Wpisy z tagiem: seler
wtorek, 25 stycznia 2011
Dobry sposób na urozmaicenie śniadania lub kolacji kiedy w lodówce nie mamy zbyt wielu produktów. Do jej przygotowania można wykorzystać to co jest, na przykład pieczeń która została z obiadu, albo nam już się znudziła. Bardzo prosta i szybka do przygotowania. ![]() Składniki: - 200 g chudej pieczeni (zastąpiłam usmażonym filetem z kurczaka) - 70 g sera żółtego (edamskiego) - kawałek ugotowanego selera - 2 łyżki majonezu - 2 łyżki posiekanej zieleniny (szczypiorek, koperek, bazylia, natka pietruszki) - ząbek czosnku - sól i pieprz Mięso i seler zemleć, ser zetrzeć na tarce o drobnych oczkach, czosnek drobno posiekać lub przecisnąć przez praskę. Wszystko wymieszać z majonezem i zieleniną, doprawić do smaku. Przed podaniem pastę można schłodzić w lodówce.
wtorek, 30 listopada 2010
Krupnik to bardzo popularna i znana zupa. Jednak z fasolą jadłam ją pierwszy raz. Dzięki niej zupa była jeszcze bardziej treściwa i sycąca. Najlepiej smakowała nam taka gorąca i parująca - wtedy doskonale rozgrzewała.
![]() Składniki (na 4 porcje): - 120 g białej fasoli - 100 g kaszy jęczmiennej (pęczak) - 250 g wędzonego boczku - 1 marchew - 1/4 małego selera - 1 łyżka smalcu - 2 łyżki posiekanej natki pietruszki - sól i pieprz Fasolę namoczyć w zimnej wodzie i odstawić na noc. Następnego dnia odcedzić ją, zalać świeżą wodą i gotować przez 30-40 minut. Kaszę opłukać i wsypać do garnka z zimną wodą. Posolić, przykryć i gotować od czasu do czasu mieszając, przez 25 minut. Boczek pokroić w kostkę. Kiedy fasola zmięknie, dodać do niej boczek i gotować razem jeszcze przez 20 minut. Marchewkę pokroić w plasterki, seler w kostkę. Obsmażyć na smalcu, wrzucić do zupy i gotować razem przez chwilkę (aż warzywa zmiękną). Doprawić do smaku solą i pieprzem. Pod koniec gotowania dodać ugotowaną kaszę i natkę pietruszki. Przepis dodaję do mojej akcji Jedzmy kaszę.
czwartek, 18 lutego 2010
Chlebek nieco kwaskowaty i przez to przypominający w smaku chleb razowy. Wilgotny dzięki zawartemu w nim selerowi, ciężki, ale puszysty. Jeśli lubicie smak selera korzeniowego i sezamu, a do tego jeszcze chleb razowy, to ten chleb jest właśnie dla Was :) Przepis pochodzi z książeczki "Domowe pieczywo" z serii Biblioteki Poradnika Domowego. Składniki: - 250 g mąki pszennej typ 550 - 250 g mąki pszennej pełnoziarnistej - 3 łyżki ciemnego kakao - czubata łyżka masła - 200 g selera startego na tarce o drobnych oczkach - 100 g lekko uprażonego na patelni sezamu - 50 g świeżych drożdży - 1,5 szklanki maślanki - sól - jajko do posmarowania Maślankę lekko podgrzać, rozpuścić w niej drożdże, dodać łyżkę mąki, wymieszać i wlać do zagłębienia zrobionego w pozostałej mące. Przykryć ścierką i poczekać aż zaczyn zacznie rosnąć. Następnie dodać kakao, około 80 g sezamu, seler, sól, stopione i ostudzone masło i wyrobić ciasto. Jeśli okaże się zbyt luźne, wgnieść jeszcze trochę mąki. Zostawić pod przykryciem do wyrośnięcia na godzinę. Wyrośnięte ciasto przełożyć do wyłożonej papierem do pieczenia dużej formy keksowej. Posmarować roztrzepanym jajkiem, posypać pozostałym sezamem i odstawić jeszcze na 20-30 minut aby wyrosło. Rozgrzać piekarnik do temperatury 220 st.C, naciąć chleb w kilku miejscach i wstawić do pieczenia. Po 15 minutach obniżyć temperaturę do 180 st.C i piec jeszcze 30-40 minut.
czwartek, 28 stycznia 2010
Seler jest warzywem które często gości na moim stole. Niedawno odkryłam nowe jego zastosowanie: placki. Przygotowuje się prawie tak samo jak placki ziemniaczane, ale smakują zupełnie inaczej. Właściwie to sama byłam zaskoczona tym jak mi smakowały. Poczęstowałam mamę i od tej pory ona zrobiła te placki już dwa razy zamiast ziemniaczanych które do tej pory były jej ulubionymi. Smakują dobrze zarówno same, bez dodatków jak i z sałatką którą przygotowałam zgodnie z sugestią z książeczki z której mam przepis ("Omlety, placki, racuchy" z Biblioteczki Poradnika Domowego). Polecam! Składniki: - 1 duży seler korzeniowy - 2-4 łyżki mąki pszennej - 2 jajka - 1 cebula - 1 łyżka posiekanej natki pietruszki - sól, pieprz sos: - 2 marchewki - 1 szklanka mrożonego groszku - jogurt naturalny Seler obrać, umyć i zetrzeć na tarce o dużych oczkach. Do selera wlać jajka ubite widelcem, stopniowo dodawać mąkę, drobno posiekaną cebulę, natkę, sól i pieprz. Dokładnie wymieszać. Na rozgrzanym oleju smażyć placki z obu stron na złoty kolor. Marchewki obrać i pokroić w kostkę i razem z groszkiem ugotować. Zimne wymieszać z jogurtem. Placki podawać z przygotowanym sosem warzywnym.
wtorek, 19 stycznia 2010
Wspominałam już kilkakrotnie że oboje z mężem bardzo lubimy kremowe zupy. Najlepiej oczywiście smakują nam jesienią i zimą, bo sycą i wspaniale rozgrzewają. Taka jest też i ta zupa. Wiem że nie wszyscy lubią smak selera, ale tym, którym jego smak i zapach nie przeszkadzają polecam jej przygotowanie, a nie zawiodą się na pewno. Składniki: - 1 duży seler korzeniowy - 3 ziemniaki - 1 cebula - 1 ząbek czosnku - szklanka mrożonego zielonego groszku - litr bulionu warzywnego - 2 łyżki masła - 4 łyżki kwaśnej śmietany 18% - sól i pieprz - natka pietruszki Seler i ziemniaki obrać, pokroić w drobną kostkę. Cebulę i czosnek posiekać i smażyć na łyżce masła przez 2-3 minuty aż cebula będzie szklista. Dodać seler i ziemniaki, chwilę smażyć razem cały czas mieszając. Wlać gorący bulion, zagotować, zmniejszyć ogień i gotować pod przykryciem przez 15 minut. Zdjąć z ognia, lekko ostudzić i zmiksować. Groszek opłukać, zupę ponownie zagotować, dodać groszek. Gotować razem przez 5 minut. Zupę doprawić solą i pieprzem, wymieszać ze śmietaną, zagotować, posypać natką. Podawać z grzankami.
poniedziałek, 28 grudnia 2009
W naszym domu w wigilijny wieczór jedliśmy tylko jedną zupę, barszcz czerwony z uszkami. Natomiast teściowa gotuje oprócz barszczu jeszcze grochówkę. W tym roku postanowiłam więc zrobić mężowi przyjemność i również ją ugotowałam, ale według własnego przepisu i gęstszą, bo takie właśnie gęste zupy lubimy.
Składniki: - 250 g łuskanego grochu - 1/4 selera niedużego korzeniowego - 1 pietruszka - 1 średnia marchewka - kawałek pora - 1 cebula - 2 ząbki czosnku - majeranek - sól i pieprz Groch opłukać, zalać wodą i zostawić na noc. Rano ugotować w tej samej wodzie. Jarzyny obrać, zetrzeć na tarce o dużych oczkach, oprócz pora, którego należy pokroić w krążki. Zalać woda, ugotować i zmiksować. Dodać ugotowany groch razem z wodą w której się gotował, oraz posiekaną i usmażoną na oleju cebulę. Przyprawić sola, pieprzem i sporą ilością majeranku, dodać zmiażdżone ząbki czosnku. Zagotować. Przepis dodaję do akcji Kuchnia Świąteczna i Noworoczna 2009 oraz Kuchnia wegetariańska. Kolejny w tym roku mój debiut kulinarno-bożonarodzeniowy. pierwszy raz bowiem ugotowałam czerwony barszcz. Do tej pory zawsze to mama go przygotowywała. Swój debiut mogę uznać za udany, bo barszcz nie dość że był bardzo smaczny to jeszcze miał ładny kolor, a o to najbardziej się bałam w trakcie gotowania. Przepis znalazłam w książeczce pt. "Przysmaki świąteczne" z serii Lubię gotować. Składniki: - 1 kg buraków - 50 g suszonych borowików lub podgrzybków - 1 marchewka (120 g) - 1 pietruszka (70 g) - 40 g selera korzeniowego - 30 g białej części pora - 1 cebula (70 g) - 2 ząbki czosnku - 1 liść laurowy - 8 ziaren czarnego pieprzu - 6 ziaren jałowca - 1/2 łyżeczki kminku - sok z 1/2 cytryny - cukier, sól, pieprz Grzyby umyć, zalać 3 szklankami wody i odstawić na noc. Buraki obrać, umyć, zetrzeć na tarce o dużych oczkach i zalać 3 szklankami zimnej wody (wlałam 4 szklanki). Cebulę oraz czosnek obrać, pokroić, dodać do buraków. Wsypać 2 łyżeczki cukru, 1 łyżeczkę soli, wymieszać, przykryć i pozostawić na 3 godziny. Grzyby gotować 45 minut w tej samej wodzie, w której się moczyły. Włoszczyznę oczyścić, umyć, pokroić na kawałki, dodać do grzybów, włożyć liść laurowy oraz ziarna pieprzu i gotować 30 minut. Wywar przecedzić (grzyby można pokroić i dodać z powrotem do barszczu). Buraki przecedzić, do płynu dodać jałowiec i kminek. Doprowadzić do wrzenia i gotować około 2 minut. Następnie połączyć z wywarem z grzybów i włoszczyzny. Gdy barszcz ponownie zawrze, gotować około 1 minuty. Przyprawić sokiem z cytryny, cukrem, pieprzem oraz solą. Przepis dodaję do akcji Kuchnia Świąteczna i Noworoczna 2009.
piątek, 30 października 2009
Bardzo jesienna zupa. Gęsta, rozgrzewająca, pikantna i w kolorach jesieni. Dla nas była okazją do przypomnienia sobie smaku kostki sojowej która klika lat temu często gościła na naszym stole.
Przepis pochodzi z "Rodzinnej kuchni 'Przyjaciółki'" i dodaję go do akcji Ziemniaczany Sezon 2009 oraz Kuchnia wegetariańska. Składniki (na 6 porcji) - 1 marchew - 1 pietruszka - kawałek selera korzeniowego - 4 duże ziemniaki - kostka bulionu warzywnego - 10 dag kostki sojowej - 2 strąki czerwonej papryki - 1 cebula - 2 ząbki czosnku - 2 łyżki koncentratu pomidorowego - szczypta kminku - 1/2 łyżeczki ostrej mielonej papryki - sól i pieprz Kostkę sojową ugotować w 1/2 litra bulionu warzywnego z kostki, osączyć. Marchew, pietruszkę, seler i ziemniaki obrać i pokroić w kostkę. W dużym garnku zagotować 1,5 litra wody, wrzucić warzywa, zagotować. Gotować aż warzywa będą prawie miękkie i dodać kostkę sojową, paprykę pokrojoną w kostkę i posiekany czosnek. Cebulę posiekać, usmażyć na 1 łyżce masła i dodać do zupy razem z kminkiem i koncentratem pomidorowym. Gotować na małym ogniu jeszcze około 10 minut. Kiedy warzywa będą miękkie zupę przyprawić do smaku mieloną papryką, solą i pieprzem.
czwartek, 29 października 2009
Kontynuuję propozycje bezmięsne. Dla tych, którzy nie jadają mięsa w piątki będzie to propozycja jak znalazł na jutrzejszy obiad, a dla pozostałych takie sznycle będą doskonałe na każdy dzień tygodnia. Przepis zaczerpnięty z gazety "naj poleca: 365 obiadów" [oczywiście :)] i jest moją kolejną propozycją do akcji Kuchnia wegetariańska. Składniki (na 4 porcje)
- 8 jajek ugotowanych na twardo - 2 czerstwe kajzerki - natka pietruszki - 1 łyżeczka posiekanego selera - 2 cebule - 4 łyżki masła - jajko - sól, pieprz, papryka słodka - bułka tarta Kajzerki namoczyć w odzie i odcisnąć. Natkę pietruszki opłukać, osuszyć i posiekać. Seler i posiekaną cebulę udusić na maśle. Jajka zetrzeć na dużych oczkach. W misce wymieszać jajka, odciśnięte bułki, uduszony seler i cebulę. Dodać roztrzepane jajko i posiekaną natkę. Przyprawić do smaku solą, pieprzem i papryką. Wymieszać dokładnie na jednolitą masę. Uformować 8 niedużych, płaskich sznycli. Każdy dokładnie obtoczyć w bułce tartej. Na patelni rozgrzać olej i usmażyć sznycle z obu stron na złoty kolor. Podawać z gotowanymi ziemniakami i sałatą.
wtorek, 14 października 2008
Lazanii z makaronem jeszcze nigdy nie jadłam, ale taką selerową robiłam już kilka razy i zawsze bardzo nam smakuje. Przepis znalazłam w magazynie "Kuchnia od kuchni" dla członków Klubu Winiary. W oryginale do lazanii miał być sos z torebki, ja robię go sama.
Składniki: - 2 duże selery - 300 g mielonego mięsa - 1 jajko - pół pęczka szczypiorku - 1 łyżka masła - 50 g tartego żółtego sera - ziarenka smaku - pieprz na sos: - 1 mała cebula - 2 łyżki masła - 1 łyżka mąki pszennej - woda z gotowania selerów - śmietanka 30% - 1 łyżka musztardy - 1 łyżeczka miodu Selery obrać, pokroić na plastry grubości ok. 1cm. Pokrojone selery wrzucić do osolonego wrzątku i gotować ok. 10 minut. Osączyć. Mielone mięso wymieszać z jajkiem, posiekanym szczypiorkiem, doprawić na pikantnie ziarenkami smaku i pieprzem. Nieduże naczynie do zapiekania posmarować masłem (moja foremka ma wymiary 23x16 cm). Ułożyć warstwę selera, następnie warstwę mięsa i znów seler, potem mięso, a na wierzch plastry selera. Wierzch posypać serem, posypać wiórkami masła. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180ºC. Zapiekać 25-35 minut. Przygotować sos: cebulę drobno posiekać, zeszklić na maśle. Wsypać mąkę, zrobić jasną zasmażkę. Mieszając wlać śmietankę, a potem wodę z gotowania selerów. Nie podaję ilości płynów, bo wlewałam "na oko". Dodać musztardę i miód, wymieszać, zagotować. Podawać z gotową lazanią. |
Zakładki:
SPIS TREŚCI
Kontakt
Księga Gości
Mój drugi blog - Haftowany
Inspirują mnie
Przepisy kulinarne Winiary
UWAGA
Tagi
![]()
![]()
![]()
| |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||