Wpisy z tagiem: suszone pomidory

poniedziałek, 04 kwietnia 2011
Dziś razem z Cudawianką rozpoczynamy cykl wspólnego gotowania i pieczenia w ramach naszej akcji Na 2 łyżki. Pomysł zrodził się w głowie Cudawianki, kiedy naszły mnie wątpliwości co do kontynuacji pisania tego bloga. Wyciągnęła do mnie rękę i wciągnęła we wspólne pichcenie, chociaż dzieli nas kilkaset kilometrów. Pomimo odległości wiele nas łączy, lubimy i gotujemy podobne potrawy, mamy podobny smak. No i obie gotujemy dla siebie i naszych mężczyzn - dużego i małego ;)

Mam nadzieję, że nasza nowa akcja i jej forma przypadnie Wam do gustu i z przyjemnością będziecie przypatrywać się naszym kuchennym poczynaniom :)



Zapraszamy do wspólnej kuchni,
                                                        Cudawianki i Edysia:

Kisz (quiche) z brokułami


Edysia: skoro Cudawianki wymyśliła całą akcję, mnie jako pierwszej przypadło wymyślić temat przewodni dla naszego kwietniowego pichcenia. Padło na brokuły. Dlaczego? Bo mają piękny zielony kolor, który kojarzy mi się z wiosną no i świetnie pasują do diety mojego męża. Temat już był, trzeba było jeszcze znaleźć odpowiedni przepis. Po przewertowaniu stosu gazet znalazłam idealny: na kisz z brokułami. Nigdy wcześniej nie piekłam czegoś takiego, więc chciałam spróbować. Dodatkowo w końcu nadarzyła się okazja, by wypróbować nową ceramiczną formę do tart którą kupiłam już chyba ze dwa miesiące temu ;)

Smakowało nam bardzo, a w czasie pieczenia nie mogliśmy się doczekać, kiedy będzie gotowe, taki wspaniały zapach wydobywał się z piekarnika. Dlatego od razu po wyjęciu zabraliśmy się do jedzenia. Jednak tak jak Cudawiankom, kisz bardziej smakował nam nie gorący, ale lekko przestudzony, lepiej też się wtedy kroił. Bardzo gorąco polecam i Wam zrobienie takiego kolorowego obiadu - dzieci na pewno będą zachwycone ;)





Składniki (na 8 porcji; 1 porcja = ok. 480 kcal)
ciasto:
- 250 g mąki pszennej
- 125 g masła
- szczypta soli
- 50 ml zimnej wody

farsz i sos:
- 400 g brokułów
- 50 g suszonych pomidorów z oleju

- 1 ząbek czosnku
- 3 jajka
- 150 g słodkiej śmietanki 30%
- 2 łyżki kwaśnej śmietany 12%
- 350 g naturalnego serka homogenizowanego (u mnie bieluch)
- 1/2 łyżeczki suszonego tymianku
- pieprz i sól

- 2 łyżki orzeszków piniowych


Przygotowanie ciasta:
mąkę posiekać z masłem, dodać sól i wodę, zagnieść ciasto. Zawinąć w folię i chłodzić w lodówce przez 30 minut.

Przygotowanie farszu:
brokuły oczyścić, podzielić na różyczki i blanszować przez około 2 minuty w osolonym wrzątku. Osączyć. Suszone pomidory pokroić w paseczki.

Przygotowanie sosu:
wszystkie składniki umieścić w pojemniku blendera i zmiksować. Sos doprawić solą i pieprzem.


Ciasto rozwałkować i wyłożyć nim natłuszczoną okrągłą formę do pieczenia tarty o średnicy 28 cm. Na cieście rozłożyć brokuły i pomidory, zalać sosem serowo-śmietanowym.

Formę wstawić do nagrzanego do 180 st.C piekarnika i piec przez około 30 minut, aż masa się zetnie (ja musiałam podnieść temperaturę do 200 st.C i piec kisz przez 50 minut - mam piekarnik gazowy grzejący tylko z dołu). Pięć minut przed końcem pieczenia kisz posypać orzeszkami piniowymi.





Przepis pochodzi z miesięcznika "Sól i pieprz" nr 10/2009, niczego w nim nie zmieniłam.





Cudawianki: "Edytka rzuciła hasło BROKUŁY! coś co kojarzy się jej z zielenią, a zieleń z wiosną! super! a potem przesłała przepis na quiche z brokułami i... przez moment zwątpiłam!

zawsze chciałam się zmierzyć z kiszem (bo taką podobno ma nazwę w kuchni polskiej ;-)), ale brakowało mi wiary w siebie! nie chciałam jednak marudzić i po analizie przepisu stwierdziłam, że tak, że muszę w końcu się z nim zmierzyć!


no i super! bo było megasmacznie, choć w moim przypadku to miłość od drugiego, nie pierwszego kęsa! (czytaj, quiche najlepiej smakował mi nie gorący, a lekko przestudzony!). teraz już wiem na pewno, że nie raz sięgnę po inny rodzaj kiszu, a już na pewno spróbuję klasyki, czyli quiche lorraine!

tymczasem zapraszam na wersję z brokułami!" - wersję Cudawianki znajdziecie TUTAJ.
piątek, 22 października 2010
Takie kotleciki to dobry pomysł na obiad. Można je podać bez dodatków, jedynie posypane szczypiorkiem, lub polane ulubionym sosem. W środku są miękkie i soczyste, na zewnątrz mają chrupiącą skorupkę. Trzeba tylko dobrze odcisnąć kapustę, a potem formować na prawdę nieduże kotleciki, żeby nie rozpadały się w czasie smażenia.





Składniki
:
- średnia główka młodej kapusty
- 2 jajka ugotowane na twardo
- 1 jajko surowe
- 250 g mielonego mięsa (u mnie drobiowe)
- 2 średniej wielkości świeżo ugotowane ziemniaki przeciśnięte przez praskę
- 1-2 łyżki oliwy
- 1 cebula
- 2 łyżki mielonych suszonych pomidorów
- 2 łyżki drobno posiekanego szczypiorku
- sól i pieprz
- bułka tarta do panierowania


Kapustę pokroić na ćwiartki, włożyć do osolonego wrzątku i gotować przez około 20 minut. Cebulę posiekać i zeszklić na oliwie. Kapustę odcedzić, odcisnąć i zemleć razem z cebulą, gotowanymi jajkami. Wymieszać z surowym jajkiem, mielonym mięsem, utłuczonymi ziemniakami, pomidorami i szczypiorkiem. Wyrobić, doprawić solą i pieprzem.

Uformować niewielkie kotleciki, obtoczyć w bułce tartej i usmażyć na oleju na złoty kolor z obu stron.
sobota, 21 sierpnia 2010
Na pomysł zrobienia takich roladek wpadłam po upieczeniu bułeczek z suszonymi pomidorami. Zostało mi po prostu kilka sztuk w słoiczku i chciałam od razu je wykorzystać. Ponieważ lubię wszelkiego rodzaju zawijaski mięsna, zrobiłam roladki z mięsa drobiowego z dodatkiem sera żółtego i pomidorów.

Roladki były bardzo aromatyczne, nie tylko dzięki zawartości suszonych pomidorów w środku, ale też oliwie z zalewy której dodałam trochę do smażenia. Na pewno jeszcze będę taką wersję roladek powtarzać, a wtedy dodam jeszcze do środka świeżą bazylię.





Składniki (na 4 mini roladki, dla 2 osób):
- 2 filety z piersi kurczaka
- 4 plasterki żółtego sera
- 4 większe kawałki suszonych pomidorów
- sól, pieprz
- masło i oliwa z zalewy pomidorów do smażenia


Filety rozkroić w poprzek tak, żeby otrzymać 4 płaty mięsa. Każdy rozbić delikatnie z każdej strony, przyprawić solą i pieprzem. Na każdym kawałku mięsa ułożyć po plasterku sera żółtego i kawałku pomidora, zwinąć ciasno w roladki, obwiązać bawełnianą nicią.

Smażyć na rozgrzanym maśle z dodatkiem oliwy którą zalane były pomidory, z każdej strony do miękkości i zarumienienia.





Ponieważ do potrawy zużyłam resztkę pomidorów i oliwę z zalewy, dodaję ją do akcji Doroty Nie marnuj żywności, oraz do akcji Kurczak na 1000 sposobów.


piątek, 20 sierpnia 2010
Kupiłam kiedyś słoiczek suszonych pomidorów w oliwie, bo po głowie krążyła mi myśl, że gdzieś, lecz nie wiadomo gdzie, widziałam ciekawy przepis z ich wykorzystaniem. Zresztą nie jeden przepis. Zakupy rozpakowałam, słoiczek do szafki schowałam i popadł w zapomnienie. W końcu się nad nim zlitowałam i zaczęłam szukać przepisów na potrawy do których mogłabym te nieszczęsne pomidory wykorzystać. No i znalazłam, u Doroty przepis na bułeczki. Ponieważ od słodkich bułek wolę te wytrawne, przepis wykorzystałam.

Bułeczki były bardzo aromatyczne, pięknie pachniały w czasie pieczenia (i potem oczywiście też), miały chrupiącą skórkę, ale w środku były miękkie i bardzo nam smakowały.




Składniki (na 10 bułek)*:
- 500 g mąki pszennej
- 8 g świeżych drożdży
- 350 ml letniej wody
- 1 łyżeczka cukru
- 1 łyżeczka soli
- 2 łyżki oliwy ze słoiczka z pomidorami
- 115 g suszonych pomidorów w oliwie (osączonych), posiekanych
- mleko do posmarowania


Mąkę wsypać do miski, na środku zrobić wgłębienie, wkruszyć do niego drożdże, posypać cukrem i zalać około 3 łyżkami letniej wody. Delikatnie rozgnieść drożdże palcami tak, aby powstał rozczyn. Miskę przykryć czystą ściereczką i odstawić na około 10 minut, aby drożdże zaczęły pracować.
Po tym czasie dodać sól, oliwę i resztę wody i wyrobić ciasto. Dodać posiekane pomidory i jeszcze raz zarobić (ciasto jest dość klejące). Ponownie przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce na koło 1 godzinę lub do podwojenia objętości.

Po tym czasie ciasto krotko wyrobić i podzielić na 10 równych części. Z każdej uformować bułeczkę i ułożyć na oprószonej mąką blasze. Przykryć i zostawić do napuszenia na 30 minut.
Przed samym pieczeniem posmarować mlekiem.

Piec w temperaturze 200 st.C przez około 20 minut.




*przepis podaję z moimi niewielkimi zmianami, po oryginał zapraszam tutaj.
| < Maj 2012 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      
Zakładki:
SPIS TREŚCI
Kontakt
Księga Gości
Mój drugi blog - Haftowany
Inspirują mnie
Przepisy kulinarne Winiary
UWAGA
Tagi
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Online Users
Akcja: Nie kradnij zdjęć!
Durszlak.pl
Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i blogi
stat4u