|
Blog > Komentarze do wpisu
Fasolka po bretońskuFasolkę po bretońsku chyba każdy zna i pewnie każdy też ma swój
ulubiony, wypróbowany przepis na tą potrawę. Ja fasolkę ugotowałam
pierwszy raz. O rady pytałam mamę, przeszukałam też moje zbiory
przepisów i znalazłam kilka wersji. Ze wszystkich wybrałam to co było w
nich najlepsze według mnie i tak powstała ona, moja fasolka. Pyszna,
sycąca, lekko pikantna i rozgrzewająca.
Składniki: - 500 g białej fasoli jaś - 200 g cienkiej kiełbasy - 200 g wędzonego boczku - 2 cebule - 2 ząbki czosnku - 1 łyżka majeranku - 1 łyżka tymianku - 3 łyżki koncentratu pomidorowego - sól, pieprz - ostra papryka w proszku Fasolę zalać zimną, przegotowaną wodą i odstawić pod przykryciem na noc. Rano wodę nieco posolić, jeśli trzeba, dolać nowej wody i gotować pod przykryciem aż fasola zmięknie - około 1 godziny. W tym czasie obrać cebulę i czosnek, posiekać. Kiełbasę i boczek pokroić w kostkę, wrzucić na patelnię i smażyć kilka minut bez dodatku tłuszczu. W połowie smażenia dodać czosnek i cebulę, zeszklić. Całość posypać ziołami, wymieszać, dodać do miękkiej fasolki. Dodać koncentrat pomidorowy, przyprawić solą, pieprzem i papryką. Zagotować. piątek, 05 lutego 2010, edysia79
Komentarze
viridianka
2010/02/05 18:43:26
strasznie dużo ostatnio widzę na blogach dań typu 'potrawka' lubię takie i ta tendencja barrrdzo mi się podoba :P
2010/02/05 18:53:48
Ooo, właśnie myślałam o tym, żeby przyrządzić fasolkę:) już wiem z którego przepisu;)
2010/02/05 20:14:36
O i ja i ja - i ja bardzo lubię fasolkę po bretońsku.
A jak dawno ja jadłam - zbyt dawno. Twoja prezentuje się bardzo smacznie. serdecznie pozdrawiam 2010/02/05 20:26:40
Narobiłaś mi apetytu. Ja fasolkę robię na zasadzie: fasola + to, co mamy w lodówce :) A w lodówce mam akurat kawałek boczku :)
2010/02/05 21:10:45
Mniam... Miałam kilka dni temu, ale nie miałabym nic przeciwko temu, żeby znów troszkę zjeść. :) Ona zawsze tak cudnie kusi.. :)
2010/02/05 21:27:29
Ja gotuję fasolkę z przepisu z Kuchni Polskiej. Bardzo ją lubimy!
2010/02/05 22:02:48
Baaardzo ją lubię ,bardzo, bardzo:)) Chętnie bym zjadła:))
Pozdrawiam cieplo:) 2010/02/05 22:08:31
ale mi smaka narobilas Edytko! jutro lece do sklepu po groch! :-) p.s. napisalam @!
2010/02/05 22:14:52
kocham fasolkę po bretońsku! (:
nigdy jeszcze nie robiłam, ale ciągle dopytuję mamę, bo moja mama robi wyśmienitą. Ta na zdjęciu też tak wygląda (: aż mi ślinka cieknie. 2010/02/05 22:42:31
Ano znam, znam i lubię :) Ale prawdziwego ślinotoku to dostał siedzący obok mnie małż :)
2010/02/06 10:35:20
Fasolka po bretońsku to bardzo niedoceniane danie! A jak te wszystkie wędzonki przegryzą się z sosem pomidorowym i fasolą to aż się uszy trzęsą przy jedzeniu;-)
Gość: waniliowybloganny, 85.222.87.3*
2010/02/06 16:34:41
Pięknie się prezentuje, naprawdę! Ja robię podobną, tylko pomidory podsmażam razem z cebulą dla lepszego smaku.
Pozdrawiam An-na z waniliowo.blogspot.com
Gość: m., c59-221.icpnet.pl
2010/02/07 14:10:16
Od dawna podczytuję czas na pierwszy wpis- cudownie u ciebie ciepło, rodzinnie i domowo :)
Co do fasolki- ja dodaję warzywa- marchewkę, pietruszkę, kawałek pora i selera- wszystko pokrojone w drobniutka kosteczkę i uduszone do miękkości przed dodaniem sosu pomidorowego. A i jeszcze papryka czerwona świeża. Jako przyprawę polecam cząber- świetnie się komponuje z fasolą. Serdecznie pozdrawiam :) 2010/02/07 22:49:32
Wiedziałam że fasolka jest bardzo popularna :))) Dziękuję za komplementy oczywiście!
M. witam serdecznie :) Następnym razem spróbuję fasolkę ugotować z jarzynami wg Twojej rady, zastanawiam się tylko nad tą papryką. A cząbru nie mam, koniecznie muszę spróbować ;) 2010/02/10 23:00:13
No to mamy ten sam ulubiony przepis :)
Niektórzy zagęszczają mąką ble :/ 2010/02/11 09:28:36
Poleczko ten sam mówisz? ;)
Wiesz co? Moja mama zagęszcza i siostra też, a ja wolę bez :)) |
![]()
![]()
|