztywną pianę, zmniejszyć obroty miksera i po łyżce dodawać cukier, a potem mąkę ziemniaczaną i kakao. Na końcu wsypać posiekane orzechy i wymieszać łyżką.

Pianę wyłożyć łyżką w wolne miejsce pomiędzy rulonami ciasta, wyrównać powierzchnię.





Formę wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 st.C i piec przez około 35-40 minut.





czwartek, 21 lipca 2011
Witajcie po długiej przerwie :)
Mam nadzieję, że skoro już udało mi się zabrać dziś do pisania, to nie będę już robić takich długich przerw.

Na początek podam Wam przepis na rewelacyjne ciastka z płatkami owsianymi, ziarnami słonecznika i orzechami. Kiedy ich spróbowałam od razu wróciły wspomnienia z przed prawie 5 lat, kiedy leżałam w szpitalu z nowo narodzonym synkiem i mąż przywoził mi ciastka z ziarnami. No mówię Wam, smakowały tak samo! Nie wiecie nawet jak się ucieszyłam, że udało mi się odtworzyć ten smak. Następnym razem dodam jeszcze ziarna dyni - w tamtych kupnych ciastkach były ;)

Ciastka są kruche i chrupiące, a dodatkową ich zaletą jest to, że długo zachowują świeżość - o ile dacie radę im się dłużej opierać - nam to się za bardzo nie udaje ;) Ale nie ma się czym przejmować, można je jeść bez wyrzutów sumienia - w końcu z takimi składnikami to są zdrowe ciastka ;)





Składniki (na ok. 30 ciastek):
- 1 i 1/3 szklanki mąki pszennej
- 1 szklanka płatków owsianych
- 3/4 szklanki cukru pudru
- cukier waniliowy
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 1/2 szklanka posiekanych orzechów włoskich
- 1/2 szklanki ziaren słonecznika podprażonych na suchej patelni
- 1 kostka (250 g) margaryny (można zastąpić masłem)

W misce wymieszać wszystkie składniki oprócz margaryny.
Zimną margarynę pokroić na mniejsze kawałki, dodać do pozostałych składników i zagnieść ciasto (może być nieco lepiące, ale tak ma być).

Z wyrobionego ciasta formować kuleczki wielkości orzecha włoskiego i układać na blachach wyłożonych papierem do pieczenia w sporych odstępach (kulki w czasie pieczenia nieco się rozpływają).

Wstawić do piekarnika nagrzanego do 200 st.C i piec przez około 12 minut. Upieczone ciastka powinny mieć nieco zarumieniony spód, a wierzch jeszcze miękki. Kiedy wystygną, stwardnieją.


środa, 04 maja 2011
Taką sałatkę jadamy czasem na kolację w ramach diety ;)
Jest prosta i szybka do zrobienia i bardzo smaczna. Często gości na naszym stole również dlatego, że wszystkie potrzebne składniki mam zazwyczaj w lodówce.




Składniki (na 2 porcje; 1 porcja = ok. 300 kcal):
- 200 g gotowanej piersi z kurczaka
- 2 łyżki rodzynek
- 2 łyżki grubo posiekanych orzechów włoskich
- 100 g pora
- 120 g ugotowanego brokuła
- 2 łyżki majonezu
- 2 łyżki jogurtu naturalnego
- 2 łyżki soku z cytryny
- sól i pieprz

Rodzynki zalać wrzątkiem i odstawić na 10 minut, potem dokładnie osączyć.
Mięso pokroić w średniej wielkości kosteczkę, por w piórka.

W misce wymieszać mięso, rodzynki, orzechy, por i podzielony na małe różyczki brokuł. Rozłożyć do dwóch miseczek. Każdą porcję polać sosem przygotowanym z majonezu, jogurtu, soku z cytryny, oraz soli i pieprzu.


Przepis autorski.


Sałatka bierze udział w miksie kulinarnym.

Wygraj Blender i zestawy ryżu Connaisseur Kupiec, którego jeszcze nikt nie ma!

poniedziałek, 25 kwietnia 2011
W moim rodzinnym domu nie było tradycji pieczenia mazurków. Jednak ponieważ każdej Wielkanocy wszędzie wokół, a przede wszystkim na innych blogach kulinarnych widzę całe bogactwo tego rodzaju ciast, postanowiłam w tym roku spróbować.
Udało się :)

Mazurek wyszedł przepyszny; szczególnie mój mąż jest nim zachwycony - on też pierwszy raz jadł mazurka. Miękki orzechowy spód świetnie smakuje z masą zrobioną z mleka w proszku.
Jednak muszę się przyznać do jednego błędu który popełniłam w trakcie przygotowań: masę robiłam wieczorem i nie chciało mi się przesiewać mleka w proszku i nie rozpuściło się dobrze. Dlatego na wierzchu widać jasne grudki. Smaku to jednak nie zmieniło ;)


Przypominam Wam, że jeszcze do jutra czekam na Wasze propozycje do konkursu wielkanocnego w którym nagrody (pojemniki do przechowywania ciast i ciasteczek) ufundował producent Kasi i właściciel serwisu MojeCiasto.pl





Składniki
ciasto:
- 1 kostka do pieczenia Kasia
- 125 g cukru pudru
- 300 g mąki pszennej
- 180 g mielonych orzechów (u mnie włoskie)
- 1 jajko
- 1 łyżka kwaśnej śmietany (u mnie 12%)

masa:
- 150 g kostki do pieczenia Kasia
- 150 g cukru pudru
- 75 g mleka w proszku (nie granulowanego)
- 2 łyżki wody

- migdały, orzechy, rodzynki, żurawina do dekoracji

Przygotowanie ciasta:
do miski włożyć miękką Kasię, mąkę, zmielone orzechy, cukier, jajko i śmietanę. Wszystko wymieszać mieszadłami miksera. Ciasto przełożyć na posypaną mąką stolnicę i szybko zagnieść. Zawinąć w folię i włożyć na 30 minut do lodówki.

Schłodzone ciasto rozwałkować i przełożyć do natłuszczonej prostokątnej formy o wymiarach 40x25 cm.

Piec w 180 st.C przez około 20 minut. Ostudzić.


Przygotowanie pomady:
Kasię rozpuścić w rondelku, dodać cukier, wodę i przesiane mleko w proszku. Całość podgrzewać mieszając, aż wszystkie składniki się połączą a masa stanie się gęsta i gładka.

Na upieczone ciasto wyłożyć jeszcze ciepłą pomadę i równomiernie rozprowadzić ją na całej powierzchni ciasta. Zostawić na chwilę do zastygnięcia i udekorować bakaliami.


Przepis zaczerpnęłam ze strony MojeCiasto.pl, ale podałam go z moimi zmianami (musiałam dodać sporo mąki).




wtorek, 12 kwietnia 2011
Czy wiecie, że dziś jest Światowy Dzień Czekolady? Takiego święta nie mogłam sobie odpuścić, więc upiekłam czekoladowo-orzechowe roladki. Właściwie to trudno je jednoznacznie opisać - na ciastka są za duże, na bułki za małe. To może niech już zostaną po prostu roladki ;)

Pyszne, miękkie ciasto drożdżowe zawinięte z samymi pysznościami. Idealne do kawy. Właściwie to tak nam zasmakowały, że zapomniałam zrobić zdjęcia w przekroju ;)





Składniki (na 12 sztuk)
ciasto:
- 450 g mąki pszennej
- 1/2 łyżeczki cynamonu
- 4 łyżki masła pokrojonego w drobną kostkę
- 50 g cukru pudru
- 25 g świeżych drożdży
- 1 żółtko
- 1/2 szklanki letniej wody
- 4 łyżki letniego mleka

nadzienie:
- 3 łyżki stopionego masła
- 50 g jasnego brązowego cukru
- 175 g posiekanej gorzkiej czekolady
- 3/4 szklanki posiekanych orzechów włoskich

- 3 łyżki syropu klonowego do skropienia


Mąkę przesiać do miski, na środku zrobić wgłębienie, wkruszyć drożdże, posypać łyżeczką cukru, zalać letnim mlekiem, rozrobić palcami. Przykryć czystą ściereczką i odstawić na około 10-15 minut aż zaczyn podrośnie.
Dodać pozostałe składniki i wyrobić gładkie, nie przywierające do rąk ciasto. Ponownie przykryć ściereczką i odstawić do wyrośnięcia w ciepłe miejsce.

Wyrośnięte ciasto rozwałkować na prostokąt o wymiarach 50x40 cm. Posmarować wierzch stopionym masłem, posypać cukrem, czekoladą i orzechami. Ciasto zwinąć po dłuższym brzegu, a następnie pokroić na 12 równej grubości plasterków.

Roladki ułożyć blisko siebie w natłuszczonej tortownicy o średnicy 24 cm. Tortownicę przykryć i odstawić w ciepłe miejsce na ok. 1,5 godziny. Ciasto powinno wyrosnąć i uzyskać sprężystość.

Formę wstawić do piekarnika nagrzanego do 200 st.C i piec przez około 20-30 minut.
Zaraz po wyjęciu z piekarnika zdjąć obręcz z tortownicy i skropić ciasto syropem klonowym. Zostawić do ostygnięcia, a potem placami podzielić na części.


Przepis z książki "Ciastka, ciasteczka i babeczki" H. Walden.

poniedziałek, 28 lutego 2011
Na początku miesiąca szukałam przepisu na tort dla mojej siostry. Musiał być smaczny (co jest chyba oczywiste), nie zbyt słodki i ciężki, a do tego wysoki i sporych rozmiarów, bo na urodzinowej imprezie miało być dużo osób. No i jeszcze chciałam, żeby było to coś nowego, coś, czego jeszcze nie próbowaliśmy. Po przeszukaniu internetu sięgnęłam po moje sprawdzone gazety kulinarne. I w końcu znalazłam - przepis na tort orzechowy z likierem miodowym, który zamieniłam na likier amaretto.

Tort wyszedł dokładnie taki jak chciałam, chociaż okazało się, że przepis trzeba znacznie zmodyfikować. Ponieważ na urodzinach siostry było nas tak dużo, że każdy dostał po cieniuteńkim kawałku, na swoje urodziny przypadające miesiąc po urodzinach siostry, postanowiłam upiec ten sam tort. No i dopiero teraz można było się w nim rozsmakować, a nawet zjeść dokładkę ;)

Miękkie czekoladowe blaty przełożone bitą śmietaną z orzechami i gorzką czekoladą smakowały rewelacyjnie. Niestety nie udało mi się go przekroić tak ładnie, żeby zachować warstwy, które nieco się rozmazały, ale na szczęście krojenie smaku nie zmienia ;)




Składniki
na ciasto:
- 6 jajek
- 3 łyżki zimnej wody
- 450 g cukru pudru
- 1 opakowanie cukru waniliowego
- szczypta soli
- 120 g mąki pszennej
- 120 g mąki ziemniaczanej
- 6 łyżek (czubatych) ciemnego kakao
- 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia

na przełożenie i dekorację:
- 1 litr słodkiej śmietanki 30%
- 8 łyżek likieru amaretto
- 4 łyżki zimnej wody
- 100 g czekolady gorzkiej
- 200 g orzechów włoskich + połówki do dekoracji
- 4 opakowania fixu do śmietany (ewentualnie 2)
- 3 łyżki wiórków czekoladowych



Przygotowanie ciasta:
oddzielić żółtka od białek. Białka ubić ze szczyptą soli na sztywną pianę, zmniejszyć obroty miksera, wmieszać stopniowo dodawany cukier z cukrem waniliowym oraz zimną wodę. Następnie dodawać po jednym żółtka (każde następne dodawać dopiero kiedy poprzednie dokładnie połączy się z masą). 

Obydwa rodzaje mąki przesiać z proszkiem do pieczenia oraz kakao i po łyżce dodawać do masy i mieszać delikatnie drewnianą łyżką.

Tak przygotowane ciasto przełożyć do tortownicy o średnicy 26 cm wysmarowanej masłem i obsypanej mąką. Wstawić do rozgrzanego do 180 stC piekarnika i piec przez około 25-30 minut.
Po upieczeniu zostawić jeszcze przez 10 minut w otwartym piekarniku, potem wyjąć i ostudzić.

Ostudzone ciasto przekroić na trzy blaty, nasączyć 6 łyżkami likieru zmieszanymi z wodą.


Przygotowanie przełożenia:
500 ml śmietanki ubić na sztywno z dodatkiem 2 opakowań śmietan-fixu (niekoniecznie, ale ja dałam, żeby masa była trwalsza) i 2 łyżkami likieru. Łyżką delikatnie wmieszać drobno posiekaną czekoladę i orzechy (część orzechów  - ok. 1/3 odłożyć do dekoracji). Ja czekoladę i orzechy zmieliłam jak zwykle w ręcznej maszynce do ścierania, na tarczy z dużymi oczkami.

Dwa blaty ciasta posmarować gotową masą i przykryć trzecim.


Drugie 500 ml śmietany ubić z 2 opakowaniami śmietan-fixu, część (1/4) przełożyć do szprycy lub rękawa cukierniczego z końcówką w kształcie gwiazdki. Resztą śmietany posmarować wierzch i boki tortu. Wzdłuż krawędzi tortu wycisnąć śmietanowe rozetki, środek posypać wiórkami czekoladowymi, a boki udekorować odłożonymi siekanymi orzechami.

Schłodzić w lodówce.


piątek, 25 lutego 2011
Znów spotkałam się wirtualnie w kuchni z Polką, ale nie tylko, bo również z Alą. No dobrze, właściwie to ja tylko do nich dołączyłam ;)

Wiem, że dziewczyny lubią zdrowe wypieki i potrawy. Taki jest też ten keks. Ma w sobie płatki owsiane, otręby, siemię lniane, oraz dużo bakalii. Jest miękkie, puszyste, ale też nieco ciężkie i wilgotne, a przy tym tak łatwe do przygotowania jak muffinki - wystarczy składniki wymieszać łyżką.

Dlatego też w przygotowaniu ciasta mógł mi pomagać synek (uwielbia mieszać mąkę i wszelkie sypkie produkty). Dodatkowo przekonałam się wczoraj, jak pomaganie mi w kuchni uczy. Z szuflady z przyprawami wyjęłam pudełko z imbirem, otworzyłam i bez słowa wsypałam do miski w której synek mieszał składniki. I wystarczyło, że zobaczył kolor oraz poczuł zapach, a powiedział "aaa... to imbir!". Czyli rośnie mi następca :)))


Polcia i Alicja - dziękuję za wspólne pieczenie i super przepis!





Składniki
:
- 1,5 szklanki zwykłych płatków owsianych
- 0,5 szklanki siemienia lnianego
- 0,5 szklanki otrębów pszennych
- 1 szklanka mąki pszennej
- 0,5 szklanki brązowego cukru
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 3/4 łyżeczki soli
- po 0,5 łyżeczki imbiru i cynamonu
- 1,5 szklanki bakalii (u mnie rodzynki, oraz pokrojone orzechy włoskie i laskowe)

- 1,5 szklanki jogurtu naturalnego (duży kubek - 370 g)
- 1 jajko
- 2/3 szklanki miodu


Płatki, siemię i otręby wymieszać, wsypać na blachę i opiekać przez 10 minut w 180 st.C, potem ostudzić i zmielić (ależ one pięknie pachniały!)

Potem w jednej misce wymieszać wszystkie suche składniki, w drugiej wymieszać jogurt, jajko i miód. Wlać do suchych składników, wymieszać łyżką i piec w małej keksówce (o wymiarach 12x30 cm) w piekarniku nagrzanym do 180 st.C przez około 60 minut (do suchego patyczka).
środa, 15 grudnia 2010
Mięciutkie, niewielkie, pełne orzechowego nadzienia rogaliki. Bardzo dobre. Tak nam smakowały, że piekłam je już dwa razy, co nie zdarza mi się zbyt często. Mogę więc z czystym sumieniem polecić Wam ten przepis. Może przyda się na święta?





Składniki (na 24 rogaliki)
na ciasto:
- 600 g mąki pszennej
- 240 g masła
- 2 żółtka
- 4 łyżeczki cukru pudru
- 40 g drożdży
- 1 szklanka mleka
- szczypta soli

na nadzienie:
- 300 g drobno posiekanych orzechów włoskich
- 1/2 szklanki wody
- 1/2 szklanki cukru kryształu
- 1 szklanka bułki tartej
- 1 łyżka płynnego miodu
- 2 łyżki rumu

do posmarowania:
- 1-2 jajka



Drożdże rozetrzeć z letnim mlekiem i cukrem, przykryć i odstawić na około 10 minut, żeby drożdże zaczęły pracować.

Mąkę posiekać z masłem. Uformować kopiec, na środku zrobić dołek, wlać żółtka i zaczyn, wyrobić na gładkie, elastyczne ciasto. Przełożyć do miski, przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia.

W tym czasie przygotować nadzienie. Wodę zagotować z cukrem. Gdy nieco przestygnie, dodać najpierw miód, wymieszać, a potem dodać resztę składników i starannie wymieszać.


Wyrośnięte ciasto jeszcze raz wyrobić i podzielić na dwie części. Każdą rozwałkować na koło o średnicy około 35 cm i podzielić na 12 trójkątów. Rozsmarować nadzienie i zwinąć w rogaliki. Ułożyć na wyłożonych papierem blachach. Odstawić jeszcze na chwilę pod przykryciem aż podrosną.
Przed pieczeniem każdy posmarować roztrzepanym jajkiem.

Piec przez około 25 minut w temperaturze 180 st.C.
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5
| < Maj 2012 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      
Zakładki:
SPIS TREŚCI
Kontakt
Księga Gości
Mój drugi blog - Haftowany
Inspirują mnie
Przepisy kulinarne Winiary
UWAGA
Tagi
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Online Users
Akcja: Nie kradnij zdjęć!
Durszlak.pl
Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i blogi
stat4u