Wpisy z tagiem: banany
czwartek, 22 marca 2012
We wtorek Michaś skończył miesiąc :) Jeśli ma się w domu maleńkie dziecko i chęć na coś słodkiego własnej roboty, to trzeba wybierać przepisy które nie wymagają dużych nakładów pracy i czasu. Dlatego w najbliższym czasie właśnie takie szybkie i bezproblemowe ciasta będą się na blogu pojawiały ;) Ciasto bananowe które pokażę Wam dzisiaj zachwyciło mnie. Jest banalnie proste do wykonania - wystarczy łyżką wymieszać składniki, lekkie i puszyste - czym mnie zaskoczyło, oraz pięknie pachnie bananami. W dodatku jest tak dobre, że długo miejsca na naszym kuchennym stole nie zagrzało. Jeśli więc zdarza się Wam kupić czasem za dużo bananów, które potem za bardzo dojrzewają i trzeba je pilnie wykorzystać, albo chcecie zjeść coś słodkiego a nie macie ochoty na długie stanie w kuchni, gorąco polecam Wam to ciasto.
Przepis znalazłam na blogu Wino i oliwki. Składniki:
Piekarnik rozgrzać do 170 st.C. W jednej misce roztrzepać jajka z olejem, śmietaną, ekstraktem waniliowym i rozgniecionymi bananami. W drugiej misce wymieszać mąkę, cukier, sodę, proszek do pieczenia oraz sól. Masę jajeczną wlać do suchych składników i dokładnie wymieszać do połączenia (przez ok. 1 minutę). Keksową formę o wymiarach 31x13 cm wysmarować tłuszczem i obsypać bułką tartą. Wyłożyć ciasto, wyrównać powierzchnię i wstawić do nagrzanego do 170 st.C piekarnika. Piec przez około 60-65 minut.
czwartek, 19 maja 2011
Maj to czas, kiedy wreszcie na dworze robi się ciepło i można się wybrać z rodziną na spacer czy piknik. Właśnie takie, piknikowe, będą nasze propozycje w tym miesiącu. Nasze - czyli Cudawianki i moje. Cudawianki i Edysia. Edysia: Pierwszy przepis wybrała Cudawianka. Wspaniałe bananowe ciasto na bogato - z orzechami i krówkami. Cukierki w czasie pieczenia ładnie się stopiły i nadały ciastu karmelowy posmak, a te na wierzchu razem z orzechami stworzyły taką karmelową skorupkę. To sprawiło, że kiedy jadłam kawałek ciasta zaczynałam od dołu, a na koniec zostawiałam sobie to co najlepsze - wierzch. Oj, przypomniało mi się dzieciństwo ;) ![]() Składniki (na keksówkę o wymiarach 30x12 cm): - 2 dojrzałe banany, rozgniecione - 2 jajka, roztrzepane - 100 g masła, rozpuszczonego - 100 g jogurtu naturalnego - 100 g jasnego brązowego cukru - 200 g mąki pszennej - 1 łyżeczka sody oczyszczonej - 1 łyżeczka proszku do pieczenia - 150 g krówek - 100 g pokrojonych orzechów (w oryginale były orzechy pekan, chciałam je zastąpić włoskimi, ale akurat nie miałam, więc stanęło na laskowych - i bardzo dobrze, bo świetnie pasowały) Zmiksować banany, jajka, masło, jogurt i cukier (można też wymieszać łyżką). Do masy przesiać mąkę z sodą i proszkiem do pieczenia, dodać 3/4 orzechów i 1/2 pokrojonych cukierków. Przelać do natłuszczonej i posypanej bułką tartą formy. Posypać pozostałymi orzechami i krówkami. Piec w piekarniku nagrzanym do 160 st.C przez ok. 60 minut, do suchego patyczka. Przepis z TEJ strony, podałam z moimi zmianami. Oto co o tym przepisie napisała Cudawianka: "Na maj zaproponowalam Edytce przygotowanie czegos na piknik, w koncu ten temat jest mi bliski w tym miesiacu w brulionie. moja propozycja jest taka jak lubie! prosta, szybka i przede wszystkim prze-sma-czna! :-) podobno maz Edytki oszalal na punkcie tego chlebka! ;-) ale i u nas obok chlebka bananowego nikt nie przejdzie obojetnie! strasznie trudno jest zachowac choc kawalek do zdjecia, mimo, ze wiadomo, iz znacznie lepiej kroi sie i fotografuje to ciasto, kiedy jest juz zimne! niestety cieple smakuje chyba po stokroc lepiej ;-)) zjadane u nas tuz po wyjeciu z piekarnika... na piknik nadaje sie wysmienicie! mozna przygotowac je na ostatnia chwile. widelcem wymieszac wszystkie skladniki, a podczas pieczenia znajdzie sie jeszcze czas na przygotowanie piknikowych kanapek i lemoniady. alez ja uwielbiam takie wypieki! :-)" Jej wersja TUTAJ.
sobota, 27 lutego 2010
Pozostaję w klimacie czekoladowym, ale dziś będzie nie dość że słodko, to jeszcze zdrowo. Mamy tutaj więc i błonnik i witaminy i minerały podane w bardzo smacznej i przyjemnej wersji. Nic, tylko piec ;)
Składniki: - 2 dojrzałe banany - 180 g masła - 100 g brązowego cukru* - 270 g płatków owsianych - 3 łyżeczki syropu klonowego (zastąpiłam miodem) - 50 g rodzynek - 50 g orzechów włoskich polewa: - 150 g gorzkiej czekolady - 1/4 szklanki śmietany kremówki Masło rozpuścić z cukrem i syropem klonowym. Banany zmiksować lub rozgnieść widelcem. Orzechy posiekać i podprażyć na suchej patelni, wymieszać z płatkami owsianymi i rodzynkami. Razem z bananami dodać do mieszaniny masła, cukru i syropu. Wymieszać dokładnie łyżką. Blachę o wymiarach 21x25 cm wyłożyć papierem do pieczenia. Rozsmarować na niej bananowo-owsiankową masę, wyrównać. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 st.C i piec około 30 minut. Zostawić na blasze do ostygnięcia. Czekoladę połamać na kawałki i razem ze śmietaną stopić w gorącej kąpieli wodnej. Polać ciasto i zostawić do zastygnięcia. * ponieważ ciasto jest dość słodkie, można zmniejszyć ilość cukru, ale to już zależy od Waszego smaku. Tagi:
banany
czekolada gorzka
orzechy włoskie
płatki owsiane
rodzynki
syrop klonowy
śmietanka kremówka
11:25, edysia79 ,
Ciasta
Link Komentarze (24) »
środa, 24 lutego 2010
Oto drugi przepis ze "Złotej księgi czekolady" który wypróbowałam. Pretekstem do tego były dwa banany które aż się prosiły żeby coś z nimi zrobić. Ten przepis wydał mi się idealny, wprowadziłam tylko do niego jedną, niewielką zmianę zastępując część czekolady na ciemne, gorzkie kakao. Babeczki były bardzo dobre, bo nie za słodkie, wilgotne dzięki bananom, a i orzechy świetnie komponują się ze smakiem czekolady. Polecam! Składniki (na 24 sztuki): - 150 g mąki razowej - 150 g mąki pszennej - 20 g gorzkiego kakao - 2 łyżeczki proszku do pieczenia - 1/2 sody oczyszczonej - 1/4 łyżeczki soli - 125 g miękkiego masła - 200 g cukru pudru - 3 duże jajka - 2 dojrzałe banany, roztarte na papkę - 60 ml mleka - 100 g startej na dużych oczkach czekolady - 120 g pokrojonych orzechów włoskich W dużej misce wymieszać obydwa rodzaje mąki, kakao, proszek do pieczenia, sodę i sól. W drugiej misce mikserem na wysokich obrotach utrzeć masło z cukrem na gładki krem. Następnie kolejno wmiksować jajka i zmniejszyć obroty na małe. Włożyć rozdrobnione banany i stopniowo dodawać przygotowaną wcześniej mieszankę mączną na przemian z mlekiem, nie przerywając miksowania. Na koniec ręcznie wmieszać starta czekoladę i orzechy. Formę do pieczenia muffinek wyłożyć papilotkami i wyłożyć połowę ciasta, napełniając dołki do 2/3 wysokości. Piec 20-25 minut w 180 st.C. Po 5 minutach od wyjęcia formy z piekarnika wyjąć upieczone babeczki i odstawić je na kratkę do ostygnięcia. W ten sam sposób upiec drugą połowę babeczek.
środa, 13 stycznia 2010
Od jakiegoś już czasu próbowałyśmy się z Polką umówić na wspólne pieczenie. Jednak ponieważ jest Ona niesłychanie zajętą i dużo podróżującą osobą nie łatwo było znaleźć dogodny termin. Ponieważ jednak mamy już Nowy Rok postanowiłam coś z tą zaległą sprawą zrobić i jak to ujęła Polka: przyparłam Ją do muru. Musiała w końcu podać termin wspólnego pieczenia i przepis oczywiście też. Umówiłyśmy się na ubiegły weekend, ale z wyborem przepisu łatwo nie było, bo trochę marudziłam. W końcu Polka wybrała przepis który tak pozmieniała, że trudno byłoby go poznać, gdyby się na oryginał popatrzyło. Dlatego w moim segregatorze ciasto nosi nazwę "Chlebek bananowo-orzechowy by Zawszepolka" :)) Najważniejsze jest to, że ciasto nam się udało i do tego smakuje rewelacyjnie! Jest ciężkie, ale i puszyste, wilgotne, pełne bakalii, nie za słodkie, a dodatkową niespodzianką na jaką możemy natrafić podczas jedzenia są kawałki czekolady. Polecam, na prawdę warto upiec to ciasto i to nie tylko dla samego smaku, ale też pięknego zapachu jaki roznosi się po całym domu w trakcie pieczenia. Poleczko dziękuję za wspólne pieczenie, świetny przepis, burzę mózgów, nocne rozmowy i cenne wskazówki :* Składniki: - 50 g rodzynek koryntek - 50 g suszonej żurawiny - 75 ml ciemnego rumu, whisky lub koniaku* - 100 g mąki pszennej - 100 g mąki pszennej razowej (dałam pełnoziarnistą) - 25 g kakao dobrego gatunku - 100 g gorzkiej czekolady połamanej na małe kawałki - 2 łyżeczki proszku do pieczenia - 1/2 łyżeczki sody - 1/2 łyżeczki soli - 1 łyżeczka mielonego imbiru - 1 łyżeczka mielonego cynamonu - skórka otarta z jednej cytryny - skórka otarta z jednej pomarańczy - 125 g masła o temperaturze pokojowej - 150 g cukru pudru - 2 duże jajka - 4 bardzo dojrzałe banany (o wadze ok 300g - ważone bez skóry), rozgniecione - 175g posiekanych orzechów włoskich lub orzechów pekan - 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii - 75ml maślanki** Standardową dużą keksówkę o wymiarach 32x8 cm wysmarować masłem i oprószyć bułką tartą lub mąką. Rodzynki i żurawinę zalać w rondlu rumem lub whisky i doprowadzić do wrzenia. Zdjąć z palnika, przykryć pokrywką i zostawić na minimum godzinę - owoce ładnie wchłoną alkohol. Po tym czasie delikatnie osuszyć je na sicie. Piekarnik rozgrzać do temperatury 170 st.C. (piekarnik gazowy poziom 3). Obie
mąki
przesiać do miski razem z kakao, proszkiem do pieczenia, sodą i
przyprawami. Dodać otartą skórkę z pomarańczy i cytryny, czekoladę
połamaną na
kawałki, wsypać sól i całość niedbale wymieszać. W osobnej misce zmiksować miękkie masło z cukrem, aż będzie puszyste. Dodać jajko, zmiksować dokładnie i dodać drugie jajko. Znowu zmiksować i dodać maślankę. Jeszcze raz zmiksować i dodać rozgniecione banany. Wymieszać łyżką i dodać posiekane orzechy, odsączone owoce i ekstrakt z wanilii. Następnie partiami dodawać suche składniki i mieszać łyżką - należy upewnić się że pierwsza porcja została dokładnie wymieszana przed dodaniem porcji kolejnej. Ciasto przełożyć do formy i piec przez około godzinę, robiąc próbę drewnianym patyczkiem (nakłuwamy ciasto w kilku miejscach - jeśli patyczek wyjmiemy suchy ciasto jest gotowe). Wystudzić na kratce. * Jeśli planujemy podać ciasto dzieciom, alkohol można zastąpić niesłodzonym sokiem pomarańczowym lub żurawinowym z odrobiną swojego ulubionego aromatu (świetnie pasuje aromat migdałowy) ** Zamiast maślanki można użyć tej samej ilości mleka zakwaszonego 1 łyżeczką soku z cytryny
piątek, 05 czerwca 2009
Nadeszła pora żeby i na moim blogu pojawiły się truskawki. Jako pierwszy prezentuję prosty, szybki, zdrowy i oczywiście smaczny koktajl.
Jest to moja pierwsza propozycja w ramach Sezonu Truskawkowego Olgi i akcji Zdrowie na talerzu EkoQuchni.
Składniki (na 4 porcje):
- 15 truskawek - 1 banan - 1 szklanka mleka - 1/2 szklanki jogurtu naturalnego - 1 łyżka soku z cytryny - 1,5 łyżki miodu Wszystkie składniki umieścić w pojemniku blendera i zmiksować. Podawać od razu.
piątek, 29 maja 2009
Mam jeszcze jedną propozycję na Naleśnikowy tydzień. Składniki ![]() Jest to już ostatnia moja naleśnikowa propozycja na ten tydzień, ale jeśli ktoś zagladał do kategorii "placki, pierogi, naleśniki" to wie, że często goszczą one w mojej kuchni. Polecam więc zajrzenie na odpowiednią stronę w spisie treści i być może jeszcze jakieś naleśniki w moim wykonaniu Wam się spodobają? W końcu do zakończenia akcji zostały jeszcze trzy dni ;)
niedziela, 24 maja 2009
Przepis na ten koktajl znalazłam na blogu Pozytywna Kuchnia. Zainteresował mnie dodatek serka waniliowego i od razu sobie ten koktajl zrobiłam. Zrezygnowałam jednak z dodatku cukru, bo przecież banan i serek są wystarczająco słodkie. Napój jest tak smaczny, że na pewno jeszcze nie raz zrobię powtórkę. Składniki:
- 2 banany - 200 g waniliowego serka homogenizowanego - 1 litr mleka - cynamon Banany obrać, pokroić na kawałki i włożyć do blendera. Dodać serek i mleko, zmiksować. Przelać do wysokich szklanek, każdą porcję posypać szczyptą cynamonu. Podawać od razu.
poniedziałek, 02 marca 2009
U mnie znów muffinki. Nie znudziły się Wam jeszcze? ;) Ponownie skorzystałam z przepisu znalezionego na blogu Kuchasi. Muffinki są przepyszne, w smaku trochę przypominają keks bananowy, ale są bardziej wilgotne i dłużej utrzymują świeżość. Z podanych składników wyszło mi aż 21 muffinek, ale to nawet dobrze, bo mają one tą dziwną właściwość że szybko znikają, a w ten sposób starczyły na dłużej ;) Składniki suche: - 350 g mąki - 2 łyżeczki proszku do pieczenia - 1 łyżeczka sody oczyszczonej - szczypta soli - 100 g cukru brązowego - 200 g posiekanych orzechów włoskich - 100 g musli* mokre: - 3 lekko ubite jajka - 120 ml oleju - 100 g płynnego miodu - 3 duże banany W jednej misce wymieszać wszystkie składniki suche, w drugiej mokre z rozgniecionymi widelcem bananami. Mokre składniki wlać do suchych, wymieszać dokładnie, ale tylko do połączenia składników. Foremkę do pieczenia muffinek wyłożyć papilotkami, nałożyć do każdej po 2 łyżki ciasta. Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec ok. 25 minut w 190C (do zrumienienia). Po wyjęciu z piekarnika zostawić na 5 minut w formie, a potem studzić muffinki na kratce. * Nie miałam w domu gotowego musli, więc zrobiłam je sama mieszając płatki owsiane, płatki kukurydziane, otręby pszenne i rodzynki.
niedziela, 14 grudnia 2008
Bananowy Tydzień był u mnie słodki i tak też go zakończę. Przepis pochodzi z książeczki "Kolacje 52 pomysły" z serii Lubię gotować. Deser był całkiem smaczny, chociaż być może na to nie wygląda. ![]() Składniki: - 4 banany - 1 łyżka oliwy - 1 łyżka masła - 1 łyżka cukru - 5 łyżek mleczka kokosowego sos: - 50 dag mrożonych malin (myślę że można dać mniej) - 15 dag cukru pudru Maliny zasypać cukrem, a gdy trochę rozmarzną, zmiksować. Banany obrać, przekroić w poprzek na pół, każdą połówkę jeszcze wzdłuż na pół. Na patelni rozgrzać oliwę z masłem, włożyć banany, posypać cukrem i smażyć 3-4 minuty. Dolać mleczko kokosowe i dusić około 1 minuty. Przed podaniem polać sosem malinowym. |
Zakładki:
SPIS TREŚCI
Kontakt
Księga Gości
Mój drugi blog - Haftowany
Inspirują mnie
Przepisy kulinarne Winiary
UWAGA
Tagi
![]()
![]()
![]()
| |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||