wtorek, 26 sierpnia 2014
poniedziałek, 25 sierpnia 2014

Chciałam upiec ciasto, w którym na biszkopcie i kremie układa się kawałki melona. Ponieważ krem miał być jasny, potrzebowałam melona w kolorze pomarańczowym. Jednak po przekrojeniu zakupionego owocu okazało się, że melon nie jest pomarańczowy, a delikatnie zielony. No i ciasta nie upiekłam, poczekam aż uda mi się kupić melon w potrzebnym kolorze. Zamiast tego zrobiłam przepyszny koktajl z kiwi, bez dodatku wody i cukru. Gęsty, lekko kwaśny, z widocznymi ziarenkami kiwi.

 

koktajl z melona i kiwi

 

Składniki (na 2-3 porcje):

  • ok. 800 g zielonego melona ( waga ze skórką i ziarenkami)
  • 4 dojrzałe kiwi
  • 1-2 łyżki soku z cytryny
  • 2 łyżki miodu (można więcej)

 

Kiwi obrać, z melona odkroić skórkę, usunąć nasiona, pokroić w kostkę. Dodać pozostałe składniki i dokładnie zmiksować na koktajl.

 

piątek, 22 sierpnia 2014

Lekkie, puszyste i miękkie bułki z rodzynkami. Delikatnie słodkie, więc będą idealne na weekendowe śniadanie, podane z konfiturą lub miodem.

Ciasto podzieliłam na 10 części i wyszły mi bardzo duże bułki, a właściwie "buły", więc proponuję zrobić 12 bułek, będą mniejsze.

 

 bułki z rodzynkami

 

Składniki (na 10 -12 bułek):

  • 535 g mąki pszennej
  • 25 g drożdży świeżych
  • 340 g letniego mleka
  • 1 jajko (roztrzepane, łyżkę odłożyć do posmarowania bułek)
  • 1 łyżeczka soli
  • 50 g masła (stopionego i przestudzonego)
  • 75 g miodu
  • 15 g cukru brązowego
  • 100 g rodzynek

 

Mąkę wsypać do miski, na środku zrobić wgłębienie i wkruszyć do niego drożdże. Posypać łyżeczką cukru, polać niewielką ilością letniego mleka i wymieszać na zaczyn. Miskę przykryć ściereczką i odstawić na 15 minut.

Po tym czasie dodać roztrzepane jajko (łyżkę odłożyć), sól, masło, miód oraz cukier i dolewając resztę letniego mleka zacząć wyrabianie. Pod koniec wyrabiania do ciasta dodać rodzynki. Miskę ponownie przykryć ściereczką i odstawić do wyrośnięcia na 1,5 godziny.

Wyrośnięte ciasto podzielić na 10-12 części. Z każdej uformować okrągłą bułkę, ułożyć na wyłożonych papierem lub matą do pieczenia blachach. Przykryć i zostawić do napuszenia na około 35-40 minut. Wyrośnięte bułki posmarować odłożonym jajkiem wymieszanym z łyżeczką mleka. 

Piec w piekarniku nagrzanym do 200 st.C przez 25-30 minut.

 



sobota, 16 sierpnia 2014

Część zrobionej ostatnio granoli wykorzystałam do zrobienia tych babeczek. Ponieważ granola zawiera miód, do babeczek również dodałam miód zamiast cukru. Babeczki wyszły mało słodkie, ale taki miałam zamiar, ale jeśli Wy wolicie słodsze wypieki, możecie dodać większą ilość miodu. Najbardziej cieszę się z tego, że ciastka bardzo smakowały dzieciom i chętnie sięgały po kolejne, bo to głównie z myślą o nich je upiekłam :)

 

babeczki z granolą i miodem

 

Składniki (na 24 babeczki):

  • 200 g granoli z tego przepisu
  • 150 g mąki pszennej
  • 150 g mąki pszennej pełnoziarnistej
  • 50 g otrąb owsianych
  • 25 g pestek dyni
  • 3 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 4 jajka
  • 300 m mleka
  • 4 łyżki miodu
  • 3 łyżki oleju
  • kilka łyżeczek granoli do posypania

 

W duże misce wymieszać wszystkie suche składniki, w drugiej misce roztrzepać jajka z mlekiem, miodem i olejem. Płyn wlać do większej miski i wymieszać łyżką tylko do połączenia składników.

Formę do pieczenia muffinek wyłożyć papierowymi foremkami lub wysmarować olejem. Nałożyć ciasto, posypać granolą.

Piec w piekarniku nagrzanym do 200 st.C przez około 20 minut.

 

babeczki z granolą i miodem

 

środa, 13 sierpnia 2014

Pierwszy raz zrobiłam granolę z dodatkiem mąki. Wyszła bardzo dobra, chrupiąca i podczas pieczenia ziarna nie posklejały się, zapewne właśnie dzięki mące, która delikatnie, choć niewidocznie je obtoczyła. Niestety w wieczornym zabieganiu przy robieniu kolacji i wysyłaniu dzieci do łóżek, kiedy to jednocześnie przygotowywałam i piekłam granolę zapomniałam dodać orzechów, które trzeba było posiekać, ale to nic straconego, bo mogę je jeszcze dołożyć. Dlatego w przepisie je podaję, chociaż na zdjęciu ich nie ma, bo dopiero po zrobieniu zdjęć sobie o nich przypomniałam.

Część granoli została zjedzona z mlekiem i jogurtem, a część dołożyłam do babeczek, na które przepis zamieszczę już jutro. Już je gorąco polecam, bo z 27 sztuk została połowa, a piekłam po południu ;)

 

granola z miodem

 

Składniki:

  • 1,5 szklanki płatków owsianych (pół na pół górskie i błyskawiczne)
  • 0,5 szklanki otrąb (dowolnych)
  • 0,5 szklanki mąki pszennej razowej
  • 0,5 szklanki sezamu
  • 0,5 szklanki ziaren słonecznika
  • 0,5 szklanki posiekanych orzechów
  • 1/4 szklanka oleju
  • 1/4 szklanki miodu

 

Wszystkie sypkie produkty wymieszać w blaszce, w której granola będzie się piekła. Dolać olej z miodem i wszystko dokładnie wymieszać.

Formę wstawić do piekarnika nagrzanego do 160 st.C i piec przez około 45 minut, od czasu do czasu mieszając. Po tym czasie granolę wyjąć z piekarnika, dobrze ostudzić i przesypać do słoiczków.

 

granola z miodem



wtorek, 12 sierpnia 2014

Uwielbiam takie ciasta. Proste, ze składników które chyba każdy w razie potrzeby znajdzie w domu i bez miksowania, a pięknie wyrośnięte i puszyste.

Jeśli macie ochotę, możecie zmienić owoce na inne sezonowe.
Przepis zobaczyłam u Agi, ale od siebie dodałam jeszcze kruszonkę, która bardzo dobrze się w tym cieście sprawdziła.

 

jogurtowe ciasto z borówkami i kruszonką

 

Składniki:

  • 2 kubki gęstego jogurtu naturalnego po 150 g (pustymi kubkami należy odmierzać pozostałe składniki)
  • 2 jajka
  • łyżeczka ekstraktu z wanilii
  • nie pełny kubek oleju
  • 1,5 kubka cukru pudru
  • 4 kubki mąki pszennej
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 2 kubki borówek amerykańskich lub jagód

na kruszonkę:

  • 70 g mąki pszennej
  • 35 g masła
  • 35 g cukru
  • 1 łyżeczka cukru z wanilią



W większej misce wymieszać dokładnie jogurt, jajka, ekstrakt i olej.
W drugiej misce wymieszać cukier, mąkę i proszek do pieczenia. Suche składniki wsypać do mokrych, wymieszać łyżką tylko do połączenia składników (jak na muffinki).

Ciasto przełożyć do posmarowanej olejem tortownicy o średnicy 24 cm. Posypać jagodami i kruszonką zagniecioną z podanych składników.

Formę wstawić do piekarnika nagrzanego do 200 st.C i piec przez około 35-45 minut.

 

 jogurtowe ciasto z borówką amerykańską i kruszonką



 

poniedziałek, 11 sierpnia 2014

Delikatnie pikantna, chrupiąca sałatka z cukinii na zimę.
Dobrze sprawdzi się jako dodatek do mięs czy obiadu.

 

sałatka z cukinii na zimę

Składniki (na 6 słoików):

  • 3 kg młodych cukinii
  • 6 dużych cebul
  • 3 papryczki chili
  • 3 łyżki gorczycy
  • 300 g cukru
  • 250 ml octu winnego 
  • 150 g soli do przetworów, nie jodowanej

Cukinie umyć, osuszyć, odciąć końcówki i pokroić na cieniutkie plasterki. Przełożyć do garnka i zasypać solą. Dokładnie wymieszać, przykryć i odstawić na około 2-3 godziny (co godzinę przemieszać). Po tym czasie cukinię wypłukać z soli pod bieżącą wodą i delikatnie odcisnąć. Z powrotem przełożyć do garnka. Dodać cebulę pokrojoną w cieniutkie piórka, papryczki oczyszczone z nasion i również pokrojone w cieniutkie paseczki, oraz gorczycę, cukier i ocet. Znów wymieszać i ponownie odstawić na 2-3 godziny.

Gotową sałatkę nakładać ciasno do słoików dociskając lekko łyżką kolejne porcje. Na koniec wlać powstały płyn. Słoiki mocno zakręcić, ułożyć w dużym garnku wyłożonym ściereczką tak, żeby się nie dotykały. Zalać zimną wodą i doprowadzić do wrzenia. Przykręcić ogień tak, żeby woda lekko pyrkała. Od tej chwili pasteryzować przez około 20 minut. Kiedy woda lekko ostygnie słoiki wyjąć i ostudzić. Gotową sałatkę przechowywać z chłodnym i niezbyt jasnym miejscu.

 

Przepis z blogu Moje Twory Przetwory.

 



Tagi: cukinia
09:10, edyta_rosner , Przetwory
Link Komentarze (4) »
piątek, 01 sierpnia 2014

Młoda kapusta do obiadu o tej porze roku obowiązkowo musi pojawić się na naszym stole. Dwie  wersje już znajdują się na blogu: młoda kapusta i młoda kapusta do obiadu.

Tym razem do kapusty dodałam sos sojowy i pieczarki. Wyszło rewelacyjnie. Bardzo, bardzo smacznie. Do tego gotowane ziemniaki, spora ilość koperku i letni obiad gotowy.

 

młoda kapusta duszona z pieczarkami

 

Składniki:

  • 1 kg młodej kapusty
  • 500 g pieczarek
  • 3-4 cebule
  • 2 łyżki sosu sojowego
  • olej do smażenia
  • sól i pieprz

Cebule obrać, pokroić w kostkę, zeszklić na 2 łyżkach oleju. Dodać poszatkowaną, opłukaną i odsączoną z wody kapustę. Dolać sos sojowy i 2 łyżki wody, wymieszać. Przykryć i dusić na średnim ogniu. W tym czasie oczyścić pieczarki i pokroić je na duże kawałki. Zrumienić je na pozostałej łyżce oleju. Kiedy zaczną puszczać sok, dodać je do kapusty z cebulą. Gotować do miękkości, mieszając od czasu do czasu.

Podawać z gotowanymi ziemniakami i koperkiem.

 

sobota, 26 lipca 2014

Ogórki małosolne są chrupiące, doskonałe jako dodatek do kanapek, czy po prostu chrupania od razu po wyjęciu ze słoika. Uwielbiam i co roku czekam na tą chwilę, kiedy w sklepach pojawią się świeże, nieduże ogórki gruntowe.

 

 ogórki małosolne

 

Składniki:

  • nieduże ogórki gruntowe
  • woda
  • sól kamienna, nie jodowana (1 czubata łyżka soli na 1 litr wody)
  • kilka gałązek kopru z kwiatostanami
  • ząbki czosnku
  • kawałek korzenia chrzanu
  • ziarna gorczycy

Wodę zagotować z solą, ostudzić.

Ogórki dokładnie umyć, osuszyć. Na dnie słoika ułożyć gałązkę kopru kwiatostanem do dołu. Na nim ułożyć ogórki przekładając poskładanymi gałązkami kopru, obranym i pokrojonym chrzanem i obranymi ząbkami czosnku. Wsypać ziarna gorczycy (ok. 1/2 łyżeczki na litrowy słoik). Zalać wodą z solą tak, żeby wszystkie ogórki były całkowicie wodą przykryte.

Słoik zamknąć, ustawić w ciepłym, ale nie słonecznym miejscu. Najlepiej umieścić słoik w pojemniku lub na talerzu, bo kiedy ogórki zaczynają kisnąć poziom wody się podnosi i może się wylewać przez pokrywkę.

Po 2-3 dniach ogórki są gotowe do jedzenia. Im dłużej będą stały, tym bardziej będą ukiszone.

 

piątek, 25 lipca 2014

Lubię marynowane, a potem pieczone mięsa. Lubię je za smak i to, że ich przygotowanie nie zajmuje dużo czasu. Tego kurczaka polubiłam szczególnie. Mięso marynuje się dwa dni wcześniej, czyli jeśli przygotuję je w piątek, to w niedzielę muszę je jedynie przełożyć do formy i upiec, czyli zostaje więcej wolnego czasu dla rodziny :)

Bazą marynaty jest olej, ocet balsamiczny i miód. Przyprawy można dobierać według smaku, czy dodać swoje ulubione. Ja otwieram szufladę i wsypuję te, na które mam ochotę, albo które nadadzą kurczakowi aromat odpowiedni do dodatków z którymi pojawi się na stole. Dzięki tej marynacie skórka jest chrupiąca jak lubię i dobrze przypieczona, pomimo tego, że mam piekarnik gazowy bez dodatkowej grzałki z góry i termoobiegu. Wcześniej nie udawało mi się osiągnąć takiego efektu. Mięso pod skórką natomiast pozostało miękkie i soczyste.

Inspirowałam się przepisem z blogu Siła smaku.

 

kurczak pieczony długo marynowany

 

Składniki:

  • 1 kg udek z kurczaka
  • 2 cebule

na marynatę:

  • 5 łyżek oleju
  • 1 łyżka octu balsamicznego
  • 1 łyżka miodu
  • po 1 łyżeczce soli i świeżo zmielonego pieprzu
  • po 1/2 łyżeczki pięciu ulubionych przypraw - u mnie tymianek, oregano, kolendra, słodka papryka, majeranek
  • 1/4 łyżeczki przyprawy tex-mex (niekoniecznie)

 

Mięso umyć, osuszyć.
Wszystkie składniki marynaty wymieszać w misce, przełożyć mięso i dokładnie wymieszać, żeby mięso było pokryte marynatą z każdej strony (można też natrzeć marynatą mięso pod skórką). Miskę przykryć i wstawić do lodówki na dwa dni (zamarynowane przykładowo w piątek można piec w niedzielę). Co kilka godzin przemieszać mięso w misce.

Przed pieczeniem mięso razem z marynatą przełożyć do naczynia do zapiekania. Cebulę obrać i pokroić w grubsze piórka, ułożyć między udkami. Formę wstawić do piekarnika, nagrzać go do 200 st.C, po czym zmniejszyć temperaturę do 180 st.C i piec przez około 50 minut, aż mięso będzie miało ładną, przypieczoną, rumianą skórkę.

 

* Jeśli używacie metalowej formy do pieczenia możecie mięso wstawić od razu do piekarnika nagrzanego do 200 st.C, ale ja mam formę ceramiczną i w obawie przed szokiem termicznym i pęknięciem (mięso jest przecież zimne, bo wyjęte z lodówki) wstawiam formę do zimnego lub lekko nagrzanego piekarnika i dopiero wtedy dogrzewam do 200 st.C.

 

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 115
| < Sierpień 2014 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 31
Zakładki:
SPIS TREŚCI - w przebudowie
Kontakt
Księga Gości
Inspirują mnie
POLITYKA PLIKÓW COOKIES
Przy kuchennym stole w mediach:
UWAGA
Tagi
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Online Users Top Blogi Durszlak.pl Smaczneblogi.pl
Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów