|
Blog > Komentarze do wpisu
Ziemniaczane pureeWiem, że może nie jest to bardzo wyszukany, czy nieznany przepis, bo to przecież tłuczone ziemniaki. Jednak o smaku całości decydują dodatki jakie do ziemniaków dołożymy. Do tej pory zawsze szłam na łatwiznę i po prostu wrzucałam ugotowane ziemniaki do tłuszczu ze smażenia kotletów i z nim je rozgniatałam. Ale zawsze kusiło mnie by spróbować zrobić puree z prawdziwego zdarzenia. Przepis zobaczyłam u Cudawianki i musiałam spróbować. I warto było, bo smakowało nam bardzo. Ziemniaczane puree z dodatkiem chrzanu świetnie się sprawdziło w towarzystwie ryby w cieście z tymiankiem. Kremową konsystencję mojego puree pomógł mi uzyskać tłuczek do ziemniaków Spudski z Fabryki Form. Do tej pory zawsze miałam z tym problem, bo miałam stary tłuczek w kształcie sinusoidy, którym nie dało się ziemniaków porządnie utłuc - zawsze zostawały jakieś grudki. Natomiast tłuczek Spudski oprócz ciekawego kształtu przypominającego kijek narciarski ma końcówkę umożliwiającą bardzo dobre rozbicie ziemniaków na puch i dobrze leżącą w dłoni ergonomiczną rączkę. Jestem z niego bardzo zadowolona i Wam go polecam, a stary tłuczek wysyłam na zasłużoną po 10 latach służby emeryturę ;) ![]() Składniki (dla 3-5 osób): - 800 g ziemniaków - 2 łyżki masła - 100 ml gorącego mleka - sól, szczypta gałki muszkatołowej - kilka łyżeczek chrzanu ze słoiczka (nie koniecznie) - siekany koperek (może być mrożony) Ziemniaki obrać i ugotować w osolonym wrzątku. Odcedzić, utłuc lekko. Następnie wlewać powoli gorące mleko i ubijać razem. Dodać masło i gdy zacznie się roztapiać, dokładnie wszystko wymieszać. Dodać chrzan oraz gałkę i jeszcze raz wszystko utłuc na puch. Przed podaniem posypać koperkiem. poniedziałek, 19 grudnia 2011, edysia79
Tagi:
obiad
Komentarze
wedith
2011/12/20 07:39:07
Z chrzanem nie próbowałam, ale do rybki muszą pasować rewelacyjnie!
2011/12/20 12:16:36
puree z chrzanem ...ciekawe:) jeszcze nie jadłam, ale spróbuje jeszcze dziś:)
Gość: ja, static-68-234.is.net.pl
2011/12/20 20:03:58
No Przepis na święta poprostu rewelacja :) Czyżby wena wygasła :) ?
2011/12/22 13:37:09
Ano w tym roku tak się złożyło, że przed świętami nie miałam czasu na szaleństwa w kuchni i testowanie nowych świątecznych przepisów. Ale na blogu jest już przecież ich niezły zbiór, jest więc z czego korzystać: przystole.blox.pl/2010/12/Przepisy-na-Boze-Narodzenie.html
Mam nadzieję, że w przyszłym roku uda mi się nadrobić zaległości ;) |
![]()
![]()
![]()
|