Blog > Komentarze do wpisu

Duszonki domowe

Zima to w mojej kuchni czas warzyw sezonowych, gęstych zup, zapiekanek i dań jednogarnkowych. Takie też są te duszonki, a właściwie zapiekanka w której główną rolę odgrywają ziemniaki, chociaż są też pełne innych warzyw, a i mięso się znajdzie. Nauczyłam się je robić od teściowej, a ode mnie przejęła przepis także moja mama. Właściwie to nie ściśle ustalonej ilości poszczególnych składników i zawsze robię ta zapiekankę na oko, ale postaram się podać konkrety. Polecam używanie dużej ilości przypraw, bo pikantne duszonki smakują najlepiej, chociaż ja się teraz muszę w przyprawianiu ograniczać ze względu na synka który je z nami.

Prawdziwe duszonki robi się w specjalnym garnku stawianym nad ogniskiem, a idealną porą na ich robienie jest jesień. Zimą z powodzeniem robię taki piekarnikowy zamiennik, chociaż oczywiście oryginał jest lepszy.  No i czas pędzony z rodziną na oczekiwanie na to aż duszonki dojdą w nad ogniskiem - bezcenny ;)



Składniki (na ok. 4 porcje):
- 6  średnich ziemniaków
- 2 duże cebule
- 4 marchewki
- 2 filety z kurczaka
- 30 dag wędzonego boczku
- 1 czerwona papryka (niekoniecznie)
- posiekana natka pietruszki, selera i lubczyka (używam mrożonych)
- sól, pieprz
- przyprawa typu vegeta
- słodka papryka w proszku
- 1 łyżka masła


Ziemniaki i marchewki pokroić w cienkie plasterki, cebule w piórka, filety z kurczaka i paprykę w kostkę, a boczek w paseczki.

W wysmarowanym masłem naczyniu żaroodpornym układać warstwami wszystkie składniki tak, żeby na dnie, w środku i na górze były plastry ziemniaków. Każdą  kolejną warstwę posypać przyprawami. Kilka paseczków boczku ułożyć na ziemniakach razem z kilkoma wiórkami masła.
Naczynie przykryć i wstawić do piekarnika nagrzanego do 200 stC i zapiekać około 2 godzin (aż ziemniaki będą miękkie), po godzinie pieczenia temperaturę zmniejszyć do 180 stC.
środa, 27 stycznia 2010, edysia79
Print
Komentarze
2010/01/27 21:46:06
Jak smakowicie wygląda ta zapiekanka! Bardzo mi się podoba i na pewno pyszna jest:)
-
Gość: beataohar, s183pc123.mmj.pl
2010/01/27 21:46:25
Uwielbiam duszonki, najbardziej takie z kociołka ustawionego nad ogniskiem, ale i te zapowiadają się smakowicie
-
2010/01/27 21:48:26
Też lubię takie zapiekanki:)
-
Gość: , chello089079251235.chello.pl
2010/01/28 09:59:25
Ochh jak mi teraz jesienią zapachniało i takimi duszonkami z garnka...
Mniam :) Znam tez takie, do ktorych dodaje się buraka :))
Tyż pyszne .
Pozdrawiam
www.kucharzytrzech.blogspot.com
-
2010/01/28 10:37:53
ooo jaki fajny przepis na duszonki w środku zimy!:) bardzo mi się podoba:))
-
Gość: KlaraNieKlarowna, chello089077165006.chello.pl
2010/01/28 15:28:00
Witam,

to jest moje "narodowe" danie z rodzinnych stron... Fachowo nazywa się je "PRAŻONKI" i robi w specjalnym garnku (żeliwnym lub aluminiowym na trzech nogach), na ognisku. Składniki są banalnie proste: ziemniaki, kiełbasa, cebula, boczek, buraki, sól, pieprz... Wszystko pokrojone w plasterki i ułożone warstwami. Do tego smalec lub planta, żeby nie było za sucho... A po upieczeniu najlepsze są zeskrobywane ze ścianek przypieczone ziemniaki, boczek czy kiełbaska.... Do tego podajemy kwaśne mleko, kefir lub maślankę. U nas sezon trwa cały rok, prażonki robimy nawet zimą, przy sporym mrozie... Na osiedlach, między blokowiskami są przygotowane specjalne miejsca, gdzie można rozpalić ogień i wraz ze znajomymi, sąsiadami, rodziną zrobić prażonki. W okresie wakacyjnym całe miasto pachnie prażonkami i dymem z ogniska...:-)

Pozdrawiam,
KlaraNieKlarowna
-
2010/01/28 21:09:19
Klaro to już trzecia nazwa tej potrawy którą poznałam, bo w zeszłym roku dowiedziałam się że w rejonie Cieszyna nazywa się ona "dymfok" :)
O dodatku buraków natomiast jeszcze nie słyszałam. Tak się zastanawiam, czy sok z buraków w czasie duszenia nie "farbuje" reszty składników?

W którym regionie Polski mieszkasz?
-
Gość: KlaraNieKlarowna, chello089077165006.chello.pl
2010/01/28 21:52:48
"Dymfok" wzbudził u mnie salwę śmiechu i poprawił nadszarpnięty nieco humor ;-D
Edysiu, sok z buraków jak najbardziej "farbuje" ziemniaki, ale nie wszystkie. Tylko te "w najbliższej okolicy" :-). Ziemniaki mają kolor od krwistoczerwonych po lekko różowe, a pozostałe są "normalnego" koloru. Nie psuje to smaku "dymfoka".
Pochodzę ze szlaku Orlich Gniazd. Moi rodzice mieszkają rzut beretem od Ogrodzieńca.
W sąsiednim Myszkowie dodają do garnka marchewkę pokrojoną w talarki i pieką na maśle. Dla mnie to połączenie jest jednak zbyt słodkie.
Aaaa i nie można zapomnieć o obowiązkowym liściu kapusty, który się kładzie na ostatnia warstwę ziemniaków, pod pokrywę garnka. Tuż po upieczeniu jest ona zazwyczaj wyrzucana, chociaż w mojej rodzinie są jej amatorzy :-)
-
2010/01/28 22:56:50
U nas to sie nazywalo 'pieczonki' i kochalam je nad zycie :) Niestety ostatni raz jadlam je z garnka nad ogniskiem dobrych kilka lat temu...
Twoje duszonki brzmia (i wygladaja) swietnie; bardzo fajny pomysl na zimowe warzywa :)

Pozdrawiam!
-
Gość: KlaraNieKlarowna, chello089077165006.chello.pl
2010/01/28 23:16:05
pl.wikipedia.org/wiki/Pra%C5%BConki
tutaj więcej na temat :-)
-
2010/01/31 09:48:11
Znam, znam i uwielbiam! Tylko pod inną nazwą :)
-
2010/02/01 22:14:38
Klaro mnie ta nazwa też rozbawiła :)
My również układamy liście kapusty na wierzchu duszonek, ale amatorów na nią nie ma ;)
Spód natomiast wykładamy skórkami z boczku wędzonego.

Dziękuję za informacje z Wikipedii, bo zdjęcie garnka można zobaczyć żeby było wiadomo o co chodzi :)

Ps. Ciekawi mnie ten dodatek buraków, ale nie wiem czy się odważę spróbować..
-
Gość: kleyo, 89-79-147-25.dynamic.chello.pl
2011/12/09 19:24:32
Wiem, że temat stary, ale skoro była poruszona sprawa nazwy to w mojej rodzinnej miejscowości Brennej, niedaleko Cieszyna mówi się na to cudo "maścipula" choć niektórzy również używają nazwy dymfoki czy duszonki.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Online Users
Akcja: Nie kradnij zdjęć!
Durszlak.pl
stat4u