Wpisy z tagiem: buraki
czwartek, 01 grudnia 2011
Zaczął się grudzień, nadeszła więc pora na bardziej treściwe i sycące posiłki. Nie znaczy to jednak, że muszą to być tłuste, zawiesiste sosy, czy mięsa. Można też zrobić sałatkę, której składniki są odpowiednie na zimową porę i którą można z powodzeniem zabrać do pracy.
![]() Składniki (na 1 porcję): - 1/3 szklanki drobnej białej fasolki - 1 mały burak - 1 mały ziemniak - 1 ogórek kiszony - 1 mały pomidor - 1 nieduża cebula - 1 marchewka - 1/3 pęczka szczypiorku - 1 łyżka śmietany 18% lub 12% (można zastąpić jogurtem naturalnym) - 1 łyżka majonezu - szczypta kminku - sól i pieprz Fasolkę opłukać, moczyć w przegotowanej wodzie przez całą noc. Następnego dnia ugotować ją w tej samej wodzie, odcedzić i ostudzić. Jeśli nie macie czasu możecie użyć osączonej fasolki z puszki. Ziemniaka i buraka ugotować w skórkach, przestudzić, obrać i pokroić w kosteczkę. Pomidora i ogórka również pokroić w kostkę, cebulę drobno posiekać, a marchewkę zetrzeć na tarce o dużych oczkach. Wszystkie przygotowane warzywa wymieszać. Doprawić do smaku kminkiem, solą i pieprzem. Polać śmietaną (lub jogurtem) wymieszaną z majonezem.
czwartek, 04 marca 2010
Kiedyś, a nie było to wcale bardzo dawno temu, do głowy by mi nie przyszło, że można piec ciasta z warzywami. Potem zaczęłam zaglądać na fora kulinarne, później na blogi o tej samej tematyce, no i okazało się, że to wcale nie jest taki dziwny dodatek jak mi się wydawało. Od tego czasu zresztą sama już upiekłam babkę i bułeczki z ziemniakami, czekoladowe ciasto z cukinią i torcik marchewkowy. Wszystko zadziwiająco smaczne, a dzięki warzywom miękkie, wilgotne i puszyste. Dlatego też kiedy trafiłam na przepis na ciasto buraczane wiedziałam że i tego muszę spróbować. W lodówce miałam akurat buraki, więc we wtorkowy wieczór zabrałam się za pieczenie. Bardzo byłam ciekawa smaku i wyglądu tego ciasta, a mąż który zobaczył przygotowane na blacie kuchennym potrzebne mi produkty pytał czy na pewno wiem co robię i czy nie połączyłam przez pomyłkę dwóch przepisów na dwa różne dania ;) Efekt? Przepyszne, kolorowe ciasto. Miękkie, pachnące cynamonem, troszkę przypominające piernik, zwłaszcza skórką która jest taka sama jak na pierniku mojej mamy który pamiętam z dzieciństwa - miękką i lekko klejącą. Jak dla mnie, to ciasto jest o wiele lepsze niż z samą marchewką. Na pewno interesuje was, jak w cieście smakują buraki? Dla mnie - po prostu jak bakalie. Zresztą spróbujcie sami, polecamy oboje - ja i zachwycony ciastem mąż :) Przepis z książki "1000 klasycznych ciast i ciasteczek" Wendy Hobson. Składniki*: - 375 g mąki pszennej - 1,5 łyżki proszku do pieczenia - 1,5 łyżeczki cynamonu - duża szczypta soli - 225 ml oleju - 430 - 440 g cukru pudru - 5 jajek, białka i żółtka oddzielnie - 225 g surowych czerwonych buraków - 225 g surowych marchewek - 150 g posiekanych mieszanych orzechów (u mnie laskowe, włoskie i ziemne nie solone) Wymieszać mąkę, proszek do pieczenia, cynamon, cukier i sól. Dodać olej i rozkłócone żółtka. Buraki i marchew zetrzeć na tarce o dużych oczkach, dodać do pozostałych składników razem z orzechami i dokładnie wymieszać. Białka ubić na sztywna pianę, a potem delikatnie, drewnianą łyżką wmieszać ją w ciasto. Gotową masę przełożyć do wyłożonej papierem do pieczenia formy o wymiarach 25x21 cm i wstawić do piekarnika nagrzanego do temperatury 180 st.C. Piec przez około godzinę, aż boki ciasta odejdą od brzegów formy, ciasto będzie sprężyste w dotyku, a patyczek włożony w środek ciasta po wyjęciu będzie suchy. * ponieważ w książce składniki były podane na formę o średnicy 20 cm, a ja nie lubię okrągłych ciast, ilość składników powiększyłam o 1/2 i ciasto upiekłam w większej formie prostokątnej o podanych w moim przepisie wymiarach.
wtorek, 16 lutego 2010
Przyznaję, że nie przepadam za buraczkami do obiadu. Zwłaszcza za sałatką z dodatkiem jabłka i cebuli którą robi moja mama. Znacznie bardziej smakują mi buraczki bez dodatków, czyli po prostu ugotowane, starte na tarce i przyprawione odrobiną soli i cukru. Kiedyś jednak zapisałam sobie przepis Bożeny Dykiel na buraczki na ciepło. I tak zerkałam na niego i odkładałam bo jakoś to mleko które jest w przepisie mi nie pasowało. No bo buraki i mleko? Dla mnie dziwne połączenie. W końcu jednak się odważyłam i zrobiłam.
I wiecie co? Całkiem smaczne były, tylko trzeba je dobrze przyprawić. Na pewno jeszcze zrobię powtórkę. Składniki: - 4 ugotowane czerwone buraki - 1/2 szklanki mleka - 1/2 łyżki mąki pszennej - 1/2 łyżeczki cukru - sok z cytryny - sól i pieprz - 1 łyżeczka masła Buraki obrać, zetrzeć na tarce o dużych oczkach i wrzucić na patelnię. Posolić, popieprzyć, wlać mleko, wymieszać. Dodać pół łyżki mąki i gotować na małym ogniu, od czasu do czasu mieszając. Kiedy trochę zgęstnieją dodać cukier i sok z cytryny. Na końcu dodać masło i mieszać. Kiedy masło się roztopi, buraczki są gotowe.
poniedziałek, 28 grudnia 2009
Kolejny w tym roku mój debiut kulinarno-bożonarodzeniowy. pierwszy raz bowiem ugotowałam czerwony barszcz. Do tej pory zawsze to mama go przygotowywała. Swój debiut mogę uznać za udany, bo barszcz nie dość że był bardzo smaczny to jeszcze miał ładny kolor, a o to najbardziej się bałam w trakcie gotowania. Przepis znalazłam w książeczce pt. "Przysmaki świąteczne" z serii Lubię gotować. Składniki: - 1 kg buraków - 50 g suszonych borowików lub podgrzybków - 1 marchewka (120 g) - 1 pietruszka (70 g) - 40 g selera korzeniowego - 30 g białej części pora - 1 cebula (70 g) - 2 ząbki czosnku - 1 liść laurowy - 8 ziaren czarnego pieprzu - 6 ziaren jałowca - 1/2 łyżeczki kminku - sok z 1/2 cytryny - cukier, sól, pieprz Grzyby umyć, zalać 3 szklankami wody i odstawić na noc. Buraki obrać, umyć, zetrzeć na tarce o dużych oczkach i zalać 3 szklankami zimnej wody (wlałam 4 szklanki). Cebulę oraz czosnek obrać, pokroić, dodać do buraków. Wsypać 2 łyżeczki cukru, 1 łyżeczkę soli, wymieszać, przykryć i pozostawić na 3 godziny. Grzyby gotować 45 minut w tej samej wodzie, w której się moczyły. Włoszczyznę oczyścić, umyć, pokroić na kawałki, dodać do grzybów, włożyć liść laurowy oraz ziarna pieprzu i gotować 30 minut. Wywar przecedzić (grzyby można pokroić i dodać z powrotem do barszczu). Buraki przecedzić, do płynu dodać jałowiec i kminek. Doprowadzić do wrzenia i gotować około 2 minut. Następnie połączyć z wywarem z grzybów i włoszczyzny. Gdy barszcz ponownie zawrze, gotować około 1 minuty. Przyprawić sokiem z cytryny, cukrem, pieprzem oraz solą. Przepis dodaję do akcji Kuchnia Świąteczna i Noworoczna 2009. |
Zakładki:
SPIS TREŚCI
Kontakt
Księga Gości
Mój drugi blog - Haftowany
Inspirują mnie
Przepisy kulinarne Winiary
UWAGA
Tagi
![]()
![]()
![]()
| |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||